Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

kosmitka Hania, Przeczytałem twój post. Moja żona jest DDA od 8 lat walczę o nią i o to byśmy stali się w końcu prawdziwą rodziną. Nie jest to łatwe ale możliwe, a związek który wytrwa będzie silniejszy niż niejeden normalny. Mam taką nadzieję, ja znów widzę światełko w tunelu. Tobie też tego życzę. Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już się zaczęło. Powiedziałam, że kolokwium z chemii poszło mi przeciętnie i chciałabym brać korepetycje (mówiłam to już 2 tyg temu) i usłyszałam, że skoro jestem tumanem i byłam tylko na humanie w lo, to powinnam iść na filozofię a nie na takie studia, że szkoda nawet kasy z rekrutacji, i na obiady dla mnie, generalnie wrzaski i wyzwiska jak zawsze.

Najlepsze jest to, że wszystko jest prawdą. I ja właściwie nie powinnam była iść na same studia, bo wiedziałam, że nie umiem się uczyć, że będę słaba, że mam skopaną psychikę i najpierw powinnam z nią coś zrobić. Ale lubi się mierzyć wysoko - nie ma co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh demony smutku,leku,samotności wracają.Trafiłem do naprawde fajnej grupy na studiach a nie mogę się tam odnaleźć.Dawno nie czułem się tak podle jak dziś.Z jednej strony chce iśc na terapię grupową ale pasowałoby też iść mi do pracy,sam nie wiem co mam zo sobą zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uciekam przed życiem w sen... potrafię przespac nocą 12 godzin i dosypiac w dzień... jestem zmęczona, na nic nie mam siły... muszę wypic 2 silne kawy by jakoś funkcjonowac... ciężko mi się ubrac, ciężko zrobic cokolwiek... do tego od 2 tygodni kłopoty gastryczne, zdarzało się że nie zdążyłam do toalety... tak z przerwami,co parę dni... a szykują się zmiany, kolejna, ostatnia już przeprowadzka... jestem DDD, ostatnio jak był ojciec czułam że psychicznie się wykrwawiam, nie miałam sił... wampir energetyczny z niego jakiś... ciągle chcą bym grała wstydliwą dziewczynkę, a to nie ja... czuję się głupia, zła, brudna psychicznie... wizyta u psychiatry jutro... choc głosy się zmniejszyły, psycholog mówiła bym je spisywała...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiepsko :( sypię się.. po raz setny to uczucie, że tu zostałem i gniję - wegetując, zamiast spróbować walczyć.. martwi mnie przyszłość, moja chwiejność. Może się uda tutaj, daję sobie ostatnią szansę, ale jak nie? Przestanę walczyć.. nie mam już sił :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Modliłem sie żebym nie musiał tego napisać ale bardzo ważne koło mi nie poszło i źle to wszystko teraz wygląda bardzo bo jak nie zaliczę tego przedmiotu to out ze studiów a nie ma żadnych popraw. Nie wiem co robić bo ja to umiem ale ze stresu robię absurdalne błędy obliczeniowe a w tym przedmiocie liczy sie tylko wynik...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu muszę robić 383737364746 rzeczy na raz, a jednocześnie chyba żadnej z nich nie tknęłam tak na dobrą sprawę, nie mam sił ani motywacji, a liczba zadań jest odwrotnie proporcjonalna właśnie do chęci do życia :hide:

Chciałabym po prostu mieć wszystko gdzieś, wtulić się w kogoś i mieć święty spokój

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza

Dlaczego muszę być tak beznadziejna?! Dlaczego nic mi się nie udaje? Dlaczego to akurat ja jestem jedyną czarną owcą i nieudacznikiem w rodzinie?! Dlaczego muszę być tak samotna?! Dlaczego nie mogłam mieć normalnego ojca...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam 29 lat, mieszkam z rodzicami i nie mam swojego pokoju, mój ojciec jest alkoholikiem

mam epizody depresji, nerwicę lękową, fobię, jestem bez pracy, moje freaki uniemożliwiły mi dokończenie studiów

ktoś chce się zamienić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam 29 lat, mieszkam z rodzicami i nie mam swojego pokoju, mój ojciec jest alkoholikiem

mam epizody depresji, nerwicę lękową, fobię, jestem bez pracy, moje freaki uniemożliwiły mi dokończenie studiów

ktoś chce się zamienić?

 

magnolia, ja chyba tak skończę...chociaż mam licencjat to słabo widzę magisterkę, wszystko mnie denerwuje, nie mam pracy, nie mam mieszkania, u rodziców to jest tylko mój pokój, ale co z tego? to jest ICH dom, nie mam żadnych praw, jestem od nich zależna (pieniądze!), mój ojciec nie jest alkoholikiem, ale za to jest taki nerwowy,że się go od dziecka boję :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza
Aurora92,

Bóg tak chciał - odpowiedź wierzących.

Ślepy los i mnóstwo innych czynników - odpowiedź niewierzących.

 

Żaden Bóg nie istnieje. A nawet jeśli, to ma nas nas wy***ane. Lubi nas torturować tym całym złem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×