Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 lut 2016, 07:42
Rosa26 napisał(a):.....Jesli chodzi o porno. Nie dziwię Ci się, ze jest Ci źle z tym, że Twój facet to ogląda. Dla mnie jest to porównywalne z wyżeraniem resztek ze śmietnika. A już nic pożytecznego nie przynosi. Szkód za to robi wiele. ....

Jakie konkretnie to szkody i komu wyrządzone?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 08:40
NN4V napisał(a):
Rosa26 napisał(a):.....Jesli chodzi o porno. Nie dziwię Ci się, ze jest Ci źle z tym, że Twój facet to ogląda. Dla mnie jest to porównywalne z wyżeraniem resztek ze śmietnika. A już nic pożytecznego nie przynosi. Szkód za to robi wiele. ....

Jakie konkretnie to szkody i komu wyrządzone?


http://charaktery.eu/artykul/709

I tyle w temacie. Nie bede dyskutowac w kolejnym wątku robiàc tym ssmym kolejny off top. Kazdy sam moze poszukac w sieci informacji.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 lut 2016, 09:08
Rosa26 napisał(a):
NN4V napisał(a):
Rosa26 napisał(a):.....Jesli chodzi o porno. Nie dziwię Ci się, ze jest Ci źle z tym, że Twój facet to ogląda. Dla mnie jest to porównywalne z wyżeraniem resztek ze śmietnika. A już nic pożytecznego nie przynosi. Szkód za to robi wiele. ....

Jakie konkretnie to szkody i komu wyrządzone?


http://charaktery.eu/artykul/709

I tyle w temacie. Nie bede dyskutowac w kolejnym wątku robiàc tym ssmym kolejny off top. Kazdy sam moze poszukac w sieci informacji.

Aha. Cytat z podlinkowanego:

Jakie, Pana zdaniem, mogą być konsekwencje takiej dostępności pornografii?

– Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, jakie mogą być odległe konsekwencje. Ze względów etycznych nie mamy badań na temat wpływu pornografii na seksualność nastolatków. Według mnie, jeśli dorosły ma ochotę obejrzeć na przykład czasopismo pornograficzne, to jest to jego sprawa.
....
– A zatem nie zachęcałby Pan do oglądania pornografii...

– Nie zachęcałbym, ale też nie robiłbym z tego problemu, pod warunkiem, że dotyczy to osób dojrzałych i mających świadomość, czym jest pornografia.



I tyle w temacie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 09:13
Tak bardzo się na mnie uwiesiłeś, że już zapomniałeś, że partner autorki zdaje się właśnie mieć problem z pornografią.
Inną rzeczą są realnie zrealizowane badania na ten temat, ale to sobie kazdy sam może znaleźć.

Kończę dyskusję. I informuję, że od tego momentu jeżeli dana osboa, każde moje zdanie będzie cytować po to aby puszczać mi kontre i się zwyczajnie czepiać, nie odpowiadam tylko od razu dodam tą osobę do ignorowanych.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez tahela 25 lut 2016, 11:39
Obecnie jestem z partnerem 4 lata, wcześniej byłam w związku 5 lat, wiem, że byłam zbyt młoda żeby być z kimś na poważnie, ale tak się potoczyło moje życie teraz tego nie zmienię.

Miałaś 12 lat jak byłas w zwiazku :?: no dobrze cóz rzec

przez etap chce miec dziecko w wieku lat 17 przechodzi wiele dziewczyn, pamietam ze wiele kolezanek chciało miec dziecko wtedy,ale żadna sobie tego nie zrobiła, teraz sa starsze dzieci maja, wiec jednak to ie jest tak ,ze twoje pragnienia sa jakies wyjatkowe tylko ludzie sa bardziej odpowiedzialni, jak ktos chce mieć dziecko myślę, ze po 20 roku zycia jednak, starosc to nie jest ,ale juz dorosłosć bardziej ,
ja nie przechodziłam przez ten etap ,ze chce dziecko w liceum ,ale pamietam ze jazde taka sporo miało dziewczyn, ale kazda co to miała wiedziała,ze szkołę trzeba skończyc a później dopiero sobie dzieci robić,
moja najlepsza koleżanka wyszła za maż po zdaniu matury bo dostała takiej jazdy ,ale jednak po maturze i wcale tez zwiazek sie dobrze dla niej nie skończył, została sama, z dwójka dzieci i przechodziła naprawde ciezkie chwile, teraz sobie ułozyła zycie z innym męzczyna, poznała go jak miała ponad 30 lat i ze dwa lata temu powiedziała i po co mi to było, teraz poznałabym tego z kim jestem , bysmy wzieli slub mieli dziecko i było by dobrze a tamto to było takie nie wiadomo co i nie wiadomo po co, teraz bym miała dobrze bez tych wszystkich rewelacji ,które przeszłam i twierdzi tak do tej pory ,ze to jej było niepotrzebne,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

przez Reynevan 25 lut 2016, 13:56
Rosa26 napisał(a):I wiesz co? Na którejś wizycie u mojej psychiatry, ona nieświadomie chyba powiedziała mniej więcej takie zdanie, że nie ma schematu na "odpowiednie zycie". Że nam wmawiają, ze jak mamy tyle i tyle lat to znaczy, że kazdy musi się wpisywać w schemat wykreowany.

Otóż to!
Przeważnie przeciętni ludzie z przeciętnymi (przyjętymi od innych) aspiracjami próbują uczynić odbiegającą od normy jednostkę równie przeciętną. Wynika to ze strachu przed brakiem współpracy w społeczeństwie i tkwienie w schematach myślowych, uniemożliwiających nieszablonowe, indywidualne myślenie. Przy czym wyjście z tej powtarzalności wiąże się często z okpieniem wspomnianej jednostki przez tych ,,normalnych".
Przeważnie mundre rady na temat życia dają moraliści z koziej rzyci i z samej racji tego, że nikt nie lubi być strofowany, warto by było je odrzucić i myśleć samodzielnie.


Rosa26 napisał(a):Tak bardzo się na mnie uwiesiłeś, że już zapomniałeś, że partner autorki zdaje się właśnie mieć problem z pornografią.

Niestety problem jest dużo bardziej złożony i dotyczy głównie wypalenia związku, co dość często się zdarza, biorąc pod uwagę jego standardową etapowość. Porno jest raczej skutkiem, a nie przyczyną i myślę, że nie warto tutaj tego roztrząsać.
Reynevan
Offline

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

przez Reynevan 25 lut 2016, 14:01
tahela napisał(a):moja najlepsza koleżanka wyszła za maż po zdaniu matury bo dostała takiej jazdy ,ale jednak po maturze i wcale tez zwiazek sie dobrze dla niej nie skończył, została sama, z dwójka dzieci i przechodziła naprawde ciezkie chwile, teraz sobie ułozyła zycie z innym męzczyna, poznała go jak miała ponad 30 lat i ze dwa lata temu powiedziała i po co mi to było, teraz poznałabym tego z kim jestem , bysmy wzieli slub mieli dziecko i było by dobrze a tamto to było takie nie wiadomo co i nie wiadomo po co, teraz bym miała dobrze bez tych wszystkich rewelacji ,które przeszłam i twierdzi tak do tej pory ,ze to jej było niepotrzebne,

A gdyby tak wyjść z szablonowego myślenia i stwierdzić, że te wydarzenia pozwoliły jej być tu, gdzie jest teraz? Jeśli czuje się zadowolona, to znaczy, że udało jej się poskładać życie i nie ma czego wypominać.
Reynevan
Offline

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 19:50
Porno skutkiem wypalenia... ciekawe teorie na tym forum sie tworzą.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

przez Reynevan 25 lut 2016, 19:54
O co Tobie chodzi? Teraz to Ty się dopieprzasz, bo Twoja racja jest najtwojsza.

Rosa26, mam wrażenie, że nie umiesz myśleć abstrakcyjnie.
Reynevan
Offline

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 19:57
Moja racja jest dla mnie moja racja a za Twoje wrazenia to ja juz nie odpowiadam.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

przez Reynevan 25 lut 2016, 23:47
Przykro mi, że masz problem ze zrozumieniem czegoś banalnego. Wydawało mi się, że jesteś komunikatywniejsza, jednak znowu pozory mnie zmyliły.
Reynevan
Offline

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 23:54
A może to Ty masz problem ze zrozumieniem czegoś, co jest po prostu upiekszane w obecnej rzeczywistości. Komunikatywność oznacza otwartość a nie czepialstwo. Więc chyba nie ja mam z tym problem. Postrzegasz mnie teraz i to co pisze głównie pod kątem tego, że jestem wierząca, więc trudno będzie nam normalnie rozmawiać. Po prostu pomijajmy punkty zapalne i tyle. Bez komentarza, po prostu.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 26 lut 2016, 00:54
No dobra. Co ja myślę. Myślę, że urodzenie dziecka nie sprawi, że partnera zatrzymasz przy sobie. Prawdopodobnie zostaniesz samotną matką. Wasz związek jakiś niepoważny jest, skoro nawet ze sobą nie rozmawiacie. Facet do kitu jakiś, skoro takie numery odstawia. Po co dalej ciągnąć ten związek, skoro on się nie czuje z Tobą związany, skoro ogląda się za innymi.

Ciamciaram081194 napisał(a): Fakt też nie rozsądnie robiliśmy, że jak tylko znaleźliśmy dobrą pracę to wydawaliśmy pieniądze zamiast zbierać, ale wreszcie mogłam sobie pozwolić na jakieś wygody, bo Ci którzy dostają dobre możliwości na swoją przyszłość i mają to co chcą to łatwo im mówić.. My nie mamy nic..

Dziwne to zdanie wielokrotnie złożone. Tak, inni mają lepiej i dostają wszystko na tacy. Widać że jesteś jeszcze bardzo młoda.

Ciamciaram081194 napisał(a):Moje chyba problemy to takie, że nie wierze, że uda mi się to wszystko zrealizować, że będzie kiedyś dobrze. Że mój partner zacznie mnie ( w tej sytuacji już) stawiać na pierwszym miejscu, bo przecież rodzina jest najważniejsza, a teraz czuję się poniżana, czuje się nikim po prostu, ale mam nadzieję, że to się zmieni..

Ryzykowne. Uzależniasz swoje szczęście od tego, czy Twój partner się zmieni. Myślę, że marne szanse, patrząc na to jakie są relacje między wami. Możesz tak czekać i czekać, i się rozczarować. W takim wypadku lepiej liczyć na siebie.

Ciamciaram081194 napisał(a):Jeszcze trzy lata temu potrafiłam mieć pozytywne nastawienie do życia, cieszyć się z każdego dnia.. a teraz? każdego dnia myślę, co ja mam zrobić, żeby to wróciło.. Żeby mieć z kim porozmawiać i znaleźć jakaś motywacje, jakieś pocieszenie..
Być może weszłam w życie zbyt szybko, bo brakuje mi trochę wolności, być może nie dorosłam jeszcze do poważnego życia, ale chciałabym to osiągnąć, tylko wiem, że marne są możliwości i nie wierzę, że się uda..

Nie wiem jak odzyskać pozytywne nastawienie, bo nigdy ot tak nie miałam.
No, szybko, w Twoim wieku ludzie zwykle są na studiach i nie myślą jeszcze o zakładaniu rodziny. Ale Cię chyba nikt nie zmuszał do związków w wieku 12 lat (mam nadzieję)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Moje życie to złość, nerwy brak zaufania i uśmiechu

Avatar użytkownika
przez cyklopka 26 lut 2016, 00:58
Ciamciaram081194, trochę byłoby nie w porządku jakbyśmy ci mówili co masz zrobić i jak masz żyć, chociaż niektórzy już zaczęli to robić.

Masz objawy depresyjne, które wynikają trochę z twojej wrażliwości, a w dużej mierze z tego co cię spotyka. Poronienie to duża trauma, nienarodzonym dzieciom nie stawia się nagrobków, ale żałobę się przeżywa.
Z opisu związku wyłaniają się wyłącznie cechy, zachowania, sytuacje, które ciągną cię w dół. Poczucie, że "nie jesteś sama" nie wystarcza, żeby to zrównoważyć.
Problemy w związku zarówno na poziomie samej relacji jak również finansowe są najgorszym momentem na planowanie powiększenia rodziny.

NN4V napisał(a):
Rosa26 napisał(a):.....Jesli chodzi o porno. Nie dziwię Ci się, ze jest Ci źle z tym, że Twój facet to ogląda. Dla mnie jest to porównywalne z wyżeraniem resztek ze śmietnika. A już nic pożytecznego nie przynosi. Szkód za to robi wiele. ....

Jakie konkretnie to szkody i komu wyrządzone?

Najkrócej rzecz ujmując: z pornografii uczymy się traktować człowieka przedmiotowo.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do