Skocz do zawartości
Nerwica.com

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)


atrucha

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam 26, a o BPD wiem od niedawna natomiast od kiedy pamietam cos było ze mna nie tak. Przechodzilem juz nerwice depresje itp ale od kiedy wiem ze chodzi o BPD troche sie uspokoiłem bo przynajmniej wiem co mi jest.

7 razy na dzień upadam

7 razy na dzień powstaje

Przegrywam walkę kiedy się poddaję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MistyDay, to migrujesz w przeciwnym kierunku niż ja (z chadu na bpd). Ciekawe, co przyniesie nowy rok, może znowu nową diagnozę? :lol:

 

haha może :P ja zmieniłam lekarza, bo ostatnio czułam jakby już nie mógł mi pomóc, albo było to dla mnie po prostu niewystarczające. Czekałam więc dwa miesiące na wizytę u specjalistki z większym stażem i dobrymi opiniami w internecie. Poprzedni lekarz w historii choroby wpisał mi jako rozpoznanie zaburzenia lękowe uogólnione i osobowość chwiejną emocjonalnie, ale leczył mnie typowo na ChAD (jak powiedziała pani doktor)... przynajmniej nie musiałam zmieniać leków, jedynie trochę dawki ;) huśtawki miałam faktycznie straszne, w lato przypływ energii, na jesieni dwa tygodnie totalnej deprechy, ale głównie w ciągu kilku dni, a nawet godzin popadałam w skrajności. Tragedia! Nie wiedziałam, że ChAD ma tyle różnych odmian... Zawsze wydawało mi się, że te zmiany są bardziej długotrwałe i jakoś tak się klarownie przeplatają. Mam nadzieję, że z czasem dowiem się więcej o moich zaburzeniach, bo nie ukrywam ciekawi mnie co we mnie siedzi. A może po prostu jestem histeryczką :lol:

Wszystko to, co widzę, wiem – snem jest tylko... We śnie snem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć janek02, ta zima też jest dla mnie nienajlepsza ;)

 

Dzisiaj się skapnęłam, że jutro jest sylwester :D Nie mam tv to mi nic nie przypominało. Nie mam planów, obejrzę sobie jakąś komedię ale moim marzeniem od 2 lat jest pojeździć autem w tą noc z fajną paczką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvonne naprawde nie ma tu facetów? Wiem że meżczyźni rzadziej choruja na borderline ale tak mi sie wydaje ze wstydza sie o tym mówić, tłumią w sobie to wszystko co przeżywają, przynajmniej ja tak mam. Facet wie ze musi byc facetem co by sie nie działo w jego głowie. Taka męska duma.

7 razy na dzień upadam

7 razy na dzień powstaje

Przegrywam walkę kiedy się poddaję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry, 3 dzien z rzędu budzę sie z ogromnym bólem Glowy. Nie wiem dlaczego.

Co do bpd to wydaje mi się, ze nawet bardziej pasuje do kobiet :) takie z nas furiatki. Ciekawe jak to u mężczyzn wygląda. Masz dziewczyne janek? Miales?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ze mnie tez jest złośnik straszny, dużo przeżywam w sobie a jak już wybuchne to masakra. Miałem dziewczyne i to nie jedną a teraz jestem sam, jakoś to mi najlepiej wychodzi chociaz jest ciezko. Przynajmniej nikogo nie ranie swoim zachowaniem.

7 razy na dzień upadam

7 razy na dzień powstaje

Przegrywam walkę kiedy się poddaję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziłem na terapie jak sie nabawiłem nerwicy przez to, leczyłem sie u psychiatry tez. Od kilku miesiecy nie biore leków, oprócz ziołowych uspokajaczy na noc. Niestety sam doszedłem do wniosku ze mam borderline. Wszystkie objawy sie zgadzaja pustka, smutek, niestabilnosc emocjonalna i inne zaburzenia. Za dwa tygodnie wracam na psychoterapie, zobacze co z tego wyjdzie.

7 razy na dzień upadam

7 razy na dzień powstaje

Przegrywam walkę kiedy się poddaję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że wracasz na psychoterapię, to zawsze podpora w życiu.

 

U mnie ból głowy najczęściej się bierze ze stresu :/ i też wczoraj mnie bolała.

 

Byłam wczoraj na 2giej wizycie u psychiatry, podniosła mi dawkę leku na 45 mg, ale powiedziałam że jeszcze trochę powalczę na 30, może się uda. Kiepskim z obecnym objawów jest jakby bliska obecność piekła, nie w sensie religijnym tylko jakby pustki, odchłani. Wolałabym to wymienić na niebo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szubidka z tego co mi wiadomo pustka to typowy objaw borderline. Jesli chodzi o leki to ja brałem depralin (escitalopram). Musze przyznac ze ten lek ma bardzo mocne działanie przeciwdepresyjne bo podnosi poziom hormonu szczescia. Brałem go w małej dawce 5mg rano i rzeczywiście w dzień czułem sie jak młody bóg. Niestety skutkiem ubocznym było nasilenie objawów wegetatywnych nerwicy kiedy lek przestawał działac czyli w nocy (bóle brzucha itp.). Paliłem papierosy nawet w nocy co godzine bo przynosiło mi to ulge. Wiekszej dawki nie mogłem przyjmować bo kompletnie traciłem orientacje co sie ze mna dzieje. W tym momencie nie biore leków, nie pale i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Gorzej jest z depresją bo chyba ją mam ale jakos daje rade narazie. Byle do wiosny.

7 razy na dzień upadam

7 razy na dzień powstaje

Przegrywam walkę kiedy się poddaję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, też tak czytałam, tylko wydaje mi się, że przez kilka lat jej nie odczuwałam. Np. nie miałam problemu siedzieć w ciszy a teraz czuję niepokój i włączam radio. Nie dzwięczało mi też w uszach a teraz tak :/ Czy Wy czujecie pustkę zawsze? Wydaje mi się, że kiedyś ją miałam ale dość dawno.

 

Dobrze, że udało Ci się odstawić lek i do niego nie wracasz. To znaczy, że chyba jest lepiej? Ja biorę Mirzaten, też na depresję. Mam nadzieję, że to tylko epizod i wrócę szybko do dobrego samopoczucia i do życia bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale żeby tak otwierać oczy rano i juz czuc okropny bol głowy? Boli mnie razem z okiem Np. Cos jak migrena :(

Ja juz lekow żadnych nie biorę, ale nie wiem czy moze jednak nie powinnam stabilizować sie jakoś bo pewnie latwiej by mi bylo, tylko z drugiej strony wolalabym realnie wszystko odczuwać..

Taka optymistyczna osoba jest pomocna bardzo, najgorszy partner to chyba taki co to wrażliwości nie posiada, jest egoista i jest nerwowy, ooo w życiu... Na mnie czyjś soo lub nerwy dzialaja ze zwiekszona sila.

Co do pustki to mam ja non stop od 6 lat. W patologiczny sposób aby jej nie czuc tobilam durne rzeczy, a kiedy teraz ich nie chce robić i walczę to znowu ją czuje mocno. Bardzo mocno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Conessa a stresuje Cię teraz coś? Jakieś zbliżające się wydarzenie lub nierozwiązana sprawa?

Gratuluje, że już nie bierzesz leków, ja o tym marzę, żeby odstawić. Próbuję wpływać na swoje myśli, wierzę, że się da.

Tu jest b. fajna strona z autoterapią, co pon. publikują nową sesję, jeśli by ktoś chciał.

http://www.autoterapia.eu/p/spis.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×