Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
miauu7

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Zwykle przeglądając fora internetowe w poszukiwaniu jakże upragnionej odpowiedzi na pytanie jak się wyleczyć z jakiejś choroby, natykamy się na liczne opisy jej objawów, umieszczane przez indywidualne osoby proszące o pomoc; brakuje natomiast wpisów osób którym udało się wyleczyć, jakby zapominały one o innych cierpiących na te samo schorzenie; ja postanowiłem pójśc temu na przekór i zamieszczam tutaj przykład mojej choroby, nerwicy, a także podaje w jaki sposób udało mi się z niej wyleczyć. Dlaczego to robię? Otóż muszę, ponieważ osoba która mnie wyleczyła nie zażądała ode mnie za to pieniędzy, tak jak np psycholodzy albo kardiolodzy, tylko poprosiła abym w zamian opisał na jakimś forum jak się wyleczyłem. Jak widzicie jestem zobowiązany do napisania tego tekstu. Mam także prośbę do osób którym ten tekst pomoże o opisanie swojej historii na jakimś forum.

 

TEKST JEST DŁUGI ALE NIE ŻAŁUJCIE CZASU NA JEGO PRZYCZYTANIE, GDYŻ ZAINWESTOWANIE 5 MINUT W TEN TEKST MOŻE ODMIENIĆ WASZE ŻYCIE.

 

Jestem prawnikiem, prawo studiowałem dziennie na Uniwersytecie w Warszawie. Przez pierwsze 3 lata pracowałem nieludzko ciężko. Na 4 roku pojawiły się pierwsze objawy, które później stopniowo się nasilały. Moje objawy: Kołatanie serca (takechardia; raz podczas ataku zaobserwowałem że w lewej stronie klatki piersiowej w czasie uderzenia aż skóra podskakuje; była też sytuacja że w czasie ataku miałem akurat robione ekg; serce mi podskakiwało a ekg nic nie wykazywało), drętwienie lewej strony tułowia, zwłaszcza lewej ręki. Później wykryto u mnie nadciśnienie; pojawiły się omdlenie (zwłaszcza podczas pracy). Z tymi problemami udawałem się do kardiologów, porobiłem wszystkie badania na serce jakie się dało, niestety albo stety wszystkie były dobre. Te objawy zaczęły uderzać w moją psychikę, obawiałem się, że przyczyną tego wszystkiego jest to, że za dużo pracuje, ograniczyłem niesamowicie liczbę godzin pracy, po ukończeniu studiów nie podchodziłem do egzaminu na aplikację adwokacką, moja kariera prawnicza stawała pod znakiem zapytania.

Po badaniach kardiologicznych, które nie zdołaly wykazać przyczyny tych objawów, zacząłem badać kwestie psychologiczne, neurogenne. Zauważyłem, że na moje objawy działa melisa, po jej wypiciu przestawało mnie coś gryźć w środku. Piłem ją przez kilka miesięcy, zacząłem przygotowywać się do egzaminu na aplikację. Do czasu aż przyszło lato i upały. Meliska przestała działać, pojawiły sie nowe objawy w postaci lęków tzn każdy człowiek się boi jednakże moje lęki były zdecydowanie przesadzone np coś stuknęło za oknem to podskakiwałem, zadzwonił telefon podskakiwałem; Zaczęly mnie też w środku gryźć nerwy bardzo mocno i pojawiła się bezsenność. Egzamin był tuż tuż a o żadnej nauce z mojej strony w takim stanie nie było mowy. Tonący brzytwy sie chwyta, przełamałem wstyd i udałem się do psychiatry. Zapłaciłem 150 zł wypisał mi silne psychotropy, powiedział, że będe musiał przychodzić co miesiąc do niego, leczenie może potrwać nawet pół roku. Nie wykupiłem tych leków, zacząłem kolejny raz przeglądać internet w nadzieji, że może jednak gdzieś uda się znaleść rozwiązanie. Udało mi się.

Otóż choroba na którą cierpie nazywa się tężyczka utajona. Dlaczego utajona? Ponieważ bardzo często jest mylona z nerwicą, i chyba żaden kardiolog ani psychiatra o niej nie słyszał albo przynajmniej nie chciał słyszeć. Można ją wykryć przez pójście do neurologa i zrobienie jakiegoś testu. Jest wywoływana przez niedobór magnezu w organiźmie, a nawet potasu. Wszystkie objawy które opisałem wyżej są jej charakterystyczne. Wskazywać na nią powinno nasilenie objawów nerwicowych w czasie lata upałów, ze wzgledu na wzmożone wydostawanie się magnezu z potem. Mi się udało ją odkryć w dwojaki sposób: dzieki stronie internetowej gdzie jest ona opisana http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html (warto porzeczytać, opisuje również inne choroby mylone z nerwicą) a także przez telefon do ojca. Otóż mój ojciec całe życie miał podobne objawy do moich, tzn omdlenia, nerwy. Postanowiłem do niego zadzwonić i spytać się jak sobie radzi z nerwami, jakież było moje zdziwienie gdy odpowiedział, ze leczy się tylko magnezem.

Teraz najważniejsze!!! Otóż nie zawsze tabletki z magnezem pomagają. Ja brałem magnez o wiele wcześniej, ponieważ w okresie kiedy robiono mi badania kardiologiczne zbadana krew wykazywała wysoki niedobór magnezu. Doktór przypisała mi chyba magnefar, potem przeżuciłem sie na aspargin bo po tym magnefarze rece mi drętwiały. Z tym że te tabletki nic a nic mi nie pomagały!!! Dopiero ojciec polecił mi Magne B6. Po jednej tabletce Magne B6 wszystkie objawy ustały a więc: nie było kołatania serca, drętwięń lewej ręki, lęków, nerwy przestały mnie gryźć, zacząłem dobrze sypiać. Patrząc na skład Asparginu i Magne B6 Aspargin miał nawet wiekszą ilość magnezu niż Magne B6. Dlaczego nie działał? Nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie może na mnie działa ten rodzaj magnezu a nie inny. Podobnie z moją babcią. Ciągle miała skurcze i nie mogła zasnąć w nocy mimo że brała regularnie Magnefar. Podałem jej Magne B6, to ustały skurcze i przestała mieć problemy ze snem. Dobrze na mnie działa jeszcze Bodymax.

Moja rada dla wszystkich chorych na nerwice lękową. Udajcie się do apteki kupcie kilka najdroższych rodzajów magnezu, wypróbujcie każdy. To może odmienić wasze życie. Moje odmieniło, w tym roku dostałem się na aplikacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miauu7, ....... wypróbowalam już tyle rodzajów magnezu,że chyba tylu na oczy nie widziałeś-bez urazy. Cieszę się,że Twoje problemy zniknęly jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Obyś nie miał nawrotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
miauu7, ....... wypróbowalam już tyle rodzajów magnezu,że chyba tylu na oczy nie widziałeś-bez urazy. Cieszę się,że Twoje problemy zniknęly jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Obyś nie miał nawrotów.

 

magnez z b6 + potas to podstawa dla nas nerwicowców. Ale do tego trzeba inwestowac w zmiane myslenia tzn. nie spinac sie kiedy nie mamy na cos wpływu a poza tym uwierzyc w siebie i pokochac się takim jakim sie jest!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monia Dokładnie.

 

Ja podczas pobytu w szpitalu, nawet miałam dożylnie podawany, wiec chyba najbardziej przyswajalny jaki może być.

Na dodatek po 1szej tabletce taka cudowna poprawa , nic tylko pozazdrościć, ale wybacz z nerwicą to Ty nic wspólnego nie miałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monia Dokładnie.

 

Ja podczas pobytu w szpitalu, nawet miałam dożylnie podawany, wiec chyba najbardziej przyswajalny jaki może być.

Na dodatek po 1szej tabletce taka cudowna poprawa , nic tylko pozazdrościć, ale wybacz z nerwicą to Ty nic wspólnego nie miałeś.

 

Może miał przesilenie, zmęczenie. Prawo to cięzki kierunek.

 

Też uważam,że nerwica Go nie ogarnęła. Może nerwowość, przepracowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie miałem nerwicy, jednakże na pewno miałem jej objawy: czyli lęki bez wyraźnej przyczyny; oprócz tego nadciśnienie które spadało po zażyciu leków od nerwów; nie ważne czy miałem nerwice czy nie najważniejsze w tej mojej historii jest to że kardiolodzy ( a odwiedziłem ich chyba z 5) a także psychiatra twierdzili że mam zaburzenia neurogenne, czyli nerwice; psychiatra wypisał nawet silne psychotropy, zapomniałem już nazwy ale mówił że po zażyciu jednej tabletki nie mógłbym prowadzić samochodu przez 2 dni; Więc morał tej historii jest taki że jeśli lekarze mówią wam że macie nerwice niekoniecznie musi tak być;

Nie mówie że każda osoba mająca objawy wyleczy się magnezem, jednakże mój przykład czyli zniknięcie wszystkich objawów przez zażycie jednej zaczarowanej tabletki magne B6 pokazuje że może osoby chore powinny się jeszcze raz zastanowić nad tym wątkiem

 

Co do nawrotów to się pojawiają drętwienia lewej ręki albo kołatanie, ale tylko wtedy jeśli zapomne wziąść magnezu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może tak dużą nadzieję przywiązywałeś do magnezu, że "zbiłeś z tropu" swoją nerwicę. Wiesz... takie placebo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

każdy może miec swoje opinie, jedni powiedzą że kłamie, drudzy że jestem nienormalny; trzeci pójda do apteki i spróbują jeszcze raz z magnezem; ja wypełniłem swoje zobowiązanie jakie nałożył na mnie autor strony internetowej gdzie odkryłem że magnez jest powiązany z nerwami; życze wam powodzenia w walce z tą okrutną chorobą i mam nadzieje, że już nigdy więcej nie będe musiał pisać na tym forum. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że jest powiązany to oczywiste. Ale właśnie z tego powodu, zazwyczaj już podczas pierwszej wizyty, lekarze go przepisują . Nie sądzę ,żebyś znalazł choć jedną osobę na tym forum , która nie przeprowadziła kuracji magnezem i innymi suplementami. Być moze Ty akurat miałeś to szczęście , że to była u Ciebie podstawowa przyczyna problemów z nerwami. Ja na 100 % mogę powiedzieć ,że u mnie niestety nie.

 

ps. aktualnie tez biorę magnez z b6 zlecony przez laryngologa

 

dzięki i również Ci tego życzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy w życiu nie próbowałem leczyć nerwicy magnezem.Brak magnezu powoduje jedynie u mnie bolesne skurcze ,na co nigdy nie zwracałem uwagi.Jeśli chodzi o kołatanie serca ,to słyszałem że brak potasu może je powodować. miauu7, każdy problem ze zdrowiem źle wpływa na naszą psychikę.Twoje problemy ze zdrowiem likwiduje magnez,co ma niewątpliwie wpływ na Twą psychikę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MARIAN1967,

 

fakt, magnez wypłukuje się z organizmu pod wpływem stresu. Zresztą tak samo jest z Potasem.

Czytałem kiedyś mądry artykuł i było tam napisane, że połowa nerwicowców nie powinna być leczona antydepresantami .. tylko powinna przejść kuracje magnezem. Przepraszam, ale nie wierze w to.

 

wiola173,

i zgadzam się z Wiolą, że każdy lekarz zaleci magnez i potas. To jest taka podstawa.

 

Ja biorę magnez chela-Mag B6 już spory kawałek czasu i jedynie na co mi pomogła to: drżenie mięśni i skurcze dłoni. Zawsze to jednak jakiś objaw wyleczony, ale pozostało jeszcze milion innych objawów z którymi ten specyfik nie daje rady.

 

Chciałbym do Swojej listy leków dołączyć Potas w kapsułkach i tu mam pytanie: Czy można stosować wszystko na raz ? antydepresant, magnez, witaminki i potas ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też mam problem z ilością przyjmowanych leków, tyle, że ja mam antydepresant, żelazo i ostatnio jeszcze jakiś lek dostałam. Nie cierpie brać prochów. Boje się, że sobie wysadze żoładek tudzież wątrobę, zresztą i tak mam już z nimi problemy. Myślę jednak, że Twój zestaw nie jest jakoś tam niebezpieczny, zwłaszcza, że np potas i magnez jest łączony w lekach (Aspargin). zawsze jednak wszelkie wątpliwości może wyjaśnić lekarz lub farmaceuta ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LukLuk,

Ja jedyne przeciwwskazanie przy stosowaniu potasu jakie znalazłam, dotyczyło zażywani podczas kuracji antybiotykami. Myślę więc ,że spokojnie możesz to wszystko łączyć o ile nie buntuje Ci się żołądek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak tak miaau masz racje. ja bylem w podobnej sytuacji. u mnie nerwica byla wywolana narkotykiem ktory zazylem, ale uwazam ze przewlekle przemeczenie spowodowane studiowaniem bankowosci polaczonym z praca, oraz niedbaniem o siebie, zarywaniem nocy, mieszkaniem w brudnym, halasliwym do przesady akademiku i jedzenie tzw junk food mialo bardzo duze znaczenie.

po ok 2 latach tragicznej nerwicy wyszedlem z tego. mozliwe ze to wlasnie byla tezyczka czy cos podobnego, tego akurat nie wiem, ale tez uwazam ze terapia magnezem i potasem mi pomogla, poniewaz nie usunela, aczkolwiek drastycznie zredykowala u mnie objawy, a byly to te same objawy ktore opisujesz, czyli 'skakanie' lewej czesci serca co bylo widoczne z lewej strony klatki piersiowej, nadcisnienie, wysoki puls oraz niekontrolowane skurcze roznych, przerownych partii miesni (najczesciej konczyn)

 

uwazam ponadto, że nalezy wziac pod uwage sytuacje, w ktorej organizm, w wyniku wycienczenia, staje sie podatny na rozchwianie psychiczne, przez co denerwuje sie, popada w leki - nastepuje u niego nerwica lekowa. w nastepstwie wielokrotnych, przewleklych atakow stresu i paniki, układ nerwowy z magnezu, co powoduje błędne koło - wieczne wypłukiwanie magnezu -> destabilizacja nerwowa -> kolejna redukcja ewentualnych zapasów magnezu. koło samo się tutaj napędza.

 

z tego co mi wiadomo sam magnez jest praktycznie kompletnie niewchłaniany z przewodu pokarmowego. witamina b6, a wlasciwie jej szczegolnie jedna odmiana (nie pamietam juz szczegolow) wielokrotnie zwieksza przyswajalnosc tego pierwiastka. w praktyce wyglada to tak, zw tylko w jej obecnosci jest on przyswajany.

 

pozdrawiam wszystkich walczacych. opisze swoje wyjscie z choroby w oddzielnym poscie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witam

 

Zwykle przeglądając fora internetowe w poszukiwaniu jakże upragnionej odpowiedzi na pytanie jak się wyleczyć z jakiejś choroby, natykamy się na liczne opisy jej objawów, umieszczane przez indywidualne osoby proszące o pomoc; brakuje natomiast wpisów osób którym udało się wyleczyć, jakby zapominały one o innych cierpiących na te samo schorzenie; ja postanowiłem pójśc temu na przekór i zamieszczam tutaj przykład mojej choroby, nerwicy, a także podaje w jaki sposób udało mi się z niej wyleczyć. Dlaczego to robię? Otóż muszę, ponieważ osoba która mnie wyleczyła nie zażądała ode mnie za to pieniędzy, tak jak np psycholodzy albo kardiolodzy, tylko poprosiła abym w zamian opisał na jakimś forum jak się wyleczyłem. Jak widzicie jestem zobowiązany do napisania tego tekstu. Mam także prośbę do osób którym ten tekst pomoże o opisanie swojej historii na jakimś forum.

 

TEKST JEST DŁUGI ALE NIE ŻAŁUJCIE CZASU NA JEGO PRZYCZYTANIE, GDYŻ ZAINWESTOWANIE 5 MINUT W TEN TEKST MOŻE ODMIENIĆ WASZE ŻYCIE.

 

Jestem prawnikiem, prawo studiowałem dziennie na Uniwersytecie w Warszawie. Przez pierwsze 3 lata pracowałem nieludzko ciężko. Na 4 roku pojawiły się pierwsze objawy, które później stopniowo się nasilały. Moje objawy: Kołatanie serca (takechardia; raz podczas ataku zaobserwowałem że w lewej stronie klatki piersiowej w czasie uderzenia aż skóra podskakuje; była też sytuacja że w czasie ataku miałem akurat robione ekg; serce mi podskakiwało a ekg nic nie wykazywało), drętwienie lewej strony tułowia, zwłaszcza lewej ręki. Później wykryto u mnie nadciśnienie; pojawiły się omdlenie (zwłaszcza podczas pracy). Z tymi problemami udawałem się do kardiologów, porobiłem wszystkie badania na serce jakie się dało, niestety albo stety wszystkie były dobre. Te objawy zaczęły uderzać w moją psychikę, obawiałem się, że przyczyną tego wszystkiego jest to, że za dużo pracuje, ograniczyłem niesamowicie liczbę godzin pracy, po ukończeniu studiów nie podchodziłem do egzaminu na aplikację adwokacką, moja kariera prawnicza stawała pod znakiem zapytania.

Po badaniach kardiologicznych, które nie zdołaly wykazać przyczyny tych objawów, zacząłem badać kwestie psychologiczne, neurogenne. Zauważyłem, że na moje objawy działa melisa, po jej wypiciu przestawało mnie coś gryźć w środku. Piłem ją przez kilka miesięcy, zacząłem przygotowywać się do egzaminu na aplikację. Do czasu aż przyszło lato i upały. Meliska przestała działać, pojawiły sie nowe objawy w postaci lęków tzn każdy człowiek się boi jednakże moje lęki były zdecydowanie przesadzone np coś stuknęło za oknem to podskakiwałem, zadzwonił telefon podskakiwałem; Zaczęly mnie też w środku gryźć nerwy bardzo mocno i pojawiła się bezsenność. Egzamin był tuż tuż a o żadnej nauce z mojej strony w takim stanie nie było mowy. Tonący brzytwy sie chwyta, przełamałem wstyd i udałem się do psychiatry. Zapłaciłem 150 zł wypisał mi silne psychotropy, powiedział, że będe musiał przychodzić co miesiąc do niego, leczenie może potrwać nawet pół roku. Nie wykupiłem tych leków, zacząłem kolejny raz przeglądać internet w nadzieji, że może jednak gdzieś uda się znaleść rozwiązanie. Udało mi się.

Otóż choroba na którą cierpie nazywa się tężyczka utajona. Dlaczego utajona? Ponieważ bardzo często jest mylona z nerwicą, i chyba żaden kardiolog ani psychiatra o niej nie słyszał albo przynajmniej nie chciał słyszeć. Można ją wykryć przez pójście do neurologa i zrobienie jakiegoś testu. Jest wywoływana przez niedobór magnezu w organiźmie, a nawet potasu. Wszystkie objawy które opisałem wyżej są jej charakterystyczne. Wskazywać na nią powinno nasilenie objawów nerwicowych w czasie lata upałów, ze wzgledu na wzmożone wydostawanie się magnezu z potem. Mi się udało ją odkryć w dwojaki sposób: dzieki stronie internetowej gdzie jest ona opisana http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html (warto porzeczytać, opisuje również inne choroby mylone z nerwicą) a także przez telefon do ojca. Otóż mój ojciec całe życie miał podobne objawy do moich, tzn omdlenia, nerwy. Postanowiłem do niego zadzwonić i spytać się jak sobie radzi z nerwami, jakież było moje zdziwienie gdy odpowiedział, ze leczy się tylko magnezem.

Teraz najważniejsze!!! Otóż nie zawsze tabletki z magnezem pomagają. Ja brałem magnez o wiele wcześniej, ponieważ w okresie kiedy robiono mi badania kardiologiczne zbadana krew wykazywała wysoki niedobór magnezu. Doktór przypisała mi chyba magnefar, potem przeżuciłem sie na aspargin bo po tym magnefarze rece mi drętwiały. Z tym że te tabletki nic a nic mi nie pomagały!!! Dopiero ojciec polecił mi Magne B6. Po jednej tabletce Magne B6 wszystkie objawy ustały a więc: nie było kołatania serca, drętwięń lewej ręki, lęków, nerwy przestały mnie gryźć, zacząłem dobrze sypiać. Patrząc na skład Asparginu i Magne B6 Aspargin miał nawet wiekszą ilość magnezu niż Magne B6. Dlaczego nie działał? Nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie może na mnie działa ten rodzaj magnezu a nie inny. Podobnie z moją babcią. Ciągle miała skurcze i nie mogła zasnąć w nocy mimo że brała regularnie Magnefar. Podałem jej Magne B6, to ustały skurcze i przestała mieć problemy ze snem. Dobrze na mnie działa jeszcze Bodymax.

Moja rada dla wszystkich chorych na nerwice lękową. Udajcie się do apteki kupcie kilka najdroższych rodzajów magnezu, wypróbujcie każdy. To może odmienić wasze życie. Moje odmieniło, w tym roku dostałem się na aplikacje.

Jaką dawkę dzienną magnezu brałeś? Po jakim czasie była widoczna poprawa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja łykam 2 tabletki asparginu dziennie +wapno ale wapno i magnez trzeba brac w odstepach 2 godzin bo sie nie przyjmuja ;).I z tego co wiem to nie wolno np.przyjmowac wapna z witamina D bo razem wziete niszcza nerki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile ja sie manezu nałykałam..

 

Z potasem trzeba uważać, niestety

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam

 

 

Teraz najważniejsze!!! Otóż nie zawsze tabletki z magnezem pomagają. Ja brałem magnez o wiele wcześniej, ponieważ w okresie kiedy robiono mi badania kardiologiczne zbadana krew wykazywała wysoki niedobór magnezu. Doktór przypisała mi chyba magnefar, potem przeżuciłem sie na aspargin bo po tym magnefarze rece mi drętwiały. Z tym że te tabletki nic a nic mi nie pomagały!!! Dopiero ojciec polecił mi Magne B6. Po jednej tabletce Magne B6 wszystkie objawy ustały a więc: nie było kołatania serca, drętwięń lewej ręki, lęków, nerwy przestały mnie gryźć, zacząłem dobrze sypiać. Patrząc na skład Asparginu i Magne B6 Aspargin miał nawet wiekszą ilość magnezu niż Magne B6. Dlaczego nie działał? Nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie może na mnie działa ten rodzaj magnezu a nie inny. Podobnie z moją babcią. Ciągle miała skurcze i nie mogła zasnąć w nocy mimo że brała regularnie Magnefar. Podałem jej Magne B6, to ustały skurcze i przestała mieć problemy ze snem. Dobrze na mnie działa jeszcze Bodymax.

To ja Ci odpowiem, Te wszystkie magnezy bez witaminy B6 możecie wyrzucic do klopa, zeby magnez mógl sie wchłonąc potrzebna jest witamina B6, wiec magnez w połączeniu z wit B6 wchłaniał sie do krwi i mogł dzialac.

Poza tym witamina B6 wraz z magnezem wplywa na gospodarke hormonalno energetyczna, w tym na synteze serotoniny, prostaglandyn, obniza poziom homocysteiny co jest korzystne dla ukladu krwionosnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam rzeń szeń, najlepiej korzeń zamiast tabletek, jest stosunkowo droższy od piguł,ale bardziej kopie. Dodatkowo olej lniany, dwie łyżki dziennie. Żeń szeń przyjmujemy miesiąc następnie robimy przerwę, w tym czasie możemy kąsać jakiś inny adaptogen. Musimy robić miksa (zmieniać adaptogen na jakiś inny), bo organizm się przyzwyczaja i te środki już nie pomagają (pomijając olej lniany)

 

Drążę ten temat (wspomagaczy) już trochę czasu, niektóre naturalne środki naprawdę mogą wspomóc nasz układ nerwowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sorry ale co ma magnez do nerwicy bo tego połączenia to już nie łykam, mało tego jeszcze jest wiele innych teorii i leków ale nerwica to problem emocji a nie niedoboru magnezu!!!!!!!!!!!!! wiem co mówię kurde!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tylko emocje wyczerpują nasze minerałowe zapasy, a żeby uzupełnić te zapasy, w niektórych przypadkach trzeba nawet roku, dodatkowo gdy się suplementujemy, a mamy nerwicę, to i wchłanianie jest zaburzone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda721, magnez kontroluje układ nerwowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

...trzeba zwrócić uwagę na rodzaj magnezu np. cytrynian jest bardzo dobrze przyswajalny, a tlenek nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy zrobić badania krwi na obecność magnezu i potasu który może wystawić lekarz POZ , też jadłem jak głupi i się okazało, że wszystko w normie , wręcz przeciwnie wyniki rewelacyjne a dolegliwości nadal występują ... :mhm::mhm::mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×