Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

dominika92, postaraj się znaleźć sobie zajęcie /czytanie, nauka, jakieś prace domowe/, które pozwoli Ci skupić uwagę na tej czynności, odrywając Cię od złych myśli. To co napiszę teraz, będzie śmieszne, ale ja zaczęłam od krojenia warzyw...zawsze prosiłam o to Męża, bo brakowało mi cierpliwości, ciągle gdzieś pędziłam...po tygodniu odczułam poprawę, zaczęłam to robić spokojnie, z zadowoleniem. Do tego stosowałam, wspominane już wcześniej, przy innych okazjach, relaksacje..uwielbiam, bo to także wspaniały sposób na opanowanie niepokoju, niecierpliwości...polecam.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się dzisiaj fatalnie czuję, byłam w supermarkecie, prawie tam zemdlałam, cały czas czuję w sobie lęk, niepokój, bardzo szybko się męczę, mam liczne dolegliwości sercowe.. dzis mam tak "osłabione" serce, że czuję się, jakbym przeszła zawał :( Czy jest tu ktoś kto ma/miał podobne objawy i zechce porozmawiać ze mną przez gg? Aha, dodam jeszcze że duszności mam cały czas ;(( I cały czas uczucie, że długo już nie pożyję z tym i umrę ;((( Proszę niech się ktoś odeziwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, właśnie próbuję, rano wstaję i tak do tej 16 jest okej, a potem...wczoraj i dziś kręciło mi się lekko w głowie więc oczywiście panika że to jakiś objaw choroby :/ poszłam i się poryczałam.i od tamtej pory czuję się kiepsko i niewiele zrobiłam. popołudniu już jakoś ciężej się zmobilizować jak czuję się taka zmulona i senna..ale chyba zacznę,bo lepsze to niż zadręczanie się..

co do relaksacji to tyle razy już o tym myślałam, ale nie wiem czemu mam jakieś niepokoje z tym związane, boję się wpadnięcia w jakiś trans czy coś..wiem, że to głupie, nie wiem czemu mi się to tak kojarzy..kiedyś robiłam taką relaksację z psychologiem, fakt lepiej się poczułam, ale jakoś tak też "dziwnie" jak się z tego wyrwałam, bałam się że to jakąs hipnoza czy coś :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój był wspaniały

przezyłam kolonoskopię, będe miała drugi raz

znajomi przyjechali po mnie, teraz juz w domku

za chwilę instaluję moje nowe cudo ciemno różowy notebook :105:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się dzisiaj fatalnie czuję, byłam w supermarkecie, prawie tam zemdlałam, cały czas czuję w sobie lęk, niepokój, bardzo szybko się męczę, mam liczne dolegliwości sercowe.. dzis mam tak "osłabione" serce, że czuję się, jakbym przeszła zawał :( Czy jest tu ktoś kto ma/miał podobne objawy i zechce porozmawiać ze mną przez gg? Aha, dodam jeszcze że duszności mam cały czas ;(( I cały czas uczucie, że długo już nie pożyję z tym i umrę ;((( Proszę niech się ktoś odeziwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L.E. tańszysz, super :105:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Atalia, jestem przewodniczącą uczelnianego samorządu doktorantów i członkiem senatu uczelni. Teraz już sobie nawet radzę, ale na początku to się strasznie bałam tych wszystkich profesorów :D A papierkowej roboty jeszcze bardziej :D

 

amelia83, dziś byłam na salsie. Ćwiczę jeszcze zumbę i tak ogólnie taniec towarzyski. Ale wszystko od stosunkowo niedawna, więc jeszcze w niczym specjalnie dobra nie jestem.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, rozumiem Ciebie, nawet nie wiesz, jak ja się bałam, miałam identyczne wątpliwości..

Nie miałam jednak wyjścia, bo nie dawałam już rady..

Dlatego wybrałam sobie takie, które nie budziły moich obaw, były raczej ćwiczeniami...

 

http://hjdb.wrzuta.pl/audio/4X8G0SAMsQa/rozluznianie-medytacja

 

Potem, gdy już troszkę poczułam się pewniej włączyłam inne. Może wysłuchaj jej najpierw, na luzie, i przekonasz, czy to Ci odpowiada /:?: :?: /.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sie dzis tak źle czułam po wizycie u Kogoś, .że ryczeć mi sie chciało... Nie rozumiem tych uczuć... Rok mija, a one wracają...

Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L.E super, wiadomo od razu nie jest się mistrzem, fajnie, powodzenia

ide na fajkę i Przepis na życie w tv :yeah:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, :brawo: :brawo:

Mój Mąż musi wykonywać to co rok...miłe nie jest,mówiąc delikatnie - wiem z relacji Męża :!::!:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Atalia, sporo ludzi ma takie podejście. I większość znajomych mi się dziwi, że mi się jeszcze chce.

Ale mi się właśnie to podoba i się realizuję. I będę najszczęśliwsza na świecie, jeśli kiedyś dostanę pracę na uczelni.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Atalia, agronomię :mrgreen:

Wiem, że to nie brzmi porywająco :D

Ale w sumie to zajmuję się raczej takimi biotechnologicznymi sprawami i bronić się pewnie będę poza uczelnią, więc agronomem nie zostanę :twisted:

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, robiłam to codziennie przez ponad pół roku, przed snem głównie. Teraz już od czasu do czasu, w razie potrzeby, tak jakby psychika sama upomina się o relaksację.

Ta, którą Ci podałam jest mi bardzo pomocna, bo u mnie, w wyniku stresu szczególnie następuję spięcie karku...

Zapewniam Cię, że nie miałam żadnego transu...

Kiedyś przy okazji innej relaksacji, gdy poczułam się niepewnie, po prostu przerwałam..

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×