Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Dalila_

    Dopalacze

    Sorry to było pytanie nie stosuje często znaków xd
  3. Tak sobie.. trochę zmęczona.
  4. Przebywanie z moimi kochanymi kotami.
  5. Obecnie biorę 750mg - co daje stężenie 0,73 (badane 3 dni temu) więc nawet nieźle go metabolizuję. To już ponad 3 lata litu i chyba faktycznie nieźle go znoszę.
  6. a terapia? Nawet jeśli masz jakąś za sobą to może warto rozważyć powrót albo znaleźć coś nowego? Ps. Z ciekawości od jak dawna masz diagnozę?
  7. W multi często są bardzo niskie dawki więc nie dziwne, że nic nie poczułaś. Po drugie witaminy i minerały się wzajemnie blokują w takim mixue np. cynk z miedzią
  8. Aaa chodziło o fryzurę Xd lubię ja jest hot choć wybór czym wie różni fryzura kalafiora to też nie wiem więc chyba nie
  9. Wczoraj
  10. Dalila_

    Oddzial dzienny

    W niektórych jest podział na kobiece i męskie oddziały. Ja miałam mieszany. Trzeba na przepustkę poczekać trochę ja nie doczekałam się bo zdążyłam się wypisać na żądanie XD
  11. Nie śmiali się że poznaje psycholi gorzej ze ja potrafię robić gorsze rzeczy xD
  12. wstałam o 4 xD No ale musiałam, bo muszę wcześnie się zjawić na badanie. A rano jestem jak muł z ogarnianiem się i czas na dojście tam, a nie wiem dokładnie do której tam jest czynne, więc chcę być na 7 lub 7:30
  13. podejrzewam, że on nawet nie jest w stanie jej jakoś odpowiedzieć,a co dopiero walnąć z łokcia Nie jestem za biciem, ale np. mi to trudno się czyta, bo jestem osobą, która jak czuje wkurwa na kogoś od dłuższego czasu i mi się powoli zbiera, to następuje poluzowanie drzwi i boom! nie ma cię. Nie podnoszę głosu specjalnie, pada kilka mocnych zdań, słów i ta osoba się zamyka, albo drze ryja na mnie i jesto konfrontacja, która ostatecznie doprowadza do oczyszczenia. Chwilowego, czy dłuższego - zależy. Jednak nie potrafię długo milczeć - choć, tak robię to, nie startuję od razu, bo lubię łagodzić najpierw sytuacje lub ignorować swoją złość, ale jak to trwa i trwa, to musi dojść do eksplozji. Rozumiem, że każdy jest inny i można mieć swoje blokady, zaburzenia itp., ale czasem ten pierwszy krok do obrony swoich granic jest najtrudniejszy, a zarazem najważniejszy. Potem jest łatwiej. Samo się nic nie zrobi!!! I tutaj pisanie o siostrze, co jakiś czas nic Ci nie da, bo i tak nie korzystasz ze wskazówek, tylko szukasz wygadania się. Tak to czuję. Jeśli nie mam racji lub przesadzam, możecie mnie walnąć pod stołem w kostkę.
  14. panowie zdrowie pań zdrowie gospodarza! nie piję, bo nie mogę. Biorę leki, a zagrożenie jest realne, choć kiedyś branie leków mi nie przaszkadzało w połykaniu wódki z gwinta. Mogłabym powiedzieć, że nie piłam 3 lata, ale miałam dwa podejścia do cydru: raz w sylwka i raz jedną puszczkę - kocham cydr. Jednak w sylwestra wypiłam butelkę i jakaś taka wkurwiona chodziłam xD No i jakoś tak nie ciągnie mnie do tego stanu. Gdybym nie brała leków, to pewnie śmigałabym jeszcze po klubach. Z wyższej konieczności nie piję, leki są silne i no... nie ma sensu z tym pogrywać. Co do ogólnie alkoholu, to wiadomo, że robi spustoszenie, gdy ktoś chleje dzień w dzień, ale nie mam problemu do ludzi, którzy sobie drinkują, bo są młodzi (lub nie) i tańczą, czy gadają. Nie oceniam. Czasem nawet lubię jak ktoś pije, czasem fajnie się patrzy jak ta osoba nagle staje się bardziej wylewna, czy tam śmieszna - zależy od osoby. Jakoś miałam taką przyjemność z obsrwowania tego, co może być kontrowersyjne (?) - no bo wiadomo, alkohol to zło i tak dalej. A nie, bo te właśnie mendy, które przestały pić i cwaniakują jak oświeceni, prawie BUdda, są dużo bardziej dla mnie irytujący, niż niezdarny koleszka w żabce po kilku shotach. Serio, nie róbmy z siebie aniołków, bo nie pijemy, czy tam śmierdzi nam etanol
  15. Ostatni tydzień
  16. No Wykop za to jest wybitny, jeśli chodzi o seks. Poziom mizogini sky high. Tam się dowiesz, że pociąg seksualny do kobiet to największa wada mężczyzny. To już lepiej złote myśli Carlosa poczytać, bo raczej nie jechał po kobietach tylko po sobie.
  17. Dalila_

    Ktoś z Warszawy??

    Sorry kreskę pisałam bo niewyraźnie czytam
  18. A jakiś z apteki randomowy nawet nie wiem, bo nie mam opakowania.
  19. utyskiwanie bo nie chcę mieć nic wspólnego z życiem
  20. Zażywałem go długo. W końcu jedna tabletka i ostatnia wieczorna została zastąpiona dodatkową Egzystą. Mam brać doraźnie . Jesli coś itd.
  21. Jak ustawić świat pod siebie .Nie można, ale można tak fajnie delektować się,spowolnić czas ,nie spieszyć się, pozwolić sobie pobyć sobie z kubkiem dobrej ulubionej herbaty ,i nie robić nic
  22. Muszę się zważyć jutro w domu. Tutaj nawet wagi nie wzięłam, bo wolę niezbyt często się ważyć, bo jeśli chodzi o mnie, to jak często to robię to wpadam w jakąś obsesję, co wcale mi nie pomagało chudnąć, a potrafiłam się kilka razy dziennie kiedyś ważyć. No dlatego nie chcę znowu tak i ważę się raz na tydzień lub raz na dwa, ale to zależy, bo czasem co kilka dni, jak czuję, że coś tam mogło polecieć. A wiem, że jak tu będę miała wagę, to mogę za często sprawdzać... Tzn. ja tak mam, a przynajmniej kiedyś miałam. I niestety wtedy były czasowe głodówki, a potem kilka jedzenia, co się chce. No znam siebie i nie mogę tego znowu robić.
  23. Wydaje mi się że po jakimś czasie stosowania nie pamiętam już czy paroksetyny czy innego antydepresanta miałem objawy odstawienne w trakcie brania lęku, tak jakby organizm przestał na niego reagować. Jeśli ktoś ma brainzapy np. wieczorem a rano jest dobrze po wzięciu leku to można się zastanowić nad podzieleniem dawki na 2 razy żeby było bardziej równomierne rozłożenie w czasie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×