Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Artemizja, Spoko,w robocie to na co patrzę,to ozdoby,kosmetyki,korale i inne goowno,także powiedzmy że mi to nie straszne :pirate::mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupmitrumne, mordy extremalnie wysuszonej nie mam.

Nizoral czasem stosowałem,zdarzało się też,że używałem oleju zwykłego na łeb,potem to zmywałem i zaś...bo mi się kooorwa chcę :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anel92, ;)

ja tam lubie poeksperymentować czasami z farbami ;)

 

-- 02 kwi 2014, 21:24 --

 

Kestrel, no nie przesadzaj... chyba ze cos sie zmienilo od naszego ostatniego spotkania :shock:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artemizja, czyrwone jak ogień,corne jak piekieło,demonicne dziwne rzeczy...

lecz niczego się nie bójcie :pirate:

[videoyoutube=mIU8l_qPzAQ][/videoyoutube]

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie schodzenie z farb to masakra była. Miałam czarny, a z natury jestem blondynką, po prostu dałam włosom odrosnąć, czyli de facto łaziłam z takim gównem na głowie kilka ładnych miesięcy, aż w końcu doszłam do wniosku, że hery mam tak zniszczone koloryzacją, że ścięłam je. Od tamtej pory tylko dwa eksperymenty miałam, ale nieszkodliwe. Wole mieć bure włosy ale zdrowe, niż kolorowe ale zniszczone ;)

 

-- 02 kwi 2014, 21:36 --

 

Ale żeby nie było, próbowałam henny i jest najmniej inwazyjnym sposobem na brązy, czerwienie i czernie, więc polecam zapoznać się z metodą. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale ja sobie nie wyobrażam czekać aż czarna farba zejdzie, i tak pół głowy jasne, pół czarne :roll: źle bym się z tym czuła. Jedyne wyjście ogolić się na łyso :<img src=:'> :<img src=:'>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×