Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Nie wiem o co chodzi.

Wiem, pisałem do Chongyuna.

 

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Nie patrzyłam o czym pisał, ale skróty angielskie, nie wiem czy to takie och i ach znać je jeśli ktoś używa ich w pracy albo tyle w necie /memach siedzi.

Słowa „szwa” lub „schwa” nie używa się w pracy ani w memach. Chyba że jesteś językoznawcą i zajmujesz się fonetyką lub fonologią. Chodzi po prostu o rodzaj samogłoski („ə”). Zobacz np. jak się fonetycznie pisze „about”: „əˈbout”. To „ə” to właśnie głoska „szwa”.

 

Hymel Jadwiga, Lipinki Łużyckie…

 

BTW, angielska wymowa jest fajna. Weźmy np. słowo „ghoti”. Jak je przeczytać?

 

– gh, wymawiane f jak w „enough” (ɪˈnʌf),

– o, wymawiane ɪ jak w „women” (ˈwɪmɪn),

– ti, wymawiane ʃ jak w „nation” (ˈneɪʃən).

 

Zatem „ghoti” można przetranskrybować fonetycznie: fɪʃ. Zupełnie jak „fish”.

 

Intuicyjne, prawda…

 

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, hymen kojarzy się z Jadwigą Hymel. ;) @Chongyun  

 

Dość wkurzające jest to, że reporterzy, dziennikarze i inni ludzie tak często mylą województwo śląskie ze Śląskiem, województwo mazowieckie z Mazowszem itd.

Kiedy oni się wreszcie nauczą, że nie należy tego mylić i że Żywiec, Częstochowa, Sosnowiec i Radom leżą w Małopolsce i że Łomża i Wysokie Mazowieckie leżą na Mazowszu oraz że stolicą Śląska jest Wrocław, a stolicą Górnego Śląska - Opole?

 

Jeśli już politycy i urzędnicy w 1998 uparli się, by ponazywać województwa głównie od krain historycznych - choć ta zasada została niekonsekwentnie zastosowana, bo województwa łódzkie, opolskie i lubelskie - to powinni byli inaczej wytyczyć ich granice. A jeśli już uparli się przy tych granicach jak teraz, to powinni byli nadać tym województwom inne nazwy. Czyli wszystkie nazwać od ich stolic. Województwo katowickie, województwo warszawskie, województwo gdańskie, województwo olsztyńskie, województwo białostockie, województwo wrocławskie itd.

 

Jeśli jest województwo śląskie, to jego stolicą powinien być Wrocław. Gdyby zaś było województwo górnośląskie, to jego stolicą powinno być Opole. Zaś Katowice, które prawa miejskie uzyskały dopiero w 1865, w ogóle nie powinny być stolicą województwa. Nigdzie nie jest powiedziane, że stolicą województwa musi być najludniejsze miasto w nim (BTW, przez wiele lat byłem przekonany, że Opole jest większe od Katowic, właśnie ze względu na nieporównywalnie dłuższą historię Opola niż Katowic).

1 godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

angielska wymowa jest fajna. Weźmy np. słowo „ghoti”. Jak je przeczytać?

 

– gh, wymawiane f jak w „enough” (ɪˈnʌf),

– o, wymawiane ɪ jak w „women” (ˈwɪmɪn),

– ti, wymawiane ʃ jak w „nation” (ˈneɪʃən).

Angielska wymowa jest strasznie nieregularna i niekompatybilna z pisownią, nawet gorzej niż we francuskim.

Ciekawe, czy w krajach anglojęzycznych pojawiają się postulaty radykalnej reformy pisowni, tak by dostosować pisownię do wymowy i wdrożyć zasadę "jak się mówi, tak się pisze". Albo postulaty w drugą stronę - dopasowania wymowy do pisowni, tak by nieme litery i głoski przestały istnieć i by każda pisana litera była wymawiana, nie licząc dwuznaków takich jak sh wymawiane jako sz i ch wymawiane jako cz.

I czy we Francji też pojawiają się postulaty dopasowania pisowni do wymowy lub odwrotnie - i likwidacji wszystkich niemych liter i głosek.

 

Choć polszczyzna też ma niemało absurdów, to jednak za jej zaletę, podobnie jak czeszczyzny i pozostałych słowiańskich języków, można uznać to, że jak się mówi, tak się pisze. Z paroma wyjątkami. Oraz że nie ma niemych liter ani głosek, tylko wymawiane jest wszystko to, co jest pisane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Doktor Indor akurat wymowa po angielsku jest łatwa, zawsze dobrze czytałam. Zaś zgłębianie tych oznakowań ze słownika dla fanu hm to chyba dla pasjonatów Xd ta jak się uczą chińskiego alfabetu czy innych trudnych

I wiem że nie pisałeś do mnie, wtrącam się wszystkim bo mam adhd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

akurat wymowa po angielsku jest łatwa, zawsze dobrze czytałam

Dla osób, które od dawna regularnie obcują z pisanym angielskim i są nauczone, owszem.

Jednak patrząc z boku, reguły wymowy i pisowni po angielsku są nawet bardziej absurdalne niż po francusku.

Tyle że prawie nikt w Polsce nie uczy się francuskiego, bo prawie wszyscy uczą się angielskiego i niemieckiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Kiusiu napisał(a):

Dla osób, które od dawna regularnie obcują z pisanym angielskim i są nauczone, owszem.

Jednak patrząc z boku, reguły wymowy i pisowni po angielsku są nawet bardziej absurdalne niż po francusku.

Tyle że prawie nikt w Polsce nie uczy się francuskiego, bo prawie wszyscy uczą się angielskiego i niemieckiego.

Moja mama jest tłumaczem francuskiego 😊 i miała włoski i łacine i angielski zna. Znaczy była bo tu na rejonie już pracy nie ma i ZUS zjadł dzialalnosc;/

Interesujesz się językami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Dalila_ napisał(a):

@Doktor Indor akurat wymowa po angielsku jest łatwa, zawsze dobrze czytałam.

A tutaj, drogie dzieci, możemy zaobserwować efekt Dunninga-Krugera w praktyce…

 

20 minut temu, Dalila_ napisał(a):

I wiem że nie pisałeś do mnie, wtrącam się wszystkim bo mam adhd

No w zasadzie jakbym pisał tylko do Chongyuna to pisałbym na priv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

A tutaj, drogie dzieci, możemy zaobserwować efekt Dunninga-Krugera w praktyce…

 

No w zasadzie jakbym pisał tylko do Chongyuna to pisałbym na priv.

Jak mi kazał czytać no ale fakt jestem z prowincji poziom dużo niższy niż z miasta duzego

Do jakich dzieci mówisz? Nie ma ich wiele na forum

Ale spoko że je ksztalcisz

A ja dziś opalałam koguta i wyrywałam pypcie 

Szyja mu tak luźno 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Jak mi kazał czytać no ale fakt jestem z prowincji poziom dużo niższy niż z miasta duzego

Kto ci kazał czytać? Chongyun?

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Do jakich dzieci mówisz? Nie ma ich wiele na forum

Do metaforycznych.

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A ja dziś opalałam koguta i wyrywałam pypcie 

Szyja mu tak luźno 

Ach te ptaszory, przewrotne takie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Kto ci kazał czytać? Chongyun?

 

Do metaforycznych.

 

Ach te ptaszory, przewrotne takie…

Nauczyciel :D

W liceum, pozdrawiam p. Stellerta, może nie pamiętam angielskiego ale za to zawsze będę pamiętać że był Pan najbardziej epicki z wszystkich mych nauczycieli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dalila_: Mówię po angielsku, poza tym rozumiem rosyjski - mówiony i pisany, choć gdybym sam miał coś powiedzieć po rosyjsku, to bym słabo dukał. Na ogół rozumiem teksty pisane po hiszpańsku, pewnie jako pozostałość uczenia się łaciny na studiach. Kiedyś umiałem po niemiecku, ale zapomniałem.

Językami bardziej interesuję się od strony historycznej, teoretycznej i analitycznej - historia języków, ich wzajemne pokrewieństwo, wpływ, oddziaływanie i ciekawostki lingwistyczne interesują mnie bardziej niż to, żeby samemu umieć rozmawiać i pisać w danych językach.

"Język polski" Anny Dąbrowskiej z cyklu "A to Polska właśnie" to jedna z moich ulubionych książek. Kopalnia wiedzy o polszczyźnie i jej historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Kiusiu napisał(a):

@Dalila_: Mówię po angielsku, poza tym rozumiem rosyjski - mówiony i pisany, choć gdybym sam miał coś powiedzieć po rosyjsku, to bym słabo dukał. Na ogół rozumiem teksty pisane po hiszpańsku, pewnie jako pozostałość uczenia się łaciny na studiach. Kiedyś umiałem po niemiecku, ale zapomniałem.

Językami bardziej interesuję się od strony historycznej, teoretycznej i analitycznej - historia języków, ich wzajemne pokrewieństwo, wpływ, oddziaływanie i ciekawostki lingwistyczne interesują mnie bardziej niż to, żeby samemu umieć rozmawiać i pisać w danych językach.

"Język polski" Anny Dąbrowskiej z cyklu "A to Polska właśnie" to jedna z moich ulubionych książek. Kopalnia wiedzy o polszczyźnie i jej historii.

W naszym języku jest dużo z Niemca i słowiańskich, ua ru bel, wiadomo czemu, a z innych słowiańskich bałkańskich i czeski/słowacki? Ja z rosyjskim tak samo, choć pewnie więcej zrozumiesz. Lubię pisać cyrylicą. Niemca wiadomo da się nauczyć do momentu jak wchodzą przypadki XDDD ale samo slowotworstwo jest chyba najłatwiejsze z wszystkich języków nie? A z czego się uczysz rozumieć, z Youtube? Dzięki, i kończę offtop

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Dalila_ napisał(a):

W liceum, pozdrawiam p. Stellerta, może nie pamiętam angielskiego ale za to zawsze będę pamiętać że był Pan najbardziej epicki z wszystkich mych nauczycieli

Wow, no to dobrze. Ja też pamiętam jednego nauczyciela. Co roku do niego dzwonię z życzeniami na święta. Kiedyś nie odbierze…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×