Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

No super spało się dobrze spokojnie i słodko, dzień nie najgorzej choć czasem mam chwile że muszę się wyciszyć przeważnie jak czuje jakieś ukłucie lub nerwoból w klatce ale staram się nie panikować.

 

Teraz szykuje mi się wieczór z dziewczyną we dwoje trzymajcie kciuki by był spokojny a zarazem szalony. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie całkiem fajnie. Ten xanax sr to chyba rzeczywiście ma przedłużone działanie, brałam wczoraj ;)

Robię indyjskie jedzonko, a to też mi zawsze poprawia humor.

Pogoda za oknem satysfakcjonująca bo bezwietrzna. Ja lubię jesień, za to w dni kiedy jest ok. 30 stopni wpadam w depresję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

secretladykkk, jeden i drugi z bliźniaków warczy na obcych.

 

Dzisiaj,jak czekałam za Mamą u fryzjera.Zmęczona sunia przysypiała pod nogami.Jakiś pan wchodził i sunia z agresją i głośnym szczekaniem na niego.Przestraszony pan,powiedział przepraszam i wyszedł.Mama się z tego śmieje,ale mnie bawi druga sytuacja.Gdy czekałam za Mamą w poczekalni dworcowej,sunia spała u mnie na kolanach,na nikogo nie reagując,dopiero jak szedł młody chłopak,bujający się na boki aż mu ręce chodziły.Sunia wtedy do ataku.Skomentował żartem i poszedł.Powiedziałam pół głosem do suni "Pan ci się nie podobał".Cała poczekalnia zaczęła się śmiać.Rzeczywiście to był nie ciekawy typ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nijaki. Odkurzyłam chałupę i wyciągnęłam mamę na spacer. Zza okna tak pięknie wyglądało, słońce, parę chmurek... A po wyjściu mało nam głów nie pourywało. Mama się przestraszyła, że się zaziębi i znów w szpitalu wyląduje i musiałyśmy wrócić. A ja tak bardzo chciałam wytrząsnąć z siebie niepokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie nie uczyłem juz jakies 8 miesiecy i nadal nie jestem w stanie. Co ciekawe: w miedzyczasie zaliczylem 1 semestr studiow...

Gdy próbuje to zaczynam myslec o kilkunastu rzeczach jednoczesnie o_O

ALe przynajmniej na innych plaszczyznach odnosze sukcesy. Dzisiaj przebiegłem jakies 6km co jest moim rekordem zyciowym :<img src=:'>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie nie uczyłem juz jakies 8 miesiecy i nadal nie jestem w stanie. Co ciekawe: w miedzyczasie zaliczylem 1 semestr studiow...

Gdy próbuje to zaczynam myslec o kilkunastu rzeczach jednoczesnie o_O

ALe przynajmniej na innych plaszczyznach odnosze sukcesy. Dzisiaj przebiegłem jakies 6km co jest moim rekordem zyciowym :<img src=:'>

 

Nic mi nie mów, co prawda, tez zaliczyłem sesje ale jestem cały czas przed obrona pracy mgr i wciąż nie jestem w stanie do niej podejść. O nauce w ogóle nie ma mowy skoro nawet nie jestem stanie normalnie czytać gazet, a co dopiero materiały ze studiów:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Specjaliści od układu nerwowego mają jednak na oku również inne związki chemiczne wytwarzane przez mózg - dopaminę i serotoninę - których poziom obniża się u chorych na depresję. Wykazano, że przy długim biegu te substancje wytwarzane są intensywniej."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×