witam was

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam was

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 09 lis 2013, 16:50
magnolia84 napisał(a):Proszę, nie poddawaj się. Wiem, że jesteś zrezygnowany i zmęczony tym wszystkim ale zobaczysz, że da się żyć normalnie.


Dobre podsumowanie tego wszystkiego , ciekawe co na to autor.
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

witam was

przez petter 10 lis 2013, 23:21
Dzięki za wsparcie, jeszcze się nie poddaje ale stany rezygnacji, lęku są czymś czego nie jestem w stanie kontrolować i przetrwanie tego jest bardzo trudne, szczególnie kiedy siedzi się samemu w 4 ścianach, niestety w otoczeniu ludzi też poczucie pustki, lęku i samotności jest olbrzymie. Terapia na której jestem jest bardzo dobra, bardzo mi na niej zależy i tylko to daje mi siły by jakoś przetrwać, ale reguły terapii są takie jakie są, przepisy nfz też więc na kolejną muszę po prostu czekać, zalecenie terapeutów również było takie bym jak najszybciej zapisał się i powrócił na kolejną terapię. Ja wiem że mam silne mechanizmy autodestrukcyjne, części jestem w jakiś sposób już świadomy ale mieć świadomość czegoś a umiejętność zmiany tego, gdy ciągle jest jeszcze masa różnych problemów do przepracowania, jest prawie niewykonalna dla mnie w tej chwili. Leki tych mechanizmów nie zmienią, a ja nie potrafię pracować zawodowo chociaż kiedyś miałem nawet własną działalność ale doprowadziłem ją do upadku, jestem i zawsze byłem sam i nie mam szans na związek, nie mówiąc już o własnej rodzinie. To wszystko są bardzo silne i głęboko zakorzenione mechanizmy i żadne leki tego nie zmienią, dlatego nie planuje wracać do leków. Podwyższenie poziomu serotoniny i sztuczne poprawienie nastroju niczego nie zmieni z moim funkcjonowaniu, zresztą w tym momencie nawet leki uspokajające minimalnie na mnie działają a co tu dużo mówić zalecaną dawkę przekraczam bo nie widzę wyjścia.

Ale dzięki za odzew i że kogoś to w ogóle interesuje.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 lis 2013, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do