Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 12 wrz 2014, 18:27
no i ODMOWA. :?
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Yvonne 12 wrz 2014, 19:07
Odmowa...? A wytłumaczyli się - czemu co dalej ? :roll:

Może mi też odmówią... :105:
"Rzeczywistość leży gdzieś pomiędzy obietnicami wiecznej szczęśliwości a założeniem, że życie będzie koszmarem"
----------------
Krzyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
09 sie 2014, 14:16

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 13 wrz 2014, 09:20
Wg szanownej pani ordynator to, że zrezygnowałam z pracy bo miałam ostre bóle brzucha z nerwów( a było to w marcu), w momencie kiedy mój mąż nie miał pracy ( na poczatku kwietnia było pewne że wyjedzie w celach zarobkowych do niemiec- ale dla niej to nie argument) to dowód na to, że JESTEM NIEODPOWIEDZIALNA I ROSZCZENIOWA W STOSUNKU DO RODZINY. W dodatku od marca nie mam pracy ( w kwietniu się czułam tak paskudnie że nie szukałam, w maju wylądowałam na oddziale psychiatrycznym, byłam tam do lipca, od lipca starałam się o pobyt na 7f a wiadomo że to pół roku jakby nie było, postnowiłam dojść do siebie i czekać, czy mnie przyjmą. W tym czasie mąż pracował już w Polsce- ale dla niej to też nie argument). I SZUKAM UCIECZKI, moja motywacja jest pozorna, każdy pretekst jest dobry żeby nie szukać pracy, inni nie rezygnują z powodu stresu i bólów brzucha, więc wychodzi na to że jestem do bani, nie troszczę się za wszelką cenę o sytuację materialną i to że mieszkamy u rodziców jest moją winą.
W zaświadczeniu napisała również, że skoro mój mąż stara się o pracę w odległym województwie ( to również był powód że na razie nie szukam pracy tutaj), to prawdopodobnie nie mogłabym podjąć długotrwałego leczenia - jakby to miało jakieś znaczenie- on by sobie pracował, ja bym się leczyła, spotykalibyśmy się co jakiś czas - wg mnie.
Ale ogólnie jej sarkastyczn0 - krytykujący ton i wyraz twarzy odebrałam jako, że ja- leń i nieodpowiedzialna osoba udaję że mi zależy, chcę się zadekować na pół roku żeby mieć wszystko w dupie i zawracam im głowę swoją bezwartościową osobą.
no bo jak można od marca nie mieć pracy?? h*j z tym że 2 miesiące w szpitalu - a przed szpitalem czułam się tak, że to zbawienne że tam trafiłam- potem dochodzenie do siebie i od któregoś tam lipca jeżdzenie na te konsultacje co jakiś czas i oczekiwanie na ich łaskawy werdykt.
NIech się pocałują. Zero zrozumienia. Czułam się jak na przesłuchaniu, musiałam się tłumaczyć, jak winny.
Za takie poniżanie i protekcjonalny ton to ja dziękuję. :(
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez essprit 13 wrz 2014, 10:15
Niebieska, a nie przyszło Ci do głowy - że po prostu nie nadajesz się na ten oddział ?

Jak tam co chwilę będziesz słyszeć jakieś niewygodne (dla Ciebie) informacje - to tak jak z pracą - spakujesz się i wyjedziesz.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez getmeoutofhere 13 wrz 2014, 10:22
niebieska777, jestem zszokowana, bo ja chodząc na konsultacje byłam w niewiele lepszej sytuacji, mówiłam, że nie jestem w stanie szukać pracy i pasożytowałam, a jakoś mnie przyjęli :shock:
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 13 wrz 2014, 11:49
getmeoutofhere, - NO WIDZISZ. Jednych rozumieją, że nie mogą szukać pracy, innych nie. essprit, - przyszło. Poszukam sobie terapeuty, który bez poniżania skonfrontuje mnie z moimi problemami.
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez getmeoutofhere 13 wrz 2014, 12:05
niebieska777, nie wiem, może chodzi też o inne czynniki, ale zdziwiło mnie, że tego się przyczepili. Poza tym ja nie usłyszałam na kwalifikacjach na 7F NIC nieprzyjemnego, żadnej krytyki :shock: czytając ten wątek, mam wrażenie, że jestem jedyną taką osobą
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Hatifnatow5 13 wrz 2014, 15:14
getmeoutofhere, ja też nie usłyszałam nic nieprzyjemnego, ale z drugiej strony nie usłyszałam konkretnego powodu, dla którego mnie nie przyjęli.
i mimo, że minęło już parę miesięcy od tamtej pory, to nadal mi z tym dziwnie. wolałabym wiedzieć, że nie, bo to i to.
no ale nic, będę żyć w niewiedzy w takim razie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
23 sty 2014, 00:00

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez inoutcest 15 wrz 2014, 02:16
niebieska777, wow, nie wiem, co powiedzieć nawet, brzmi to strasznie słabo. Przypuszczam więc, że i ja się nie dostanę z byle jakiego powodu, ogólnie zresztą mam ostatnio wrażenie, że nie ma szans.
Hatifnatow5, moim zdaniem jeśli chodzi o powód, to masz święte prawo wiedzieć dlaczego Cię nie przyjęli. Jakby mi nie powiedzieli, to bym pytała do oporu i chciała wiedzieć wszystko, bo w końcu, kurde, jeżdżę na te konsultacje to i chcę wiedzieć, że skoro nie, to co w związku z tym z tego wynika.

-- 18 wrz 2014, 21:26 --

No cóż, zostałam przyjęta.

Także za trochę ponad tydzień pojawię się na oddziale :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
15 cze 2014, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Niki333 18 wrz 2014, 22:43
jak czytam to co Niebieska napisała to aż mi się odechciawa nawet myśleć o jakim kolwiek szpitalu ;// bo wszędzie mogą mnie nie przyjąc i tak się czepiać. Ja słyszałam takie opinie ale od psychiatrów a nie ordynatorów szpitali;/ ale to też dołowało i zniechęcało do dalszych wizyt dlatego często zmieniałam lekarzy. Współczuję Ci bardzo :(
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez getmeoutofhere 19 wrz 2014, 10:04
inoutcest, szybko, fajnie.
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Niki333 06 paź 2014, 15:53
czy komuś pomógł pobyt w takim szpitalu??
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez ala1983 06 paź 2014, 21:58
Niki333 napisał(a):czy komuś pomógł pobyt w takim szpitalu??

Mi pomogl.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Niki333 07 paź 2014, 14:14
ala1983 napisał(a):
Niki333 napisał(a):czy komuś pomógł pobyt w takim szpitalu??

Mi pomogl.


a kiedy to było? i jakie miałaś dolegliwości??
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do