Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

giroditalia

Użytkownik
  • Zawartość

    421
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Widac twoje podejście i brak wiary w terapię. Większości ludzi terapia pomogla.Tylko ludzie którym terapia nie pomogła wypisują bzdury na jej temat w internecie.
  2. To napięcie mięśniowe to najprawdopodobniej emocje. Jakieś myśli muszą powodować cały czas trudne emocje których możesz nie akceptować. Musisz w jakiś sposób odreagować te emocje np przez opowiedzenie na terapii tego co cię męczy.
  3. Leki to nie narkotyki aby dodawały "uśmiech na twarzy" i energii aby cały czas coś robić. Nie jesteś psychiatra, więc nie wybieraj sobie leków bo się na tym nie znasz.Po co ci aktywizacja, jeśli przez to będziesz mieć większe lęki, przez które będziesz cały czas zmęczony? Jeśli opiszesz dokladnie psychiatrze twoje trudności to powinien zaordynować jakiś zestaw. Pewnie podniesie pregabaline do 300 mg,da coś na spanie i sertraline albo paroksetyne. Idź na terapię bo leki tylko ułatwiają życie ale nie rozwiązują problemów.
  4. Również chodzę na terapię psychodynamiczna i nigdy terapeutka nie powiedziała że mam czegoś nie robić albo nigdy nie wyrażała opinii na temat moich poczynań w życiu. Bardzo mnie dziwi że Twoja terapeutka tak mówi. Może warto z nią o tym porozmawiać? Wydaje mi się że takie mówienie w żadnym stopniu nie pomoże a może zaszkodzic. Jeśli rozmowa na nie pomoże o nadal będziesz czuć się źle na terapii to warto zmienić terapeutę.
  5. Ziewanie nie musi oznaczać że terapetuka Cię lekceważy. Terapeutka mogła być po prostu zmęczona. Moze nie było aż tak wazne co mówiłaś na poprzednich sesjach aby to pamiętać. Są różne możliwości więc należy się pytać o co chodzi.
  6. Sama musisz sobie pomóc. Całe życie ma terapię nie będziesz chodzić. Nie możesz się ubezradniac i liczyć na pomoc innych. Problemem nie jest brak pomocy ze strony terapeutki tylko to dlaczego nie chcesz sama się uspokoić tylko liczysz że zrobi to ktoś inny. To nie jest jej wina że się rozpłakałas na korkach.
  7. Jeśli terapeuta powiedział że masz wykonać testy to chyba logiczne że nie on tych testów nie zrobi. Jeśli miałby zrobić to by l po prostu to zrobil. To jest logiczne. Kontrakt terapeutyczny może być słowny co dla ciebie jest abstrakcyjne bo musisz mieć wszystko na pismie. To może świadczyć o tym że nie słuchasz co terapeuta do ciebie mówi. "Brak mi podstawowej wiedzy dotyczącej terapii. Specjaliści tego nie dostrzegają" Jeśli nie pytasz i nie informujesz to skąd mają wiedziec? Jesteś dorosły. Czasy gdy dorośli musieli się domyślać o co ci chodzi już minely.
  8. Psychoterapeuta nie jest od tego aby robić testy. Idziesz na terapię czy robić testy? Testy możesz sobie zrobić u psychologa albo u psychiatry. Zupełnie nie rozumiesz o co chodzi w terapii,po co tam chodzisz itd. Terapeucie wystarcza twoje słowa a nie swistki które znaczą tyle co nic. On ci wierzy tak jak ty powinieneś wierzyć jemu.
  9. A mi się wydaje że nie chcesz świadomie/podświadomie iść do pracy po to aby nie uczestniczyc w terapii. Napisałeś że znajomi będą się z ciebie śmiać jak dowiedzą się że masz prace dla osób niskowykalifikowanych a ja myślę że prędzej będą sie śmiac z tego że tej pracy nie masz.
  10. giroditalia

    Brak leków. Co robić

    Wystarczy zadzwonić do psychiatry który prowadzi konsultacje telefoniczne lub online to receptę będziesz mieć w ten sam dzień.
  11. Strata czasu i pieniędzy na takie pierdoły. Sam wydałem z 400 zł na suplementy które nie pomogły w żadnym stopniu a jeśli już pomagały to miały zbyt duże skutki uboczne. Najlepsze w tym wszystkim jest to że melisa i kawa najbardziej pomagają. Najlepiej uczyć się na cudzych błędach i nie dać się omamić suplementom.
  12. Kultura wymaga zapytania się czy można coś przestawić w pomieszczeniu.
  13. Chorzy na cięższe choroby mają często wspolstniejace zaburzenia takie jak lęki,depresja,borderline. Terapia uczy takich ludzi jak żyć ze swoja choroba.
  14. Masz 23 lata a zachowujesz sie jakbyś miał 13 -kieszonkowe,oskarżanie innych że się nie starają dbać o ciebie. Masz pretensje do innych że nie pomagają a jak już to robią to nazywasz to łaska. Rodzice ci pomagają ale ty nie chcesz tej pomocy,nawet opłacili psychologa ale ty masz to gdzies. Naprawdę myślisz że psycholog będzie cię błagać abyś go odwiedzil? Jeśli sam nie chcesz to nikt ci nie pomoże w zaburzeniu.
×