Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

germin12

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  1. Od dawna u siebie zauważam jedną bardzo ciekawą rzecz i może będzie tu ekspert, któremu uda się odpowiedzieć na moje pytanie dlaczego tak jest. Zacznę od tego, że mam hashimoto, przy którym czytałem, że może wystąpić stan zapalny mózgu i mgła mózgowa. Od dzieciaka dużo grałem po nocach i zawsze kiedy załóżmy była 3 w nocy i byłem bardzo senny, przechodziłem przez ten stan najmocniejszego zmęczenia i senności i kiedy go przetrwałem to nagle dostałem mnóstwo energii i ogromnej czystości myśli i umysłu. Wczoraj byłem na treningu, po nim wyciszałem się, rozciągałem i byłem bardzo zmęczony ale nie poszedłem spać bo miałem tak dobry stan psychiczny, że byłem w stanie przemyśleć najważniejsze sprawy w swoim życiu - najwięcej refleksji, motywacji, energii do działania miałem w tym stanie. Ten stan również występuje kiedy wstaję po 2 godzinach snu i nie wejdę w głęboki sen. Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć mi na pytanie dlaczego tak jest? Dodam, że mam nerwicę lękową i nerwicę natręctw.
  2. germin12

    dubel

    Od dawna u siebie zauważam jedną bardzo ciekawą rzecz i może będzie tu ekspert, któremu uda się odpowiedzieć na moje pytanie dlaczego tak jest. Zacznę od tego, że mam hashimoto, przy którym czytałem, że może wystąpić stan zapalny mózgu i mgła mózgowa. Od dzieciaka dużo grałem po nocach i zawsze kiedy załóżmy była 3 w nocy i byłem bardzo senny, przechodziłem przez ten stan najmocniejszego zmęczenia i senności i kiedy go przetrwałem to nagle dostałem mnóstwo energii i ogromnej czystości myśli i umysłu. Wczoraj byłem na treningu, po nim wyciszałem się, rozciągałem i byłem bardzo zmęczony ale nie poszedłem spać bo miałem tak dobry stan psychiczny, że byłem w stanie przemyśleć najważniejsze sprawy w swoim życiu - najwięcej refleksji, motywacji, energii do działania miałem w tym stanie. Ten stan również występuje kiedy wstaję po 2 godzinach snu i nie wejdę w głęboki sen. Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć mi na pytanie dlaczego tak jest? Dodam, że mam nerwicę lękową i nerwicę natręctw.
  3. Witam, Po wielu latach uświadomiłem sobie, że doskwiera mi ogromne napięcie mięśniowe, przez które jestem cały czas zmęczony i niewyspany. Dochodzi do tego mgła mózgowa, trudności w skupieniu uwagi, problemy z pamięcią. Wszystkie wyniki od A do Z mam ok. Jedyne co mnie uratowało to baclofen, wygasił mi wszystkie lęki i napięcie. W końcu budziłem się po 6-7 godzinach wyspany a nie jak przez całe życie po 11h niewyspany i połamany. Mam również nerwicę natręctw, jedyne co mi "trochę" pomogło to sertralina. Po baclofenie byłem w stanie medytować, jeszcze bardziej się uspokajać, miałem najbardziej efektowne miesiące życia, byłem zdrowym człowiekiem. Nie chcę go brać non stop bo już go biorę 4 miesiące i czas zejść bo nie wiem jakie mogą być skutki tak długotrwałego używania go w dawkach 75mg dziennie. To napięcie mnie wyniszcza, boli mnie przepuklina przy nerwach jeszcze mocniej i w każdym momencie bez baklofenu, do tego potrafię być spocony bez powodu, tuż po wyjściu spod prysznica. Tak jak kiedyś. Medytacja w nerwicy u mnie jest niemożliwa bez leku. Psychoerapia nie ma na mnie większego wpływu ale nadal próbuję. Co jakiś czas budzę się rano bez chęci do życia, z tragicznym humorem, wszystko negatywne, do tego dochodzi uczucie jakbym się bał czegoś na zewnątrz (na to pomaga pregabalina). Wszędzie czytam, że na nerwicę najbardziej pomaga sport - po baclofenie 4 miesiące ostro trenowałem ale kiedy tylko z niego zszedłem to po każdym powtórzeniu w serii modlę się tylko żeby skończyć, brakuje mi siły i nie mam energii. Co polecicie przy takich objawach? jakie leki/jaka terapia? wrócić na sertralinę? anafranil na mnie nie działa i nie chcę go brać. Dorzucić jakiś neuroleptyk? Może mam za mało dopaminy czy serotoniny. Kiedy jestem rozluźniony przez lek, który dodatkowo poprawia nastrój mam mnóstwo energii. Bez tego jej nie mam.
  4. To nie jest ćpuńskie pytanie. Pytam o to co może pomóc (może jako stabilizator) kiedy po zastosowaniu metylofenidatu przychodzi znaczne obniżenie nastroju i drażliwość.
  5. Witam Mozna laczyc anafranil z fluoksetyna? Czy anafranil moze pomóc na tiki nerwowe?
  6. Co się stosuję jako dodatek na poprawę nastroju kiedy ten przychodzi po metylo(medikinet)?
  7. Eksajter, bardzo dziękuję za odpowiedź. Jestem młodym człowiekiem a od jakiegoś czasu zacząłem faszerować się przeróżnymi lekami by sprawdzić który mi pomoże.. Mój lekarz właśnie przepisał mi anafranil ale nie wiem czy zadziała to również aktywizująco bo tego też potrzebuję. Dodam, że mam hashimoto i przez mój stan mam problemy, z których niełatwo się pozbierać. To psuje mi rzeczywistość. Niedość, że mam tiki (które ukrywam i nawet moja kobieta nie wie, że je mam i dziwi się dlaczego ja się lecze) to jeszcze cierpię na kompletną demotywację. Byłem w stanie przenieść pracę do domu i zamknąć się w 4 ścianach bo chodzenie do biura to był zbyt duży wysiłek dla mnie, zasypiałem tam. Każdego ranka walczę ze sobą by się podnieść z łóżka a kiedy już wstanę to przez 2-3 godziny jestem kompletnie zamglony jakbym miał demencję. Chcę wrócić na dobre tory, być pracowitym, mieć chęć rozwijania się w biznesie i pasjach ale panuje nade mną ta demotywacja. Przez miesiąc brałem wellbutrin (nie poczułem czegokolwiek) Dostałem od lekarza również metylofenidat żeby mieć tego kopa ale o dziwo usypia mnie on zamiast pobudzać a po kilku godzinach mam tak obniżony nastrój przez ten lek, że lepiej ze mną nie zaczynać rozmowy. Co do nerwicy natręctw to pojawiła się ona już w dzieciństwie i polega głównie na tym, że wszystkie przedmioty na które patrzę muszę sobie dzielić na równe 3 podziałki (lewa strona przedmiotu, środek i prawa) lub kiedy słyszę jakieś długie słowo to tworzy mi się w głowie trójkąt i każda literka to jeden kąt trójkąta i sprawdzam czy ostatnia literka przypasuje mojemu wybranemu kątowi trójkąta (wiem, ciężkie do zrozumienia). Chciałbym w końcu poczuć się normalnie, chciałbym mieć dobry humor i witalność. Mój lekarz przepisze mi co tylko chcę ale ja już nie wiem czego chcę. Mam alpragen, wellbutrin, sertraline(nie znosiłem przez zaparcia), metylofenidat, clonozepam, fluoksetynę(zacząłem brać ale po pierwszym tygodniu przeszedłem na anafranil), czasem stosuję tramal na ból pleców. miałem też lorafen ale nie wyszło z tego nic dobrego. Reasumując jestem wiecznie zaspanym dupkiem, który by chciał lecieć przed siebie, rozwijać się w karierze i pasjach bo tego pragnę ale lada moment tracę motywację a po kilku dniach siedzenia w domu samemu - szaleję i wpadam w najgłębszy dół jaki sam mógłbym sobie wykopać. Cały czas czuję się zmęczony, mam wiecznie obolałe nogi, szybką męczliwość, mgłę w głowie, brak pamięci (to akurat od hashimoto). Potrzebuję witalności i szczęścia, nie chcę więcej żyć byle żyć i stać w miejscu. Mam dopiero 20-pare lat i muszę teraz reagować żeby nie zaprzepaścić najlepszych lat życia. Dodam, że jeszcze przed pandemią uczęszczałem na siłownię i basen ale wystarczy chwila przerwy i zamieniam się śpiącego żula, który nie ma ochoty się nawet ogolić lub ugotować obiad a jedynie rozpaczać. Czy ktoś może doradzić jaki preparat mógłby mnie wyciągnąć z tego stanu? Nie jestem narkomanem ale zdarzało mi się w życiu parę razy zażyć kokainę i o dziwo przez cały tydzień po tej przygodzie miałem dobry humor i chęć do wszystkiego więc chyba powinienem stawiać na leki NDRI? Co mi może pomóc?
  8. Czesc Od dawna przeszkadzaja mi takie netręctwa typu, że np muszę coś zrobić np. muszę kliknąć 3 razy prawym klawiszem myszy a potem lewym na zmianę, potem wygina mi się ciało w prawo i tak co chwilę, przewoty oczami it...) tiki się nasilają wieczorem. Czy ktoś doradzi jakie leki najlepiej przetestować by stopniowo wyzbyć się tików i najważniejsze - poprawić humor i energię (potrzebuję dużo więcej witalności). Czy np fluoksetyna może pomóc? paroksetyna? benzo? anafranil? kwetiapina? asertin? neuroleptyki?
  9. Czesc W czasie dłuższego czasu lekarze przepisywali mi różne specyfiki i teraz zastanawiam się jak to brac najlepiej zeby bylo korzystnie. Nie mam raczej depresji bardziej depresję nerwicową lub stany dwubiegunowe. Dodam, że mam hashimoto więc już ze startu mam mniejsze chęci do robienia czegokolwiek, cięzkie wstawanie rano, słaba pamięć, słaby humor, wahania nastroju, nerwowość +tiki. Wcześniej brałem wellbutrin ( zjadłem cała paczke i zero efektów), duloksettyna to samo, miałem również przepisaną sertralinę ale przez zaparcia odstawiłem na początku leczenia. leki które posiadam: seronil ( fluoksetyna, dopiero co dostalem od lekarza przez wizyte online) medikinet ( metylofenidat szybko przyswajalny ) concerta ( źle działał na mnie ) doreta ( tramadol+ paracetamol, na bóle kręgosłupa ) alpragen ( xanax ) Clonazepamum lorafen hydroksyzyna moje objawy, które uprzykrzają mi zycie: -ospałość w ciągu dnia -zespół amotywacyjny, niechęć do robienia czegokolwiek aczkolwiek zmuszam się -bóle kręgosłupa ( wady kręgosłupa) -drażliwość -TIKI NERWOWE - OD DAWNA I BARDZO PRZESZKADZAJĄ ( nie chodzi mi o to, że np noga mi drga tylko takie coś, że muszę coś zrobić np. muszę kliknąć 3 razy prawym klawiszem myszy a potem lewym na zmianę, potem wygina mi się ciało w prawo i tak co chwilę, przewoty oczami it...) tiki się nasilają wieczorem. Kiedy wezmę concertę to nie czuję jakichś super działań, bardziej jestem ospały a po paru godzinach mam taki zły humor jakby świat nie miał sensu i jestem w stanie pokłócić się z każdą przypadkową osobą na mojej drodze. Od paru dni biore medikinet. Na początku mam energię i humor do wszystkiego a po 2-3 godzinach znów to samo co po concercie - spadek humoru. 2 dni temu wziąłem parę tabletek clonazepamum żeby stestować jak to działa i raczej nie jest to dla mnie - ani przyjemnie, ani źle - po prostu czułem się otłumaniony i jak trochę pijany, zawroty głowy. Czy ktoś doradzi jak stosować te receptury by stopniowo wyzbyć się tików i najważniejsze - poprawić humor i energię (potrzebuję dużo więcej witalności) szczególnie w tym okresie kwarantanny kiedy nie można chodzic ani na basen ani na silownie itp. Dodam, że przygodę z tymi tabsami zacząłem przez to, że nie mogłem wstawać rano do pracy, miałem często tak zwaną mgłę.. że nic nie ogarniam... o dziwo poprawiało się to zawsze wieczorem wtedy byłem żywszy ale również pojawiały się tiki.. i jak z tą fluoksetyną? na co ona jest? może pomóc przy moich schorzeniach? Największy problem mam z tikami typu, że ciało się wygnie albo, że muszę kliknąć odwpowiednią ilość razy w myszkę itd.. nartęctwa...
×