Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

zmienny, chodzę na kurs konwersacyjny, trochę inaczej to funkcjonuje 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, chodzę na kurs konwersacyjny, trochę inaczej to funkcjonuje 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990

 

pomaga cos ten kurs? zakladajac, ze chce sie uczyc angola z poziomu powiedzmy slabo-komunikatywnego, to co najlepiej?

 

kupilem juz program na komputer, co dalej? czytanki tez zakupie? i co dalej? ten kurs wlasnie?

 

 

omeeena hej smacznego obiadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990

 

pomaga cos ten kurs? zakladajac, ze chce sie uczyc angola z poziomu powiedzmy slabo-komunikatywnego, to co najlepiej?

 

kupilem juz program na komputer, co dalej? czytanki tez zakupie? i co dalej? ten kurs wlasnie?

 

 

omeeena hej smacznego obiadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, kurs prowadzony jest przez native speakerów, siedzimy sobie w kółeczku, nie ma żadnych książek czy innych materiałów i rozmawiamy sobie na konkretne tematy. Nowe słówka są tłumaczone opisowo, struktury gramatyczne też są, tylko że ma to bardziej luźną formę niż w szkołach. Jasne że się da dojść do poziomu komunikacyjnego, ale to zależy na jakich nauczycieli trafisz i czy sam dodatkowo poświęcisz czas w domu poza zajęciami. Dodatkowo w mojej szkole są organizowane dodatkowe wykłady, czyli np nauczyciele opowiadają o swoich krajach, tradycjach, zainteresowaniach, są wspólne wyjścia do pubów, do kina, ogniska itp Mnie podskoczyła pewność siebie, bo trzeba coś ciągle mówić i na dodatek w nie swoim języku, przy innych :great:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, kurs prowadzony jest przez native speakerów, siedzimy sobie w kółeczku, nie ma żadnych książek czy innych materiałów i rozmawiamy sobie na konkretne tematy. Nowe słówka są tłumaczone opisowo, struktury gramatyczne też są, tylko że ma to bardziej luźną formę niż w szkołach. Jasne że się da dojść do poziomu komunikacyjnego, ale to zależy na jakich nauczycieli trafisz i czy sam dodatkowo poświęcisz czas w domu poza zajęciami. Dodatkowo w mojej szkole są organizowane dodatkowe wykłady, czyli np nauczyciele opowiadają o swoich krajach, tradycjach, zainteresowaniach, są wspólne wyjścia do pubów, do kina, ogniska itp Mnie podskoczyła pewność siebie, bo trzeba coś ciągle mówić i na dodatek w nie swoim języku, przy innych :great:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, to zależy od szkoły, ja płacę obecnie ok 150 zł na miesiąc :roll: a zajęcia mam 2x w tygodniu po 2 godziny 8)

Edytowane przez Gość

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, to zależy od szkoły, ja płacę obecnie ok 150 zł na miesiąc :roll: a zajęcia mam 2x w tygodniu po 2 godziny 8)

Edytowane przez Gość

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja chcę na koncert, a nie mam z kim iść :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja chcę na koncert, a nie mam z kim iść :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×