Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pomocy. Huśtawka nastroju i natretne myśli...


Kruczek:)

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 17 lat.A więc zacznę od tego że od około 2lat walczę z nerwica ,połączoną z lekką depresją.Moje prace nad wyzwoleniem się z niej były długotrwałe i bardzo mozolne ,ale w ostatnich miesiącach zauważyłem wielką poprawę : ) Niestety.Gdy minęły objawy nerwicowe typu: lęk przed szkołą (było to bardzo uciążliwe) ,kołatanie serca ,odrealnienia i napady lęku ,pojawiły się nowe : ( W sumie to wszystko powoli ustępowało gdy poznałem pewną dziewczynę (było to pod koniec wakacji)... Wiadomo miłość to chyba najlepszy lek na takie przypadłości : ) Jestem już z nią ponad 2 miesiące i świetnie nam się układa ,ale tak jak wspominałem wcześniej czuje ze nowe ,,problemy" mogą popsuć nasz związek i znów sprowadzić moje życie do punktu wyjścia.Mianowice w ostatnim miesiącu zacząłem odczuwać okropne zmęczenie i niechęć do wszystkiego.Totalny leń.Po za tym z dość błahych powodów się denerwuje.Następne są huśtawki nastroju .... czasem płaczę i użalam się nad sobą ,mówiąc że wszystko nie ma sensu by po chwili zacząć się śmiać i być dziwnie zadowolonym.Po prostu czasem czuję że zaraz zwariuję.Czasem wręcz nie czuję smutku ,ani radości jakbym taki pusty był.Po za tym dopada mnie często kompletna zamuła :( Tak jakbym o niczym nie myślał nie mogę się skupić i trudno mi rozmawiać z ludźmi ,nie wspominając już o lukach w pamięci ...Martwię się że te nowe objawy zniszczą nasz związek.Nie rozmawiałem o tym dokładnie z moją dziewczyną.Nie chcę jej martwić ,po za tym boję się że jak jej wszystko opowiem to uzna mnie za jakieś psychicznie chorego lub coś w tym stylu.Tylko najtrudniejsze jest to że ona widzi jak jest coś nie tak.Wyczuwa kiedy się martwię lub kiedy jestem przygnębiony.Pyta sie zawsze co mi jest ,na co ja odpowiadam, że taki dzień dziś i po prostu nie mam humoru.Ona znów wtedy podejrzewa ze jej nie kocham lub coś w tym stylu,a ja ją moooocno kocham :) Nie wiem już sam co mam robić.Nie pomaga mi nawet pozytywne myślenie...Co robić ? Jak jej to wszystko wytłumaczyć Pomocy... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony mogę jej to wszystko wytłumaczyć ,tylko najgorszy jest strach przed tym ze jak jej to powiem ,to mnie uzna za jakiegoś świra i nie będzie już chciała ze mną być.Po za tym mógłby mi ktoś doradzić jak pozbyć się różnych natrętnych myśli i tej huśtawki nastroju ? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na psychoterapie chodzisz??moglaby pomoc w twoich stanach..jesli zle to przyjmie dziewczyna znaczy nie jest warta Ciebie..milosc to tez zrozumienie,akceptacja,wsparcie.

 

-- 28 lis 2011, 14:58 --

 

Walczysz znerwicą tzn?leczysz się u psychiatry?lub leczyles?czy tak samotnie walczysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

leonardo,

Takie rady to mozesz wiesz co sobie z nimi zrobic.. wyrzucic na śmietnik w zwiazku chodzi o to by mowic sobie prawd e a nie sie okłamywac, moze ty lubis zjak sie cibie ikłamuje, w relacji chodzi o szczerośc i o to by sobie pomagac, bo o to chodzi w końcu , trzeba byc uczciwym a pewne rzeczy widac jedni wyczuwają to lepiej inni gorzej, jak ktos jest pewnym siebie człowiekiem to wie,ze ktos go lubi, kocha za to kim jest jakie wartości z soba niesie dana osoba, jakim jest człowiekim, jakie ma zainteresowania i tym podobne spraawy inne rzeczy jak choroba schodza a plan dalszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×