Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

To ja pojęczę...

Kolejny dzień w pracy i od 6 rano do 13 mdłości... :why::why::why:

znów nic nie zjadłem... przecież ja nie ujadę... :why::why::why:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już trzy razy miałam rzucać studia, bo mnie tylko hamują w rozwoju 8)

Ale siedzę grzecznie. Podobno trudniej wylecieć z mojej uczelni, niż wylecieć w kosmos, więc sesją bardzo się nie przejmuję. Bardziej będę się przejmowała we wrześniu kiedy stanie przede mną wizja zapłaty za uczęszczanie kolejny semestr na niezaliczony przedmiot :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstałam w fatalnym nastroju. :( nie wyspałam się, bo jacyś imprezowicze darli mordki na osiedlu. :evil: mam koszmarną migrenę, czuję się jak naćpana i ledwo stoję na nogach. :evil: za 2 h mam rehabilitację, potem jeszcze muszę jechać na uczelnię, a totalnie nie mam siły. wszystko mnie dziś drażni, wkurza, chce mi się płakać choć oczywiście nawet tego nie mogę, czuję się słabo. niemoc, bezsilność, bezradność i myśl "nigdy nic się nie zmieni, już zawsze tak będzie, miałaś swoją szansę i jej nie wykorzystałaś, a to w jakim stanie się teraz znajdujesz to kara za twoje postępowanie, masz to na co zasłużyłaś". :( potrzebuję ENERGIIIIIIIIII!!!!!!!!!!! :why: i cierpliwości do czekania kiedy będzie trochę lepiej...

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natusia, to musisz się czuć bosko! Jak ja bym chciał poczuć się kiedyś niewidzialny. Zawsze mam wprost przeciwnie - wydaje mi się, że wszyscy się na mnie gapią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakoś tak dziwnie nijak się dziś czuję. Tak jakby flegmatycznie, mam minę jak nie wiadomo kto, nie chce mi się nic robić, gapię się w monitor, ręki mi się nawet podnieść nie chce, nawet jak tego posta piszę to nie wiem po co go piszę, bo nie chce mi się w klawiaturę celować, w ogóle w dupie mam to wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstałam w fatalnym nastroju. :( nie wyspałam się, bo jacyś imprezowicze darli mordki na osiedlu. :evil: mam koszmarną migrenę, czuję się jak naćpana i ledwo stoję na nogach. :evil: za 2 h mam rehabilitację, potem jeszcze muszę jechać na uczelnię, a totalnie nie mam siły. wszystko mnie dziś drażni, wkurza, chce mi się płakać choć oczywiście nawet tego nie mogę, czuję się słabo. niemoc, bezsilność, bezradność i myśl "nigdy nic się nie zmieni, już zawsze tak będzie, miałaś swoją szansę i jej nie wykorzystałaś, a to w jakim stanie się teraz znajdujesz to kara za twoje postępowanie, masz to na co zasłużyłaś". :( potrzebuję ENERGIIIIIIIIII!!!!!!!!!!! :why: i cierpliwości do czekania kiedy będzie trochę lepiej...

 

 

Asiu... nie myśl o tym w kategoriach kary..... To nie jest tak, że zawsze dostajemy to, na co zasługujemy.

To nie jest sprawiedliwe, że tak cierpisz.

Kochanie, zasługujesz na szczęście, na zdrowie.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natusia, carmen1988, Kasiu, dzięki Dziewczyny...

 

Kasiu, mam dziś tak zje*any humor, że dosłownie aż sama się dziwię. :shock::( czuję niewyobrażalny smutek, samotność, pustkę, tęsknię sama nie wiem za czym, chce mi się płakać, jestem jakaś przytłoczona, wkurzona... Dziś wszywstko mnie przerasta.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×