Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Wieczorno-nocne przemyslania, nienawidze ich. Nagle do kazdego i do wszystkiego mam żal, praktycznie bez powodu. Ciezkie serce, brak zrozumienia, złosc. Przez ten 'ciezar' nie mogę spać, a nie mam nawet siły ani pojęcia co z tym zrobić i tak prawie co noc choc dzien mnie tez nie oszczedza... juz sam nie wiem co robic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nie potrafię się otworzyć na nowe osoby... Tylko jestem zamknięta w sobie...

 

Musiałaś się kiedyś sparzyć na kimś i dlatego nie dopuszczasz do siebie nowych osób Ja też tak mam.Trzeba uwierzyć w ludzi i poczuć od nich bezinteresowność - może wtedy się to uda.Ale czym człowiek jest starsz to tym bardziej nie ufa nowym osobom i nowym przyjaźnią.Szukaj więc póki jesteś młoda i otwieraj się na ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja sobie pojęczę, że mam dosyć tłumaczenia napisów. Oczy mnie pieką od ekranu, palce od pisania i już nie mam siły myśleć nawet, chociaż dzień jakoś zleciał na tłumaczeniu to i tak mam tego po dziurki w nosie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, Ja też oglądam bez napisów, ewentualnie z angielskimi. A tłumaczyłam dla innych, tylko że teraz mam to już gdzieś, niech sobie sami tłumaczą, ktoś już się za to zabrał więc sobie odpuściłam :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolejny dzień kolejny zawód. Sam nie wiem dlaczego wjechałem dzisiaj do dawnego znajomego z którym z mojej winy straciłem kontakt. Pomimo tego że w końcu się zobaczyliśmy, dał mi do zrozumienia że nie chce mnie już znać. Jestem do niczego. Wszystko jest nie tak. Chciałbym się teraz odezwać do niej, ale nie mogę. Napisałem Jej już jakiś czas temu że teraz wszystko jest po Jej stronie i od Niej wszystko zależy. Bardzo boję się że znowu się zawiodę, że nic z tego nie będzie. Nie mam już na to sił. Wróciłem do domu i jest tragedia. Niech ten dzień się już skończy. znowu mam uczucie jakby każdy ruch i każdy oddech przyprawiał mnóstwo bólu. To jest nie do zniesienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chce mi się wyć, walić głową w ścianę i krzyczeć... jestem odrętwiała umysłowo, psychicznie zastygnięta... coś we mnie chce wybuchnąć... a ja nie mogę się nawet ruszyć z łóżka :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×