Przywitanie i moja historia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przywitanie i moja historia

przez Pawel0000 20 lut 2015, 21:15
Witam

Mój problem polega na tym, że czuję że moje życie nie ma sensu czuję się beznadziejnie. Nie mam żadnych przyjaciół, żadnych zainteresowań, nie mam na nic siły, nic mnie nie cieszy. Choruję na poważne choroby nadciśnienie i chore nerki. Biorę leki. Cierpię na bezsenność, nie mam żadnych planów, wszystkiego się boję. Wszystkie moje decyzje które podejmuję później okazują się błędne. W mojej rodzinie od dzieciństwa ojciec kłócił się z matką, wieczne awantury. Mieszkali z nami jeszcze Dzidkowie. Matka tez nigdy nie była akceptowana w tej rodzinie zarówno przez moich dziadków jak i ojca. Ojciec nie potrafi nic spokojnie powiedzieć tylko krzyczy. Matka podobnie praktycznie każda ich rozmowa kończy się klótnią. Ojciec kiedyś do matki mówił ze ma się wyprowadzić. Ojciec zawsze wszystko wiedział najlepiej. Nie chce go obwiniać bo widać ze się stara, pracuje żeby wszystko było w domu. Ale źle się czuje mieszkając tam. Pamiętam od zawsze ze jak były wakacje to nie mogłem się doczekać kiedy znowu zacznie się rok akademicki i się przeprowadzę do akademika, żeby już na to nie patrzeć. Ojciec odzywa się tylko do mnie jeśli coś mi każe zrobić, albo mówi ze musisz być taki i tak i robić to i to. A gdy tylko coś źle zrobię albo nie tak jak on chce to mnie krytykuje, owszem daje mi pieniądze jeśli na coś potrzebuję ale nic poza tym. Moja młodsza siostra leżała dwa miesiące w szpitalu psychiatrycznym, niedawno wyszła, teraz chodzi na jakaś terapię. Starsza siostra odcięła się i w ogóle nie wraca do domu ani nie dzwoni. Ja również nie mieszkam z nimi odkąd zaczepem studia, najpierw mieszkałem w akademiku przez 4 lata, od miesiąca wyprowadziłem się na stancję. Uważam, że to również była błędna decyzja, bo dodatkowo czuję się samotny i bezradny wobec życia. Nie wiem sam gdzie bym chciał mieszkać, w domu na pewno nie chce, na stancji tez mi źle, w akademiku chyba było najlepiej bo było tam kilku kolegów przynajmniej. Nie mam bezpiecznego miejsca na ziemi w którym bym czuł się dobrze. Zrobienie najprostszej rzeczy sprawia mi trudności, brakuje mi koncentracji. W nocy nie mogę spać. Nie wiem co będę robił jak skończę studia, nie mam żadnych pomysłów na życie, w ogóle w takim stanie nie dam rady napisać pracy magisterskiej Wiem że w najbliższym czasie nic dobrego nie może mnie spotkać, wszystkim się stresuję boję się kontaktów z ludźmi. Wiem, być może niektórzy mają większe problemy i być może użalam się nad sobą, ale mi na prawdę jest ciężko.
Piszę tutaj bo trafiłem w Internecie na portal, gdy szukałem jakiegoś gabinetu psychologicznego i pomyślałem że napiszę, bo o tym co wyżej napisałem nie mówiłem nikomu zresztą nawet nie miałbym komu powiedzieć bo nie mam żadnego przyjaciela ani osoby z która mógłbym o takich rzeczach rozmawiać.
Dziękuję za czas poświecony na czytanie tego.
Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 lut 2015, 21:11

Przywitanie i moja historia

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 20 lut 2015, 22:57
Hej Paweł :) Bardzo mi przykro że Cię to spotkało :/ Z tego co czytam widać że w Twojej rodzinie są okropne relacje :/ Ty w rozsypce, młodsza siostra nawet w psychiatryku była a starsza po prostu się odcięła. Wygląda to bardzo źle :/ Jak zawsze polecam wizytę u psychologa i psychiatry. Może leki pomogą Ci się trochę zdystansować i nabrać energii. 3maj się! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Przywitanie i moja historia

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 20 lut 2015, 23:03
Pawel0000, Witaj na forum! Dobrze, że się wygadałeś... Rozgośc się, znajdziesz tu na pewno osoby, które zrozumieją Twoje problemy.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7434
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przywitanie i moja historia

przez rabbithearted 05 mar 2015, 01:45
Cześć Pawel0000! Przykro mi, że sytuacja w Twojej rodzinie tak wygląda. Udało Ci się znaleźć jakiś gabinet psychologiczny? Co studiujesz? Myślę, że wiele młodych osób nie wie jeszcze, co ma robić w życiu. Pozdrawiam!
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do