Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gosia hd

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, SayYes napisał:

Rzuciłem po prawie dwóch latach zażywania... Jeżeli Będziesz chcieć to dasz radę … Jastara z sukcesem schodzi z dawek...

Ja 15 lat i schodzenie zajelo mi 2 lata prawie. Tyle ze po kilku miesiacach wziely mnie takie ataki paniki i depresja, ze gdyby nie benzo to chyba bym nie dala rady... wiec znowu konsumuje i teraz znowu bede schodzic. Sle wtedy bralam przez wiele lat 3mg lorazepamu a teraz 0.75mg kilka miesiecy wiec moze bedzie lzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Miss Worldwide napisał:

Ja 15 lat i schodzenie zajelo mi 2 lata prawie. Tyle ze po kilku miesiacach wziely mnie takie ataki paniki i depresja, ze gdyby nie benzo to chyba bym nie dala rady... wiec znowu konsumuje i teraz znowu bede schodzic. Sle wtedy bralam przez wiele lat 3mg lorazepamu a teraz 0.75mg kilka miesiecy wiec moze bedzie lzej.

Ja wcześniej zazywaalam rekreacyjne , teraz myślę nad braniem w celach leczniczych ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Miss Worldwide napisał:

Ja 15 lat i schodzenie zajelo mi 2 lata prawie. Tyle ze po kilku miesiacach wziely mnie takie ataki paniki i depresja, ze gdyby nie benzo to chyba bym nie dala rady... wiec znowu konsumuje i teraz znowu bede schodzic. Sle wtedy bralam przez wiele lat 3mg lorazepamu a teraz 0.75mg kilka miesiecy wiec moze bedzie 

Ech .... mam momenty ze wydaje mi się ze życie na prochach bylo lepsze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Ola76 napisał:

Ja wcześniej zazywaalam rekreacyjne , teraz myślę nad braniem w celach leczniczych ?

Mnie leczono tym ponad rok, lekarka, psychiatra.Teraz mam oprócz nerwicy rzecz dużo gorszą : UZALEŻNIENIE . Nikt mnie nie uświadomił, teraz męczę się zeby to świństwo odstawić.NIE wracaj do tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Jastara napisał:

Witaj, już martwiłam się co z Tobą po wczorajszych przeżyciach.Lekarka nie dała mi pregabaliny, odeslala do psychiatry, ale ja już wczoraj i dzisiaj ujęłam 0.25mgWczoraj było znośnie ale dziś jes strasznie, nogi drżą wciąż, zawroty głowy, nudności, brak apetytu mam cały czas.Serce raz biegnie, raz zwalnia, nawet arytmia wyskoczyła na cisnieniomierzu, ale myślę że to emocje.Już bylam bliska dobrania, ale na razie nie dobralam i mam nadzieję że nie dobiore.Może jutro już będzie lepiej? Jak myślisz? 

Myślę że będzie lepiej … ale nie wiem czy jutro czy pojutrze... nie martw się... mną tak trzęsło w czwartek wieczorem że myslalem ze dostane padaczki, w piątek szok sprawil ze nic się nie dzialo do wieczora i też dostałem mega arytmii, w sobotę rano arytmia a później bóle ciała ale to zawdzięczam w główniej mierze strasznemu smutkowi i żalowi po mojej suni... Wydawalo mi się że się do tego przygotowałem a rozsypałem się w kawałki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Ola76 napisał:

Ja wcześniej zazywaalam rekreacyjne , teraz myślę nad braniem w celach leczniczych ?

Benzo nie ma właściwości leczniczych... Daj spokój i nie tłumacz sobie tego w ten sposób....  Psychoterapeutka poleciłą mi dwa sposoby na kiepskie momenty.... Najpierw wydawalo mi się to głupie ale teraz mam wrazenie ze działa na swój sposób.... 1. Gdy męczą mnie myśli lękotwórcze : Powtarzac sobie raz za razem TO TYLKO MYŚL, TA MYŚL MINIE, NIE MUSZE SIĘ NIĄ ZAJMOWAC, TA MYŚL ODEJDZIE. 2 Gdy żle się czuje fizycznie np. kołatanie serca:  ZLE SIĘ CZUJĘ ALE JESTEM BEZPIECZNY powtarzać aż do skutku. Polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, SayYes napisał:

Myślę że będzie lepiej … ale nie wiem czy jutro czy pojutrze... nie martw się... mną tak trzęsło w czwartek wieczorem że myslalem ze dostane padaczki, w piątek szok sprawil ze nic się nie dzialo do wieczora i też dostałem mega arytmii, w sobotę rano arytmia a później bóle ciała ale to zawdzięczam w główniej mierze strasznemu smutkowi i żalowi po mojej suni... Wydawalo mi się że się do tego przygotowałem a rozsypałem się w kawałki...

Nie złamałam się wczoraj i nie dobieralam, wytrzymałam😍.Dziś nad ranem słabość i prawie drgawki, ale przeszło.Chcę wytrwać, dziś trzeci dzień, wzięłam diclofenac bo głowę rozsadza.Jeśli uda mi się wytrwać na tej dawce to nastepna redukcja dopiero po świętach, chcę się trochę nacieszyc gwiazdką.Czy taka arytmia jest groźna? Echo serca dobre, niby serce zdrowe ale u mnie nerwica atakuje właśnie serce😞.Czy będzie jeszcze gorzej, czy coraz lepiej?Rozumiem Cię jeśli chodzi o pieska, ja potrafię w nocy wychodzić i wołać moją Maszke jeśli długo nie drapie w okno😍.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Miss Worldwide napisał:

Ja 15 lat i schodzenie zajelo mi 2 lata prawie. Tyle ze po kilku miesiacach wziely mnie takie ataki paniki i depresja, ze gdyby nie benzo to chyba bym nie dala rady... wiec znowu konsumuje i teraz znowu bede schodzic. Sle wtedy bralam przez wiele lat 3mg lorazepamu a teraz 0.75mg kilka miesiecy wiec moze 

Dzięki kochani , wczoraj miałam jakas chwile załamania , dziś już jest ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę znowu coś napisać, raźniej mi jak tu wchodzę.Dziś znowu boli mostek i żebra, zawroty głowy trochę mniejsze, spadki ciśnienia zauważyłam że zawsze jak ujmuje to mam takie spadki.Zero apetytu znowu, waze już 56 kg czyli schudłam 4kg.Do końca odstawiania chyba będę wyglądać jak szkieletor😞.Pocieszające jest to , że nie jestem już taka strasznie słaba.Ale czuję się strasznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, SayYes napisał:

Benzo nie ma właściwości leczniczych... Daj spokój i nie tłumacz sobie tego w ten sposób....  Psychoterapeutka poleciłą mi dwa sposoby na kiepskie momenty.... Najpierw wydawalo mi się to głupie ale teraz mam wrazenie ze działa na swój sposób.... 1. Gdy męczą mnie myśli lękotwórcze : Powtarzac sobie raz za razem TO TYLKO MYŚL, TA MYŚL MINIE, NIE MUSZE SIĘ NIĄ ZAJMOWAC, TA MYŚL ODEJDZIE. 2 Gdy żle się czuje fizycznie np. kołatanie serca:  ZLE SIĘ CZUJĘ ALE JESTEM BEZPIECZNY powtarzać aż do skutku. Polecam

Spoko. U mnie narazie nie ten level. Wchodzi strach i jest dupa. A musialam wziac benzo bo nic innego nie dziala doraznie a sie wtkanczalam. Najpierw wygrzebie sie z depresji a pozniej zajme sie strachem i atakami paniki. 

Ja nie bralam rekreacyjnie. Bralam jak kazal lekarz tyle ze pozniej zwiekszylam dawke bo poprzednia nie dzialala. I lekarz nic nie powiedzial tylko przepisywal. To jest chore , ze niektorzy lekarze przepisuja i nic nie mowia ze trzeba przestac to brac. 

Ja mam w dupie taka rekreacje. Wole isc na jakas impreze na bachate czy kizombe i se wypic pare drinkow a nie moge bo zaraz mam jazdy z atakami paniki na kacu. Wkorza mnie to strasznie. Nie mowie ze chce sie upic. Ale 2 drinki na rozluznienie i humorek i lepiej sie tanczy bo przygasza wstydliwosc wyjscia na parkiet i jakos lepiej sie czuje rytm. A tu dupa. 

Czy ktos z was moze sobie wypic i jest ok??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.12.2019 o 18:52, Ola76 napisał:

To ciekawe ? Skąd takie indormacje

Też tego nie wiem skąd i wkurza mnie że pisze się o tym bez żadnej wiedzy. Tym się nie pomaga a wręcz przeciwnie, boję się jeszcze bardziej! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lorra78 napisał:

Też tego nie wiem skąd i wkurza mnie że pisze się o tym bez żadnej wiedzy. Tym się nie pomaga a wręcz przeciwnie, boję się jeszcze bardziej! 

Witajcie. Sorry, wysłałam ponownie to co już wcześniej pisałam przez nieuwagę. 

Mam pytanie, czy uważacie albo słyszeliście że mózg po długotrwałym zazywaniu albo zbyt szybkim odstawieniu benzo, może ulec zniszczeniu albo jego komórki? Od kilku dni czuję się okropnie, psychika moja robi ze mną co chce i okropnie się boję że mogę zwariowac lub być może już zwariowalam. Czy mozg ma szansę na powrót do swojego stanu? Moje życie od wizyty w szpitalu jest koszmarem z którego chce się wkoncu obudzić 😥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie… powiem Wam jedno.... w Piątek musiałem uśpić swoją sunię która była dla mnie całym światem … w Piątek który był 6 dniem od całkowitego odstawienia Lorafenu… Wyobraźcie sobie jaki horror emocjonalny przeżyłem przez te 3 dni... nie da się tego opisać... i nie wziąłem Lorafenu ponownie …. więc teraz wiem jedno... podstawą jest naprawdę chcieć. Napiszę jeszcze raz jak sobie radzę z odstawieniem benzo… Pregabalina 2 razy 150, revitasens raz dziennie, melisa i forsen na noc, 3 tabletki Kalms jak się przebudzę w srodku nocy plus rady psychoterapeuty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym jakoś pomóc lub wesprzeć osoby, które dopiero zaczynają odstawianie benzo...Ponieważ sam mam już to za sobą. Tylko jak to zrobić? Czym się podzielić? Jest to jak najbardziej możliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Tomek 68 napisał:

Chciałbym jakoś pomóc lub wesprzeć osoby, które dopiero zaczynają odstawianie benzo...Ponieważ sam mam już to za sobą. Tylko jak to zrobić? Czym się podzielić? Jest to jak najbardziej możliwe.

Witaj, ja odstawiam alprox, leczyli mnie nim przez rok.Teraz biorę 0,5 mg bo odstawiłam 4 dni temu 0,25 mg.Do wczoraj było strasznie, ból calego ciała, głowa, palenie skóry.Ale tą noc przespałam i już rano cieszyłam się że nic nie boli na razie.Nagle zrobiło mi się słabo, ciśnienie, mdłości, arytmia.Myślałam że umieram, a co pomiar to wieksza wartość.Mam nerwicę lęków z bardzo wysokimi skokami ciśnienia.Echo serca dobre, kardiolog odeslal mnie do psychiatry.Nie wezwałam dziś karetki choć czesto to robię.Już mnie tam znają.Zawsze to samo- leczyć nerwy.Na razie nie dobralam alproxu ale wciąż mam to ciśnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Tomek 68 napisał:

Chciałbym jakoś pomóc lub wesprzeć osoby, które dopiero zaczynają odstawianie benzo...Ponieważ sam mam już to za sobą. Tylko jak to zrobić? Czym się podzielić? Jest to jak najbardziej możliwe.

Napisz czy psychika z postępem odwyku się poprawia, czy teraz, prawie 3 lata od wzięcia ostatniej dawki czujesz się lepiej psychicznie? Ja odstawilam 17 miesięcy temu, tak naprawdę to 4 miesiące, na krótko znowu wrocilam 😔. Czy możesz powiedzieć że z czasem poczules poprawę psychiczną? U mnie to właśnie psychika to największy problem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ludzie, nie dałam rady dziś i najpierw wzięłam 1/2 afobamu, co dało tylko chilkę ulgi, a potem jednak wróciłam do relanium, które jest u mnie najbardziej chyba skuteczne. Mam tianeptynę, co sądzicie, będzie ok? Chyba się zdecyduję, choć robię wszystko, by nie zacząc, ale widzę, że ciężko.

Pozdrawiam Was

Say, Ty masz doświadczenia z tianeptyną, tak?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ja_słababa napisał:

Hej ludzie, nie dałam rady dziś i najpierw wzięłam 1/2 afobamu, co dało tylko chilkę ulgi, a potem jednak wróciłam do relanium, które jest u mnie najbardziej chyba skuteczne. Mam tianeptynę, co sądzicie, będzie ok? Chyba się zdecyduję, choć robię wszystko, by nie zacząc, ale widzę, że ciężko.

Pozdrawiam Was

Say, Ty masz doświadczenia z tianeptyną, tak?

 

Tak jak u Ciebie lezy w pogotowiu w szafce.... Ale mam troje znajomych w trakcie i po kuracji tianeptyną i po pierwsze … twierdzą że pomogła a po drugie cała trójka nie miała żadnych skutków ubocznych po niej.... Ja już nie biorę benzo tylko samą pregabalinę i suplementy i jest niezle więc nie sięgam po dodatkowe leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Miss Worldwide napisał:

Jest tam ktos?

Ja jestem😍.Powiedz czy podczas odstawiania miałaś też takie uczucie słabości i zawroty głowy?Nogi jak z waty ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. 10 dzień bez Lorafenu… Bardzo kiepski ranek... Bóle brzucha, kilka ataków lękowych w tym jeden mocny, skurcze dodatkowe serca … no ale podobno tak musi być.... masakra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, SayYes napisał:

Hej. 10 dzień bez Lorafenu… Bardzo kiepski ranek... Bóle brzucha, kilka ataków lękowych w tym jeden mocny, skurcze dodatkowe serca … no ale podobno tak musi być.... masakra

Jeśli w Twoim mieście jest alteka ojców Bonifratrow to kup sobie crataegi tinctura, to jest nalewka glogu , bardzo uspakaja serce i właśnie te skurcze dodatkowe.To jest wyrób własny tych zakonników, nie zawsze jest dostępny, ale warto spróbować.Mnie się serce uspokoiło po tym.Ale koniecznie musi to być ich syrop, nie jakiś herbapol czy inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heja. Dostalam dzis od psychola lormetazepam zeby zeby zejsc z lorazepamu. 5 kropli na noc. Co tydzien jedna krople mnie. Co to za lek??? Czym sie rozni od lorazepamu? Pytalam o pregabaline ale nie chcial dac bo sie tyje :))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tam ktos? :((( bo sie boje. Co myslec o tym leku? Brac? Tak od razu przestac lorazepam nie bede miala jazdy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×