Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Monika07

Nienawidzę siebie

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Boli mnie strasznie jak mnie mój chłopak skrzywdził i pozostali czuję się za to winna nie było dnia żeby mnie upodlić gdy wysłałam mu serce na koncie powiedział żebym te pieniądze oddała powodzianom,ciągle zresztą pukał się w głowę przy mnie,nigdy nie przyjechał do mnie zeby poznać moich rodziców,dla niego ważne były dyskoteki,zabawy,seks chociaż przy mnie zapewniał że jego to nie interesuje nie dałam się wykorzystać ale psychicznie mnie wykorzystał wykorzystał moje własne uczucia,moją depresję która mnie prześladuje,nienawidze chłopaków którzy patrzą na dziewczyny jak na obiekt pożadania po to żeby ją dotknąć nienawidze seksu

nienawidze dyskotek!!!!!!!!Była taka sytuacja że bez przerwy dzwoniły do niegho telefony od jakiegoś czasu zac

ął mnie odwozić do domu coraz wcześniej nigdy nie okazał mi uczuć noie dał róży nie porozmawiał od serca,wręcz śmial się ze mnie,podczas gdy traktowałam go naprawdę poważnie,oszukał mnie i to strasznie koleżanki dla niego były ważniejsze. W internecie to ciągle ktoś mu dawał prezenty niewidoczne na profilu,komentarze a zastawiał się że to jego koleżanki.Przecież ma prawo je mieć ale żeby mnie oszukiwać? Tak strasznie mną zmanipulować zarzucać mi że nie mam zdania,obwiniać mnie... :(:(:(:(:( Zerwałam z nim koleżanka co go zna powiedziała po co ja to zrobiłam teraz żałuje że go znałam ale smutek,porzucenie jak śmiecia,drwiny pozostaną w sercu. Jak ja pragnę się od niego uwolnić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój ból na pewno jeszcze trochę potrwa. Czasem bardzo chcemy coś dostać ale zdarza się że lepiej dla nas samych kiedy tego nie dostajemy. Człowiek nigdy nie wie co jest dla niego dobre. Poczucie krzywdy zostaje ale to tylko kwestia czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika07, serce to taki głupi mięchol, którego można poszatkować a i tak się zrośnie :cry: tak się składa, że jestem po podobnych przeżyciach ale ciężko jeszcze mi o tym mówić tak wprost - zbyt świeże. Jeśli będziesz miała ochotę i potrzebę porozmawiać to napisz na pw. Trwałaś w nadziei, że doceni Twoje uczucia pomimo wszystko - bo w końcu na tym związek polega - niestety, miłość wcale nie leczy innych... jednak może Nas samych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podchodzę do siebie w taki sposób,że akceptuję siebie . Takim jakim jestem , wiem ,że z biegiem lat pewnie będę innym człowiekiem . Jednak dzięki pomocy dziś jestem z siebie o wiele bardziej zadowolony .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×