Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez magnolia84 01 lis 2013, 13:19
Od 2 lat regularnie przeglądam to forum ale jako gość. Dziś postanowiłam się zarejestrować i dołączyć do Was.
Niesamowite, ilu nowych ludzi tu codziennie przybywa.... :/
Jestem w trakcie leczenia nerwicy lękowej i fobii - lęku wysokości (już 4 piętro to dla mnie przeszkoda nie do pokonania). Obecnie biorę seroxat w dawce 20 mg. Moje problemy zaczęły się na rok przed maturą i właściwie od tamtego czasu borykam się z moją psychiką. Rok temu pojawiła się u mnie nerwica lękowa i fobia społeczna. To co się ze mną działo jest nie do opisania.... Teraz wychodzę znowu na prostą. Znalazłam świetnego psychiatrę, który mnie wyprowadził i nie przepisywał leków "od czapy" jak to było w przypadku innych lekarzy (czułam się jak królik doświadczalny). Niedługo zacznę psychoterapię.
Z chęcią podzielę się własnymi doświadczeniami odnośnie przyjmowanych leków.
Pozdrawiam forumowiczów.
Głowa do góry. Ze wszystkiego da się wyjść! :*
Ostatnio edytowano 01 lis 2013, 15:44 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto pogrubienie
magnolia84
Offline

Witam

przez *Ai* 01 lis 2013, 13:36
Witaj :)
*Ai*
Offline

Witam

przez magnolia84 01 lis 2013, 13:46
:))
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez Olmici 01 lis 2013, 15:29
Dobrze widzieć pozytywny przykład :) .
Szukaj światła w morzu cieni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
01 lut 2013, 13:09

Witam

Avatar użytkownika
przez hania33 01 lis 2013, 15:30
magnolia84, Witaj :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Witam

przez magnolia84 01 lis 2013, 15:38
Każdemu z nas wydaje się, że jesteśmy straconym przypadkiem ale to nie prawda.... Trzeba dużo wsparcia otoczenia i siły, a da się ujarzmić nasze demony. Rok temu płakałam, że nie ma już dla mnie ratunku, bo bałam się wyjść z domu i nawet jedzenie sprawiało mi problemy. Prosiłam lekarza o oddział szpitalny, bo były chwile, że myślałam, że ze strachu zwariuję. Dotąd miałam epizody fobii i depresji, a nerwica lękowa przydarzyła mi się po raz pierwszy i było to prawdziwe piekło. Ukrywałam ją jak tylko mogłam, nikt nie wiedział o niczym. Nie miałam wsparcia w nikim, oprócz jednego przyjaciela, który w tym czasie był za granicą i kontaktowaliśmy się przez internet. Jednak wzięłam sie w garść i znalazłam tym razem dobrego lekarza. :yeah:
Wam też się uda!
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do