Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Badziak

METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Ritalin)

Czy metylofenidat pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

47 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy metylofenidat pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      41
    • Nie
      9
    • Zaszkodził
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Adamo, wiem,ze bierze sie tyle ile dr przepisze moze,glupio sformulowalam pytanie,zle to zabrzmialo

 

Z tym ropinirolem ok,tajemnica to tajemnica ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

poprostu się nie sprawdził, albo adamo miał takie libido, że zgwałcił wszystkie pobliskie kozy :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dr by mi Metylo nie przepisal mimo,mimo ,ze tez chodze prywatnie,nawet nie bede go pytac ,bo nie chce sie chyba wpakowac w to bagno

Mam zaburzenia koncentracji lekarze dawaja mi tylko piracetam,ktory nie dziala,wiec nie biore nicna koncentracje.

Z rzeczy bez recki po dluzszym braniu tak trzy miesiace pomagala mi lecytyna 1200 ,1-2 kapsulki dziennie

Ginko nie dziala na mnie

Przepraszam za off- topic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ropinirol zdecydowanie działa, wrócę do niego albo zapytam o pirybedyl. Dostałem właśnie od rodzinnego (nie muszę już chodzić prywatnie, wystarczyło ksero recepty) nową paczkę metylofenidatu (Medikinet) - 20 mg - brak działania. Ponoć w połączeniu z buspironem działa. Jestem trochę załamany, ale co robić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adamo jak metylofenidat nie działa to daj sobie spokój, raczej z czasem nie zadziała - to nie ten typ leku. Moim zdaniem jak nie ma silnego działania to jest za dużo przeciw - cena, problemy z załatwianiem na dłuższą metę i możliwe efekty uboczne przy długotrwałym braniu.

 

Ropinirol moim zdaniem jest dużo lepszy od piribedilu (silniej działa na D2 i D3)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miko84, zobacz http://www.longecity.org/forum/topic/46981-to-all-methylphenidate-nonresponders/

 

Przecież poza amfą (adderal, dexedrine w USA) to najlepszy (i chyba jedynie działający lek na zaburzenia koncentracji, nic innego nie przychodzi mi na myśl, mam spróbować wellbutrin? Moim problemem jest bujanie w obłokach po 5 minutach nauki :\.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adamo, ja wiem, że u wielu bardzo dobrze działa. U mnie poprawiał koncentrację, ale było za dużo przeciw, szczególnie, że pogłębiał moją agresję, a tego nie mogłem znieść.

 

A jakbyś spróbował jakiegoś silnego SSRI przez dłuższy czas? U mnie z początku była silna amotywacja i problemy ze skupieniem, ale im dłużej biorę esci tym jest w tym polu lepiej. Potrafię długo robić rzeczy które kiedyś przyprawiały mnie o nerwicę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tylko to pozostaje, choć biorę już wenle 3 miesiąc i dalej kaplica, czas zmienić lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spostrzeżenie: Brałem przez kilka dni w maksymalnie dozwolonej dawce (60 mg dziennie) i było słabo, ale... dzień po odstawieniu (tzn. po kilku dniach brania) - super samopoczucie, zero lęków, zero fobii społecznej, duża pewność siebie, super samopoczucie. Na Requipie nawet było słabiej. Jeżeli to jest efekt tego słynnego odhamowania dopaminy np. po fluanxolu, to ja chce ten fluanxol :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jest w sieci dostępny legalny odpowiednik metylofenidatu - etylofenidat. Metabolit taki sam. Można na być w sklepach ala Research Chemicals. Czekam na zamówienie;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bosz, to jest na gramy, masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mediknet wpadł własnie w moje nikczemne łapy i coż mogę napisać. Bardzo osrto stymuluje. Powiedziałbym nawet, że za bardzo. Przyjemności z tego nie ma. Działa bardzo podobnie do amfetaminy, która działa trochę euforycznie, natomiast po metylofenidacie, żadnej euforii nie doświadczyłem. Teraz rozumiem dlaczego lek ten jest zarejestrowany dla ADHD'owców. Na depresje, huśtawki nastroju czy zaburzenia osobowości, jest to ostatnia rzecz która mogła by się nadawać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej do nauki się go stosuje, do skupienia się i pracy. Mowa od dawkach leczniczych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

milusi jest ten lek :twisted: teraz wiem i w sumie całe szczęście, że jest na różową receptę :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślę, że nic się nie zmieniło. Nie przestał być on lekiem zakwalifikowanym jako "narkotyczny".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po co Ci to. Moklar się nie spisuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Stymulacja a efekt depresyjny to nie to samo. Można czuć się g. i być pobudzonym. Wydaje mi się, że tak by zadziałał metylo na osobę z depresją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Wiesz i bupropion przepisaują na depresje a z serotoniną on ma tyle wspólnego co świnia z siodłem...a wiesz przeciez ze niektórych depresyjnych ludzi z komponentą AADD stymulanty stabilizują

 

A ty masz AADD?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zgadzam się, że podawanie metylofenidatu osobie z depresją nie jest dobrym wyjściem. Ja byłem na nim spokojniejszy ale nadal czułem się jak g... (jak napisał Michuj).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

przemówili Ci co mieli, czyli Miko i ja ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na więcej bym nie liczył. Bo to Polska właśnie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To se znalazłeś wymówkę dla ćpania :roll: G. to ma wspólnego z leczeniem. Gwarantuję Ci, że w żaden sposób nie pomoże to na anhedonię i amotywację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To nie jest lek do długotrwałego brania. Po pierwsze są problemy z załatwieniem recepty, po drugie niesie zawsze efekty uboczne, jak możliwość wystąpienia tachykardii, potliwości, zwiększonej agresji (ja tak miałem). To nie jest lek przepisywany na anhedonię i motywację i jeśli nie masz prawdziwego ADHD/ADD to wyjdą wszystkie efekty uboczne jakie mogę wyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się, że podawanie metylofenidatu osobie z depresją nie jest dobrym wyjściem. Ja byłem na nim spokojniejszy ale nadal czułem się jak g... (jak napisał Michuj).

no dokładnie tak...mój syn brał Stratterę ponad 11 lat , wcale to go nie uchroniło od depresji , oprócz Strattery bierze teraz takze Zoloft ,ma cięzką deprechę :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×