Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

carlosbueno, No dobra, ale ileż można siedzieć w domu?

Chyba mi się coś stało, bo odkąd nie pracuję, nie mogę wysiedzieć a nigdy tak nie miałam i nawet dużego stażu pracy nie mam. Dziwne :bezradny: Jakieś poważne zmiany chyba we mnie następują.

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim, jezeli chodzi o dziecko to tak. Mam swietna corke. Ma swoje wady ale dla mnie i tak jest najswietniejsza :D A wszystko inne moglam zdobyc nie bedac mezatka. Wtedy bylam wsciekla, dopadla mnie deprecha i dopiero potem zrozumialam, ze to byl efekt mojego wyboru. A skoro wtedy wybralam kiepsko to teraz moge dokonywac innych wyborow madrzejsza o te 20 lat.

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, ale to oznacza, ze tak naprawdę tym wielkim błędem było to małżeństwo, a większość innych rzeczy Ci się ułożyła i nie musisz ich zaczynać od początku. Mnie nic się nie ułożyło i obecnie na pewne rzeczy jest już za późno, nawet jakbym się mocno zawzięła. Na drodze, oprócz schematów myślenia, stoi zwykle wiele obiektywnych przeszkód, których nie da się przeskoczyć, bo już na to za późno. I wtedy ten stracony czas wydaje się bardziej stracony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pinda, Jako że kunsztem bojcenia czasem dorównywałem carlosowi - w naszych przypadkach czy głaskanie po głowie,czy opierdol nic nie dawało,bywały i dni że pieprzony nazista mógłby przybyć z swoim lugerem,przystawić do głowy i próbować zmusić do działania,po zesraniu się w gacie i 10 minutach sam bym wziął klamkę i pierdolnął sobie w łeb :pirate:

Metoda opjerdol,ani metoda pierdzenie w oponki nie zadziała,to albo we łbie się przestawi,albo ch..z tego będzie :pirate:

Mnie chyba powinni założyć na głowę jakiś stymulator do pobudzania ośrodka motywacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pinda, Jest,w głowie musi się "zrodzić" głos "przestań być ciotą i zapier*alaj jak murzyn na plantacji,doprowadź się do porządku"

I nie,nie chodzi mi o psychozę :pirate::mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obecnie na pewne rzeczy jest już za późno, nawet jakbym się mocno zawzięła.

Na co np.?

 

Np. na dziecko, na sensowną pracę (do niej potrzebowałabym jeszcze wykształcenia, a to kolejne kilka lat), stabilizacja finansowa. O udanym związku nie mówię nawet - to już związane jest z określonym przypadkiem losowym. Nie da się również odzyskać straconych lat - straconych w sensie towarzyskim, bo przyjaciół i znajomych nie można znaleźć tak nagle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim, W dzieciństwie nieodpowiednio przeżytym zaczęły się kształtować moje zaburzenia. Od tego wszystko się zaczęło, koszmar, który trwa do dzisiaj.

No może nie chodzi tu o odzyskanie, ale o przeżycie na nowo, inaczej.

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Pewnych rzeczy się już nie nadrobi,nie naprawi,pozostaje tylko patrzeć w przód,by to co "później" czy "teraz" było lepsze."

pff,pieprzenie,ale chcąc nie chcąc prawdziwe..

tryb "psełdo filozofa" znów mi się uaktywnił.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim, Przyszło mi na myśl to "nie do spełnienia", bo sama wymieniłaś rzeczy, które Twoim zdaniem już do spełnienia nie są. Więc chcę Ci pokazać, że jednak chyba są ;)

 

Ale to zupełnie inna kategoria jednak. to jakby porównywać np. niemożność posiadania dziecka w określonym wieku z np. niemożnością bycia elfem :D to pierwsze można było jeszcze do pewnego czasu zrealizować, stąd poczucie straty, a to drugie od początku było nierealne.

 

Kestrel, no naprawdę uaktywniają ci się te mądrości życiowe wieczorową porą :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim, czynem,sposobem życia powinno się udowadniać mądrość życiową,nie słowami :P

No cóż,pozostaje mi tyle co sypnąć czymś pseudo mądrym, (tzn same w sobie te teksty głupie nie są) może choć ktoś tu zaglądnie,i nóż widelec zainspiruje się ;P

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim,

 

Taaak, kto nic nie umie, ten naucza innych tak? :D

 

citizen_cane.gif

 

Exactly.

 

Czasem bym za tę cechę sam siebie kopał w dupę,ale to tak kopał że dupa by przez miesiąc bolała,albo nawet rok :roll:;)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×