Cześć...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Cześć...

przez cynosia27 15 lis 2008, 17:02
popieram suzak29 :!:

Krysiunia i oto własnie są skutki brania psychotropków ! kobieto one zryły ci psyche :!: jeszcze dluzej bedziesz brała i odjedziesz zupełnie :!: a dlaczego ty nie pojdziesz na psychoterapie tylko faszerujesz sie psychotropami :?: taka silna jestes psychicznie to zmierz sie z lękiem który jest w tobie i zacznij funkcjonowac bez leków, bo one nie rozwiazuja problemów emocji tylko je pogłebiaja ,wlasnie mamy przyklad na Tobie jak pojechałas ( "jak wariatka") :!:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Cześć...

przez ma_KA 15 lis 2008, 17:24
WITAM. JESTEM TU PIERWSZY RAZ I MAM NADZIEJE NIE OSTATNI. JA TEZ BORYKAM SIE Z LĘKAMI OKOLO 4 LAT JAK NIE DLUZEJ. I TEZ BRALAM DUZO LEKOW. WIEM JEDNO, JEZELI KTOS SPARZYL SIE NA JAKIMS LEKU TO TRUDNO MU SIE DZIWIC, ZE PRZY KAZDEJ NASTEPNEJ ZMIANIE BOI SIE SKUTKOW UBOCZNYCH. TO NORMALNE, WIEM SAMA PO SOBIE. MOIM KOSZMAREM BYL "A N A F R A N I L" I OD TEJ PORY BOJE SIE KAZDEJ NOWEJ TABLETKI.
CIEZKO JEST ZYC Z LĘKAMI I POTRZEBA DUZO SILY ZEBY NIE PALNAC SOBIE W ŁEB. JA UCIEKALAM W ALKOHOL. NA POCZATKU BYLO NAWET FAJNIE, NICZYM SIE NIE PRZEJMOWALAM, MOGLAM WYCHODZIC Z DOMU ITD. ALE POTEM... WSZYSTKO OBRÓCIŁO SIE O 360 STOPNI, CORAZ WIECEJ ALKOHOLU I CORAZ WIECEJ LĘKÓW. UDAŁO MI SIE Z TYM SKONCZYC BO BAŁAM SIĘ, ŻE SKONCZE JAK MOJ OJCIEC. BARDZO POMOGLA MI MOJA MAMA. MĄZ TEZ SIE STARAL, ALE MU NIE WYCHODZILO. NIE POTRAFIL ZROZUMIEC PROBLEMU I DO TEJ PORY NIE ROZUMIE, ALBO NIE CHCE. LĘKI MAM NADAL. TERAZ MAM 8-MIESIECZNA CÓRECZKE I DOSKWIERAJA MI ONE JESZCZE BARDZIEJ. nA SPACER WYPUSZCZAM SIE TYLKO 200-300 M OD DOMU. DALEJ NIE DAJE RADY. BIORE NOWE LEKI "P A R O M E R C K" + "H Y D R O X Y Z I N U M" I ZACZĘŁAM TERAPIE. MAM DLA KOGO ZY. TRZEBA DALEJ ZYC.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lis 2008, 19:23

Re: Cześć...

Avatar użytkownika
przez suzak29 15 lis 2008, 18:02
BRAWO CYNOSIA 27
MA_KA NIE MARTW SIE BEDZIE DOBRZE :mrgreen:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Cześć...

przez krysiunia 15 lis 2008, 21:06
cynosia i to jest własnie twoja kultura do ludzi z nerwica???? ty obronczynie udajesza??? JAK MOZESZ :o :twisted: przeciez tu wieksza połowa ludzi zazywa antydepresantyi.tp. leki,,, a ty piszesz ze ona mieszaja w głowie czyli obrazasz ludzi z tego forum bo oni je zazywaja!!! i jak chcesz wiedziec chodze na psychoterapie !!!!!!!!!i!!!!!!!i czasem niesety trzeba kogos kopnac zeby ostrzasnał sie wział sie w garsc :D i co ty za bzdury wygadujesz z tym lękiem zeby sie z nim zmierzyc :roll: jak masz ochote to mierz sie sama bo mnie to nie interesuje :P :-| :-| :-| :-| !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i nie wbijajmy sie juz w dyskusje ok................ bo mnie to nudzi........ :roll: :roll: :roll:
krysiunia
Offline

Re: Cześć...

przez cynosia27 15 lis 2008, 21:15
Ty sama daj sobie kopniaka w tyłek bo widac, ze jestes powaznie zamulona po tych lekach :!: otrzezwiej z tego zamulenia i zacznij relanie patrzec na rzeczywistość , i nie obrazaj ludzi chorych na nerwice. Jakbys chodzila na psychoterapie to wiedziałabys czym jest nerwica i nauczyłabys sie z nią zyc , a ty na razie potrafisz zazywac leki i smęcić na forum i kazdemu każesz zażywac psychotropy bo sama źle sie z tym czujesz ! dokladnie widac to w twoich postach! kazdy twój post to błaganie zeby ktos łykał psychotropy poniewaz ty masz wielki żal do świata ,ze musisz je brac bo nie widzisz innego rozwiazania! Przykro mi ,ty tego nigdy nie zrozumiesz! tobie łatwiej cos połknąć , niż przepracować problemy z psychologiem! nie wciskaj nikomu postów typu "zacznij sie porzadnie leczyć" najpier trzeba zacząć od siebie ! :D
porównaj swoje ostatnie posty :!: dokladnie widac zaburzenia nie lękowe ale psychiczne :shock:
Ostatnio edytowano 15 lis 2008, 21:21 przez cynosia27, łącznie edytowano 2 razy
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Cześć...

Avatar użytkownika
przez suzak29 15 lis 2008, 21:15
buuuuhahhahahhahahahhahahhahahhahahahhhahhah

---- EDIT ----

buhhahahha krysiunia ośmieszyłaś sie na maxsa wariatka totalna
I ty mi nie bedziesz mówic co Ja mam robic bo Twój post tyczył sie ponoć wszystkich na tym forum :!:
Ostatnio edytowano 16 lis 2008, 01:09 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Prosze o nie obrażanie innych użytkowników słowami typy "wariatka" z Tego zaraz sie nawiąże kłotnia a w temacie gdzie witaja się to chyba nie najlepszy pomysł
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Cześć...

przez Jazi 17 lis 2008, 11:06
No proszę, proszę!!! Zostawić baby same na 2 dni i już mi się w pościku kłócą!!!;p Na priva sobie pisać, a nie... Przyjdzie ktoś nowy, przestraszy się i ucieknie... Ale chociaż poprawiłyście mi humor :twisted: sorki, ale chyba tylko można się z tego pośmiać.

Pozdrawiam wszystkie zawodniczki z tego ringu
Jazi
Offline

Re: Cześć...

przez cynosia27 17 lis 2008, 11:13
a z czego Ty sie chcesz tu śmiać :?: zaburzenia psychiczne nie są do śmiechu :!:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Cześć...

Avatar użytkownika
przez suzak29 17 lis 2008, 14:45
Ja pozdrawiam was wszystkich z kliniki jestem na terapi:)
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Cześć...

przez krysiunia 17 lis 2008, 16:44
:D
krysiunia
Offline

Re: Cześć...

przez Jazi 17 lis 2008, 17:04
cynosia27, ale ja się nie śmieję z zaburzeń, bo sam je mam tylko "zabawne" jest dla mnie kiedy się tu, na forum, kłócicie. Przecież nie zostało ono po to stworzone. Pani, która tak bardzo na nas nakrzyczała, ma po części rację, bo jak tak tylko każdy będzie skomlał to żadne z nas nie weźmie się w garść. Wiadomo, że czasem mamy chęć pomarudzić i się wygadać, ale choćby ja potrzebuje żeby ktoś mi zrobił czasem terapię szokową i pojechał po mnie, że nie mogę się tak nad sobą rozczulać....może dlatego, że jestem facetem inaczej do tego podchodzę. Nie fochać się laski:)

Pozdrawiam


Tylko rzeczywiście ta pierwsza wypowiedź krysiuni nie była ubrana w piękne słowa....ale lincz jej niezły sprawiłyście!
Jazi
Offline

Re: Cześć...

przez cynosia27 17 lis 2008, 17:31
nerwica to choroba duszy , trza sie piescic z nią , bedzie łaskawsza dla ciała i umysłu :lol:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Cześć...

przez Jazi 17 lis 2008, 23:19
Byłem teraz wieczorem z dziewczyną w restauracji coś zjeść...uderzyło mnie jak nie pamiętam kiedy!!! Nic nie zjadłem, musiałem się zaspokoić soczkiem. W ogóle w matrxie byłem, teraz nawet nie pamiętam o czym rozmawialiśmy :oops: A już miałem to za sobą....
Jazi
Offline

Re: Cześć...

przez Pstryk 18 lis 2008, 11:29
Jazi, to są mechanizmy nerwicy - możesz długo nie odczuwać jej obecności i nagle, ni z gruszki nie z pietruszki buch... Gdy Ci się to przytrafia postaraj się myśleć o tym, co się dzieje jak o mechanizmach, które przecież znasz - wiesz, że nic Ci nie grozi, że to lęk nierealny.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do