Hej,Witajcie...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej,Witajcie...

przez Martin_87 31 sty 2010, 23:01
Witam wszystkich bardzo serdecznie, jestem nowy ale myślę że szybko się zaklimatyzuję ;-)

Chodzi o to że od 6 miesięcy moje życie zmieniło się, a wręcz zawaliło się.. Zrobienie najprostszych rzeczy sprawia mi ogromną trudność no ale od początku.
Mam niespełna 23 lata i od 6 miesięcy cierpię na nerwice.. Pewnego wakacyjnego dnia pod wpływem amfetaminy ( ;-((( ) zaczeło mi się robić coś dziwnego, glowa mi sie zaczelo "palic" czułem jak tracę siły, tak jak bym mial za chwile zemdlec, umrzeć.. Brałem przez 2 lata niemal codziennie i nigdy takiego czegos nie mialem.. W tym smamym czasie stracilem prace,mialem duzo nerwow glownie zwiazane z braniem narko (hazard,pozyczki probelmy rodzinne, rozwod rodzicow itd. ) Od tamtej pory nie biore narkotykow,nie pije alkoholu bylem u psychiatry i stwierdzil ze mam nerwice... ( inne badania wszystko ok ) Nie mam wogole checi do zycia,nie chce spotykac sie ze znajomymi, np. kapiel,wyjscie do sklepu sprawia mi problem mam wrazenie ze zaraz zemdleje upadne itp. ciezko mi sie zasypia, mam plytki oddech, ciezko mi jest zlapac powietrze nie mam zadnych checi do zycia... Gdzie jeszcze pol roku temu zylem pelnia zycia!!

Ps. Może napisałem to troche chaotycznie ale z czasem sie poprawie :) Chce dyskutowac, rozmawiac o mojej chorobie... poprostu chce zyc pelnia zycia jak dawniej Pozdrawiam i Witam jeszcze raz....
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

przez beatrix 31 sty 2010, 23:20
witaj :smile:
fajnie, że jesteś !
beatrix
Offline

Re: Hej,Witajcie...

przez polakita 01 lut 2010, 14:34
Martin_87 napisał(a):pod wpływem amfetaminy (...) Brałem przez 2 lata niemal codziennie i nigdy takiego czegos nie mialem.. W tym smamym czasie stracilem prace,mialem duzo nerwow glownie zwiazane z braniem narko (hazard,pozyczki probelmy rodzinne, rozwod rodzicow itd. ) Od tamtej pory nie biore narkotykow,nie pije alkoholu bylem u psychiatry i stwierdzil ze mam nerwice...

To dobrze że już nie bierzesz, gdyby nie to co piszesz amfa 2 lata codziennie to może by ci się to tak nie rozwinęło, uzywki + nerwy i problemy i jak widać choroba gotowa... nie zapominaj o psychoterapii bo coś widać że masz skłonności do narkotyków, hazardu i tego typu ucieczek...
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hej,Witajcie...

przez Martin_87 01 lut 2010, 16:14
polakita napisał(a):
Martin_87 napisał(a):pod wpływem amfetaminy (...) Brałem przez 2 lata niemal codziennie i nigdy takiego czegos nie mialem.. W tym smamym czasie stracilem prace,mialem duzo nerwow glownie zwiazane z braniem narko (hazard,pozyczki probelmy rodzinne, rozwod rodzicow itd. ) Od tamtej pory nie biore narkotykow,nie pije alkoholu bylem u psychiatry i stwierdzil ze mam nerwice...

To dobrze że już nie bierzesz, gdyby nie to co piszesz amfa 2 lata codziennie to może by ci się to tak nie rozwinęło, uzywki + nerwy i problemy i jak widać choroba gotowa... nie zapominaj o psychoterapii bo coś widać że masz skłonności do narkotyków, hazardu i tego typu ucieczek...


Do narkotyków już nie wrócę na pewno bo czuje się po nich strasznie, nerwy się nasilają.. z tym skończyłem raz na zawsze..

Grałem od 17 roku życia nałogowo, nie bede pisał ile przegrałem bo nie o tym mowa.. ale byłem codziennym gościem w kasynach w moim wojewodstwie.. potrafiłem wejść np. w czwartek do kasyna i wyjść z niego dopiero w poniedziałek.. takie maratony.. teraz jak o tym pomyśle to brzydze się tym co robiłem i ile ludzi przez to skrzywdziłem... ile straciłem co mieć mogłem a nie mam... ;((
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

przez polakita 01 lut 2010, 17:26
Myślę że psychoterapia by ci się na pewno przydała, dobrze że ze wszystkim skończyłeś, naprawdę powiem ci że to jest godne podziwu - co prawda nie mam takich przejść za sobą, w kasynie byłam raz było ciekawe, drugi raz się już znudziłam. Ale znam jedną lub dwie osoby które to wciągnęło, właśnie jak alkohol, jeśli masz skłonności to lepiej pójść na terapię pod kątem tego wszystkiego co przeżyłeś, a także nerwicy którą masz teraz... trzymaj się !
polakita
Offline

Re: Hej,Witajcie...

przez Martin_87 01 lut 2010, 17:37
polakita napisał(a):Myślę że psychoterapia by ci się na pewno przydała, dobrze że ze wszystkim skończyłeś, naprawdę powiem ci że to jest godne podziwu - co prawda nie mam takich przejść za sobą, w kasynie byłam raz było ciekawe, drugi raz się już znudziłam. Ale znam jedną lub dwie osoby które to wciągnęło, właśnie jak alkohol, jeśli masz skłonności to lepiej pójść na terapię pod kątem tego wszystkiego co przeżyłeś, a także nerwicy którą masz teraz... trzymaj się !


Dziękuje, rozejrzę się za takowymi terapiami.. myślę że jakoś to będzie bo najbardziej na świecie pragnę znowu cieszyć się życiem.. pozdrawiam ;)
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

Avatar użytkownika
przez Prometeus 01 lut 2010, 18:25
Z tego co mi się wydaje masz mózg wypłukany z neuroprzekaźników, one potrzebują czasu by się zregenerować. Przed tobą cała droga, to co możesz robić to sie stale aktywizować do jakiegoś działania i dać sobie trochę spokoju i powtórzę jeszcze raz czasu. Zajmij się tym co możesz, napisz co Cię interesuje i co byś chciał zrobić jak już wyjdziesz z obecnej sytuacji.

Pozdrawiam
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Hej,Witajcie...

przez Martin_87 02 lut 2010, 17:03
Prometeus napisał(a):Z tego co mi się wydaje masz mózg wypłukany z neuroprzekaźników, one potrzebują czasu by się zregenerować. Przed tobą cała droga, to co możesz robić to sie stale aktywizować do jakiegoś działania i dać sobie trochę spokoju i powtórzę jeszcze raz czasu. Zajmij się tym co możesz, napisz co Cię interesuje i co byś chciał zrobić jak już wyjdziesz z obecnej sytuacji.

Pozdrawiam


Neuroprzekaznikow? ktoś mi już coś o tym mówił ale dobrze nie pamiętam.. W jaki sposób można je odbudować?
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

Avatar użytkownika
przez Prometeus 02 lut 2010, 17:37
One same się regenerują po pewnym czasie, nie jestem pewny w przypadku amfy to chyba 3 miesiące. Im sprawniejszy będzie twój umysł tym szybciej bedzię wracał do równowagi, musisz po prostu pomalutku wracać do zdrowego życia. Moja koleżanka ostro jechała z białym, teraz normalnie żyje. Trochę wiary i nadziei a wszystko wróci do normy. :)
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Hej,Witajcie...

przez Martin_87 02 lut 2010, 19:02
Prometeus napisał(a):One same się regenerują po pewnym czasie, nie jestem pewny w przypadku amfy to chyba 3 miesiące. Im sprawniejszy będzie twój umysł tym szybciej bedzię wracał do równowagi, musisz po prostu pomalutku wracać do zdrowego życia. Moja koleżanka ostro jechała z białym, teraz normalnie żyje. Trochę wiary i nadziei a wszystko wróci do normy. :)


Dzięki za dobre słowo.. pozdrawiam :)
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

przez Martin_87 27 lut 2010, 19:39
Czy psychoterapia przyniesie jakiś widoczny efekt w moim przypadku? Jak myślicie?
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

przez VasqueS 27 lut 2010, 20:41
Psychoterapia u każdego daje efekty ważne jest by być otwartym i chcieć a naprawde się da mnie się wydawało, iż jestem beznadzejnym przypadkiem tymczasem nie jest tak źle i czuję się coraz lepiej :)
VasqueS
Offline

Re: Hej,Witajcie...

przez Martin_87 05 mar 2010, 11:09
Moja sytuacja się trochę skomplikowała, wczoraj byłem u jednego z najlepszych laryngologów w moim mieście i powiedział że mam prawdopodobnie coś z błędnikiem. Wszystko co mu powiedziałem na to wskazuje, w poniedziałek idę do szpitala na 2 tygodnie...
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Hej,Witajcie...

przez VasqueS 05 mar 2010, 12:58
Martin_87, Trzymam Kciuki żebyś szybko wrócił do zdrowia pisz kiedy możesz :)
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do