Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Anczii

Zachwianie własnego charakteru.

Rekomendowane odpowiedzi

Czemu jest/występuje różnorodność charakterów? Od czego zależy kogo powinno się lubić, kogo nie i czemu? Jakie są powody szczęścia różnych osobników?

Podajcie Wasze przykłady co Was smuci, a co uszczęśliwia. Do końca nie wiem co lubię, bądź powinnam lubić. Nie rozumiem większości ludzi. czemu? Czy jest sens jakiś zdarzeń i po co on jest? Jak wpływa na charaktery, osobowość? Czy inność jest fajna? I co to w ogóle jest, od czego zależy> Czym dokładniej jest normalność? jakie są nudne chwile? Dostosowanie to zaprzeczenie inności?

Czym się różnią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytania takie, że nikt nie będzie Ci w stanie na nie dokładnie odpowiedzieć, a przynajmniej na ogromną większość. Ludzkość od wieków próbuje a największe głowy tego świata się na tym połamały :smile: Dzisiejszego dnia, gdy kilkanaście godzin temu opuściła mnie ostatnia szara komórka, ten zestaw pytań był dla mnie prawdziwym wstrząsem :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście Anczii, zestaw pytań....konkretny. Nie umiem odpowiedziec na te pytania. I aż boję się snuć jakieś domysły. Ciezki kaliber jak dla mnie.

Borykasz się zapewne z jakimiś zaburzeniami. Czy wiesz już jaka jest Twoja diagnoza? czy poprostu siebie nie rozumiesz, a to powoduje dyskomfort i chcesz pójść do specjalisty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem sens tych pytań. We mnie tkwi jakby kilka różnych osobowości. Jedna jest szczęśliwa, spokojna i wie czego chce, a druga to mój destrukcyjny cień. :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba można to nazwać zatraceniem własniej osobowości

...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Anczii, albo rozpadem osobowości, kŧóry występuje jako zaburzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez chce poznac odpowiedzi, bo daja nadzieje, ze wyjasni sie, to co dzieje sie z nami. Tylko ze nawet jak tak, to co nam to da tak naprawde? Czy czlowiek potrzebuje tych odpowiedzi? Wielu ludzi przezylo szczesliwe zycie w ogole nie zadajac sobie tych pytan. Chcialbym tez miec taka odwage...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co mnie uszczęśliwiało? Spotkania z moją miłością życia, zawsze umiał mnie rozbawić, przy nim czułam się sobą, dawał mi szczęście i radość życia. Uszczęśliwiał mnie również wolontariat, ale musiałam z niego zrezygnować. Oraz spotkania ze znajomymi. Ale to już było i nie wróci więcej...

Na dzień dzisiejszy nic mnie nie uszczęśliwia, wszystko mnie smuci. A myśli o przyszłości wywołują u mnie przerażenie, strach. Myśl o spotkaniu z kimś wywołuje u mnie lęk za wszelką cenę staram się unikać ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sorrow dlaczego właśnie 42?

Anczii równie dobrze możesz zapytać dlaczego jedni cierpią, a inni nie, albo co się z nami stanie gdy umrzemy... Wiele razy zadawałem sobie te pytania, ale taki już los ludzi jeśli coś takiego istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

"Być może niektórzy, po prostu muszą cierpieć. Dlatego Red Sox nigdy nie zdobędą mistrzostwa "

 

Myślę, że to z ciągu liczb 4,8,15,16,23,42.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×