Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Dziś jestem optymistycznie nastawiony co do najbliższej przyszłości. Jadę na festiwal Brutal Assault.

Miałem dziś kolejne spotkanie z psychoterapeutą. Jest coraz lepiej.

Pomimo tego, że będę musiał być na debecie jedziemy z rodzinką na wczasy, nad Balaton.

Uwielbiam węgierską kuchnię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fleure_De_Violette, ooo mam podobnie :D Moje kochanie mialo pracowac i do[piero w weekend mielismy sie spotkac a tu niespodzianka :yeah: przyjechal dzisiaj

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

że jeszcze jutro do pracy i 3 dni wolnego i wyjazd do Ostródy :105:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsza dwudziestka w moim życiu; bardzo szybko dała się przelecieć ... mowa oczywiście o bieganiu :mrgreen:

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*Monika*, prawdziwe szaleństwo, tyle przyjemności nie wiem jak to przeżyje. :mrgreen::P

Jejku....aż mnie korci zapytać o czym rozmawialiście Łukaszku. Wybacz moją wścibskość :mrgreen:

Najlepsza dwudziestka w moim życiu; bardzo szybko dała się przelecieć ... mowa oczywiście o bieganiu :mrgreen:

Kurcze...jak to przeczytałam...to pomyślałam o czymś zbereźnym :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam już za sobą ponad połowę pracy maturalnej! w takim tempie może rzeczywiście uda mi się, to skończyc do dzisiejszego dnia. chociaż wątpię... bo jeszcze został mi jeden przykład (analiza 40minutowego filmu) oraz napisanie zakończenia. także... ale do końca weekendu praca będzie skończona i będę mogła w końcu wypocząc. tęsknię za tym swoim obijaniem się ;) ale jestem z siebie dumna, nawet jeśli znów nie zdam, to wiem, że się przyłożyłam i nie będę mieć nic sobie do zarzucenia... ale chcę zdać, i mam nadzieję, że zdam, bo nie chcę, by moja praca poszła na marne... niech coś w koncu mi się w życiu uda...

no i tym optymistycznym akcentem kończę swój wywód, dobranoc. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×