Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

STRASZNY

Kot nie wiadomo czy przeżyje bo w końcu wątroba i nerki mu nie pracują :( ale przez parę dni do weterynarza jeździmy. Jutro znów już dzień 3. Więc mega znaczenie

Padam na pysk od kilku dni jeszcze mamy nie ma to dom i domownicy na mej głowie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

STRASZNY

Kot nie wiadomo czy przeżyje bo w końcu wątroba i nerki mu nie pracują :( ale przez parę dni do weterynarza jeździmy. Jutro znów już dzień 3. Więc mega znaczenie

Padam na pysk od kilku dni jeszcze mamy nie ma to dom i domownicy na mej głowie 

Ojoj, czyli nie jedziemy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Chongyun napisał(a):

Ojoj, czyli nie jedziemy?

Ale zaskoczenie nie? Ten rok to jakaś drama u mnie. Od lat źle A tu taki hello its me 2026 !!!! Rok do roku tylko mówi potrzymaj mi piwo!!!

Its me kurwa 2026 heeeey

Opowiedzcie jak wasze roki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam w sklepie, ledwo doszłam, bo tak ślisko, bałam się, że się znów wyjebie, bo ostatnio zaliczyłam takiego orła, że do teraz na dupie siedzieć nie mogę bo zbiłam kość ogonową 🥲

Dokończyłam audiobooka (Miasto zagubionych dusz) przedostatni tom, ale męczę już ten cykl i męczę, bo bohaterowie może i barwni,, jednak książka nieporadnie napisana.

Teraz uszykowałam sobie Czornyja ❤️  

Siedzę i piję herbatkę, grzeję się, bo na dworze byłam i zimno. 

Dzień spokojny, może pójdę trochę podłubać diamenciki, ale nie za długo, bo na tyłku usiedzieć nie mogę xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Rozebrałam z dziećmi choinkę.

Widzę, że trzymasz do ostatniego dnia jak ja 😃

 

Pospałam i rozgrzałam się. Dwa koce i kołdra..już dawno mi nie było tak zimno. 

Edytowane przez Melodiaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewien pan P. okazał się skurwysynem do potęgi 'n'. Z właściwą sobie gracją spierdolił wszystko( to było z ironią)

No, a teraz nie znoszę gościa, bolą mnie od niego rzęsy, brwi i wpust do żołądka.

Ponadto mam ostatnio mierne samopoczucie i wkurwiam się nawet na klekotanie sfrustrowanych bocianów.

 

Kurtyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×