Jak żyć?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez Ewa H 27 sie 2007, 17:03
Wszystkich pozdrawiam i myślę, że choć troszeczkę mi pomożecie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 sie 2007, 16:43
Lokalizacja
Częstochowa

Jak żyć?

przez Ewa H 27 sie 2007, 17:25
Jest ze mną coraz gorzej. Smutne myśli o beznadziejnym życiu. Zazdroszczę ludziom w podeszłym wieku, że mają coraz bliżej do wyzwolenia się. W zeszłym roku rozwiodłam się a w marcu tego roku zmarł mój były mąż. Teraz sama wychowuję trzy córeczki. Patrzę na nie , powinnam być szczęsliwa, że są zdrowe, cudne , świetnie się uczą. Więc gdzie problem? Boję się każdego dnia, wogóle nie wychodziłabym z domu. Przerasta mnie załatwienie prostych spraw. Nic mnie nie cieszy. Myślałam aby z tym skończyć ale przeraża mnie myśl co dzieci zrobią jak mnie braknie. Boję się ich bólu.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 sie 2007, 16:43
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Twilight 27 sie 2007, 18:00
Brzmi jak depresja. Próbowałaś zasięgnąć pomocy specjalisty?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Rzaba 27 sie 2007, 18:10
koniecznie idx do psychiatry. ja tez czułam sie potwornie, miałam okropne mysli, nic mnie nie cieszyło. Leczę sie od 3 miesięcy i mogę powiedziec że nareszcie normalnie funkcjonuje.
Ty przeszłas straszny stres. Twoje nerwy niewytrzymały. Lecz sie dla siebie i dzieci

Podzrawiam ciepło
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez Ewa H 27 sie 2007, 20:22
Myślałam o psychiatrze ale nie wiem od czego zacząc. Myślalam, że po uplywie jakiegoś czasu to minie. Niestety nie. Teraz już nawet wymyślam wybiegi, kłamię gdy znajomi dzwonią i proszą o spotkanie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:25 pm ]
Bardzo dziękuję za wasze rady. Dobrze jest myśleć, że jest wyjście , że inni sobie z tym radzą.Pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:26 pm ]
Bardzo dziękuję za wasze rady. Dobrze jest myśleć, że jest wyjście , że inni sobie z tym radzą.Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 sie 2007, 16:43
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Tornado 27 sie 2007, 20:50
ech...
Też kiedyś miałam ten problem - od czego zacząć...
i też myślałam, że samo minie...
Już od liceum próbuję walczyć z depresją i niemalże mi się już udało z niej wyjść - na samym początku pomogła mi szkolna pani pedagog - jeden z nauczycieli wręcz mnie zaprowadził do niej, bo podchodziłam w ten sam sposób do problemu jak Ty... Pedagog jednak sama pokierowała rozmową - choć było jej dość ciężko, bo byłam zamknięta, wręcz nieobecna w trakcie rozmowy, ale już po trzech wizytach u niej stwierdziłam, że potrafię już na temat swoich problemów rozmawiać - to był mój początek walki z deresją.
Rozmowy te wyciągnęły mnie z najgorszych myśli, jednak rozmówczyni cały czas radziła mi udać się do specjalisty - gdyż jako pedagog nie była w stanie mi do końca pomóc. Z pewnych wzgędów do tego specjalisty się nie udałam - i teraz za to pokutuję - mam nawroty depresji.
Ale wiem, że wizyta u psychatry naprawdę może pomóc - trzeba się tylko przemóc...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

przez Pstryk 27 sie 2007, 21:28
Ewa H witaj na forum.
Nie zwlekaj. Potrzebują Cię dzieci, potrzebuje Cię świat. Jeszcze wiele pięknych chwil przed Tobą. Pomóż sobie! Nie odkładaj tego! Idź do specjalisty!
Pozdrawiam ciepło i jestem z Tobą.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 28 sie 2007, 00:41
Ewo H witaj na form :) ja również podpiszę się pod poprzednikami nie ma na co czekać i tkwić w tej matni idź do lekarza masz cudowne dzieci, które Cię potrzebują. Trzymam kciuki !!!
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Rzaba 28 sie 2007, 09:08
Ewa H napisał(a):Teraz już nawet wymyślam wybiegi, kłamię gdy znajomi dzwonią i proszą o spotkanie

robiłam dokładnie to samo. :lol:

Jak od czego zacząć???
zarejestruj się do psychiatry i powiedz mu co czujesz. to nic strasznego, zapewniam Cię. tez sie bałam
Pozdrwaiam
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez Ewa H 28 sie 2007, 12:41
Bardzo Wam dziękuję, szczerze się wzruszyłam, dziękuję
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 sie 2007, 16:43
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Artur 02 wrz 2007, 22:01
Nie poddawaj sie !!!
Każdy z nas ma chwile złe czasami urastaja one do tragedi, ale masz dla kogo życ , walczyć i to jest twoją motywacja .
Skontaktuj sie z lekarzem i opowiedz mu co czujesz .
Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
07 cze 2006, 12:35
Lokalizacja
Lublin

przez MadziaK 03 wrz 2007, 19:59
Hej:):)Miło Cię tutaj zobaczyć.No to teraz walczymy z tym zaburzeniem razem:)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 sie 2007, 21:48

Avatar użytkownika
przez morpheus 05 wrz 2007, 11:23
Ludzie wychodza z takich opresji ale Ewo zapamietaj ze nie wystarczy chodzic na terapie do specjalisty ale trzeba chciec bo samozaprcie to 70% sukcesu. Masz trzycureczki domyslam sie iz sa wspaniale i przecudowne masz dla kogo zyc i kogo zadyc milosci pamietaj o nic i jesli tobie nie zalezy zrob to dla Nich dla swoich pieknych cureczek
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

przez Ewa H 08 wrz 2007, 20:44
Dziękuję Wam. Własnie czekam na wizytę u lekarza. Tu łatwiej mi opowiedzieć o mnie, moim mrocznym ja. Jak powiedzieć to osobie siedzącej naprzeciw?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 sie 2007, 16:43
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do