Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

giroditalia

Użytkownik
  • Zawartość

    332
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wiem bo sam przez to przeszedłem.
  2. Mam podobnie. Wizyty u psychiatry i psychoterapia bardzo mi pomogły w kwestii wydajności mózgu. Mózg ma ograniczone możliwości więc gdy jest zajęty myśleniem o lęku to wtedy jest mało miejsca na myślenie logiczne. Wyeliminowanie zaburzeń lękowych i depresji ta miejsce na logiczne myślenie.
  3. Ignoruj natręctwa a one znikną. Co sie stanie jeśli mrugając wypadnie liczba 666? Nic sie nie stanie.
  4. Nic dziwnego że masz psychiczna siłę jeśli jedziesz na benzodiazepinach xD @ernest00
  5. Wlewy z ketaminy wykonywane w Hiszpanii. W Polsce też chyba są robione ale tylko na akademiach ale nie jestem pewny.
  6. Macie jakieś sposoby na przypomnienie traumatycznych wspomnień? I dziękuję za wcześniejsze odpowiedzi
  7. Psychoterapia zmienia biochemię mózgu. Dodając do tego neuroplastycznosc można wiele zdziałać bez leków. Zwykle biegania albo zmiana diety może wpłynąć na serotonine.
  8. Skutki uboczne będą mniej dotkliwe niż na początku kuracji asentra. Co więcej,możliwe że nie będzie żadnych skutków ubocznych.
  9. giroditalia

    Proszę o pomoc

    Zamiast estazolamu i alkoholu to trazodon będzie pomocny. Polecam psychoterapię aby rozwiązać problem na zawsze. Czego tak naprawdę się boisz jeśli nie zaśniesz?
  10. Jedyne co przychodzi mi do głowy to wysłuchanie go. Jeśli nie będzie chciał mówić to powiedz że to mu pomoże
  11. Bardzo podobne skutki do moich. Nawet kawa i piwo się zgadza xD ale piwo na szczęście odstawiłem kilka miesięcy temu. Poszedłem do psychiatry po leki i potem na terapię ale to dopiero bo bardzo długim czasie gdy doszedłem do wniosku że moja pasywna postawa do niczego nie zmierza. Ogólnie to nie jest tak że dokuczliwe objawy nie będą się nasilac,wręcz przeciwnie i to do takiego stopnia że pewnego dnia jedno o czym będziesz marzyć to spać, bo tylko to da ci ulge. Oczywiście sen nie da ci odpoczynku. Im szybciej pójdziesz po leki i terapię tym szybciej poczujesz się lepiej a bardzo się to oplaca. Umrzeć można zawsze ale żyć tylko raz. Piwo jest depresantem - przez chwilę powoduje lekka błogość a potem przychodzi spadek. Kawa głównie podnosi poziom noradrenaliny, której przy lękach i tak jest dużo, więc poziom zmęczenia się napędza.
  12. W moim przypadku to buczenie powodują bardzo silne emocje czyli porostu zaburzenia emocjonalne. Na psychoterapii dojdziesz do problemu tych zaburzeń to problem zniknie.
  13. Trik jest jeden,bardzo prosty i skuteczny ale jednocześnie trudny do zrealizowania. Zacznij ignorować natrętne mysli i tyle. Tak naprawdę pewnych rzeczy nie da się uniknac,całego życia nie da się kontrolowac. Jeśli nie zamkniesz drzwi to co się stanie? Nic się nie stanie. Jeśli zarysujesz komuś samochód to co się stanie? Zapłacisz 200 zł i tyle. Jeśli ktoś wejdzie ci pod samochód to jest JEGO problem a nie twój. Szansa na to że coś zrobisz źle jest ZEROWA. Dopóki nikt nie na do ciebie uzasadnionych pretensji to wszystko robisz dobrze. Na początku ignorowania będziesz czuć napięcie ale to minie po kilku dniach oczywiście jeśli zaczniesz ignorować 100 procent mysli bo inaczej to nie ma sensu.
  14. Czy niska samoocena może być powodem nerwicy? Jak myślicie czy brak własnej wartości i zauważenie tylko i wyłącznie wad może być powodem leków? Cały czas próbuje rozwiązać problem leków i depresji na wszystkie sposoby ale podświadomie omijam temat samooceny.
  15. Może to zła dieta? Może jesteś na coś uczulony? Możesz iść do psychiatry po antydepresant o profilu uspokajacym (powiedz mu o somatach i zdenerwowaniu żeby nie przepisał stymulanta). Jeśli psychiatra zdiagnozuje problemy natury psychicznej to polecam od razu udać się na terapię. Leki opanują sytuację a terapia naprostuje.
×