Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

giroditalia

Użytkownik
  • Zawartość

    400
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie rozwiązałaś problemu,który generuje nerwice,więc lęki będą nadal. To, że odstawisz benzo na niewiele się zda, bo lęki będą nadal. Potrzebna jest psychoterapia i leki. Nie dość ze benzo nie leczy to jeszcze potęguje lęki po uzależnieniu się, więc antydepresanty mogą jedynie trochę ulżyć. Nie rozumiecie tego, że po odstawieniu benzo nadal będziecie mieć lęki? Pol roku psychoterapii może dać fajne efekty.
  2. Warto próbować rożnych ,ponieważ mają rożne oddziaływanie na biochemie. Sertralina nie pomogła, ale może Escitalopram sprawi, że poczujesz chociaż częściową ulgę, albo inny antydepresant. Zachęcam również abyś szla na terapie bo nie masz innego wyboru.
  3. Aby terapia zadziałała musi być szczera chęć ,że życie ,które teraz mam mi nie odpowiada. Widocznie pasuje ci życie które teraz masz bo ilość wymówek jest ogromna. Idąc dalej to akceptacja problemu,ogólnie akceptacja wszystkiego:siebie, przeszłości,rzeczywistości,braku sprawiedliwości bo świat nie jest sprawiedliwy, bo bez tego nie da się zmienić swojego myślenia. Szczera akceptacja,nie udawanie. Następnym krokiem jest przyjmowanie co mówi terapeuta prawie bezkrytycznie. Można sobie darować terapię jeśli nie ma zamiaru pracować tylko słuchać i swoje wiedzieć. W wielu przypadkach trzeba robić wbrew sobie,wbrew swoim szkodliwym przekonaniom, nikt nie mówi że psychoterapia jest latwa. Przez terapie nie staniesz się kimś nowym, tylko najlepsza wersja samego siebie.
  4. SSRI nie uzależniają. Jedyne SSRI które trudno się odstawia to paroksetyna i wenlafaksyna z czym jeśli rozwiązało się swoje problemy będąc na tych lekach to odstawienie jest łatwe. Jeśli bierze się leki i czeka na to aż one zrobią za nas wszystko to jest się dużym naiwniakiem. Leki to nie magiczne tabletki one tylko pomagają wyjść z bagna ale jeśli ktoś nic nie robi w tym kierunku to one nic nie pomogą. W wielu przyadek leki to jedyne wyjscie aby zaczac wprowadzac zmiany w swoim zyciu.
  5. Większość antydepresantów działa również obniżając lub całkowicie eliminując lęk. Podczas brania antydepresanta może się wydawać ze nic nie pomaga ale prawda jest taka ze pomaga co można dostrzec przestając brać po roku lub dłużej.
  6. giroditalia

    Neurloeptyki- ogólnie

    Poczytajcie jakie szkody wyrządza bezsennsoc,schizofrenia albo depresja mózgowi a dopiero potem wklejajcie linki. Gdyby leki były tak szkodliwe to by nie były dopuszczone.
  7. Zależy kto zaczął atakować a kto się bronić czego nie pamiętam ale tak czy siak nie powinno dojść do eskalacji ataków bo to jest dziecinne.
  8. Nie podobają mi się zbędne emocje,wyzywanie,wyciąganie brudow,ataki,umniejszanie problemu itp.
  9. Jej sprawa a mimo to nadal ciągnięcie ten temat który nadwyraz wywołuje u was skrajne emocje. Nie wiem co chcecie udowodnic. Pretorie wyzywacie od kłamców i manipulantek chociaż nie ma takiej potrzeby. Można pomóc się zmienić pisząc jakie błędy robi ale jeśli nadal tego nie pojmuję to wystarczy przestać pisać a nie wyzywać od manipulantow,kłamców czy co tam jeszcze bylo.
  10. Taki jest jej problem. Jeśli ją za to atakujecie zamiast pomóc się zmienić to to forum nie ma sensu. To tak jakby atakować bordera za to że się tnie albo nerwicowca za to że się boi. Z nudów tego nie napisala.
  11. Chodzi o zamieszanie=ruchawka a nie ruchanie.
  12. Ahh jak bordery się uruchomią to nie ma przebacz. Pretoria wyraziła swoje zdanie a wy traktujecie to jakby wam matkę zabila. To tylko forum,wystarczy napisać że się myśli a wy piszecie elaboraty,jakieś teorie,wyciągacie to co było 1,5 roku temu xD
  13. Powinnaś akceptować fakt końca terapii. Kiedyś koniec musiał nastąpić. Tylko tyle mogę napisać bo jestem w takim samym bagnie jak ty. Akceptacja to jest droga do spokoju.
  14. Nic dziwnego że masz problemy z myśleniem jeśli koncentrujesz się na lękach. Poczytaj sobie o zaburzeniu zależnym i uległym bo to sie wpisuje w twój opis. Najlepiej będzie jeśli udasz sie na psychoterapię bo sam nie dasz rady.
×