Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

przez lunatic 06 paź 2014, 21:50
Elmopl
No to zapytaj tej osoby jak masz taką możliwość, naipierw trzeba coś mieć konkretnego zeby sie zastanawiac czy sie gdzies przeprowadzac czy nie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 06 paź 2014, 21:56
elmopl79, nawet nie wiesz jakbym sobie tego wszystkiego życzyła, mam nadzieję, że mi się to wszystko kiedyś uda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez elmopl79 06 paź 2014, 21:58
Lunatic
Ok.zapytam.Prawdopodobnie9pazdzietnika będę sie z nią widziala,wie dam znac.
Ale powiedz mi,musisz najpierw byc na stażu,tak?
Mam pytac o staż,tak?

-- 06 paź 2014, 21:01 --

inez3,
Pewnie,ze sue uda!:)
Sami sobie tak komplikujemy życie.Chodzi mi o scenariusze jakie w naszych glowach sue rodzą....
Po co my tak to wszystko analizujemy?!!!
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

przez lunatic 06 paź 2014, 22:03
Chodzi o stanowisko technik farmacji stażysta, stażu mam odrobionego 3 miesiące tylko, ale nie sądzę zeby osoba z firmy farmaceutycznej coś pomogła, mi psychiatra dał kontakt do znajomego farmaceuty, miał coś załatwić i minęło pol roku i nic nie pomogl
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 06 paź 2014, 22:07
Lunatic
Bardzo chcialabym Ci pomoc,wiec ja napewno zapytam:)
Dam znac jak tylko sie czegos dowiem i nie będzie to trwalo pól roku:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 06 paź 2014, 22:24
Elmopl
ok, dziękiObrazek
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 06 paź 2014, 23:00
Lunatic
Aż sie zawstydzilam:)
Nie masz za co mi dziękować!
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 07 paź 2014, 09:30
Ashleigh, obejrzałam fotki, piękna wiosna a ogródek wypieszczony, dzielna kobitka. Zaglądaj do nas cześciej, bo brakuje tu Ciebie
Cześć w ogóle dziewczyny i chłopaki.
Inez, doskonale Cie rozumiem. Ja niedawno w pracy awansowałam, odpowiedzialne stanowisko, mam pod sobą 27 osób. Jaki to był kur...dla mnie stres to tylko ja wiem. Cały czas czuje z tego powodu napięcie, ale jakoś musze sie ogarniać. Spotkania, zebrania itp.to dla mnie tez stres, nie wiem czego sie denerwuje, tak po prostu mam. Zabranie głosu na zebraniach to tez stres, ech.....
Elmo, święte słowa, nie chodzi o to, aby wszyscy nas lubili. Ja jeszcze sie tego nie nauczyłam. Chciałabym dogodzić wszystkim, czuje sie złe jak ktoś na mnie fuczy, ale masz racje. Chodzi o to, aby byc sprawiedliwym dla innych, a nie dogadzać. Trzeba byc sobą i tyle. Gadać to ja umiem, ale ci z tego, jak sama nie umiem tego zastosować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez Ashleigh 07 paź 2014, 15:58
inez3 napisał(a):Ashleigh, no właśnie, to wszystko brzmi śmiesznie. nie wiem czemu mi się tak robi. zawsze muszę sobie znaleźć problem, a każde pogorszenie samopoczucia przypominające trochę objawy nerwicy wiążę z nawrotem i w końcu faktycznie go mam.

Inez, kochana, wcale sie nie smieje. Wcale to nie smieszne. Mamy wiele wspolnego my wszyscy, zawsze tak bylo i bedzie.
Kiedy Was czytam, to jakbym siebie czytala niemalze. Moze jestem starsza teraz, doswiadczenie i czas troche mnie zmienil, poza tym, kiedy czlowiek jest odpowiedzialny jeszcze za inne osoby, tak jak u mnie za czworo dzieci i meza, w jakims stopniu, to troche to inaczej wyglada-patrzy sie czlowiek na te osoby, uwaza, opiekuje i zapomina o sobie, o swoich jakis tam dylematach, ale nie do konca.
Nigdy sie nie pozbylam uczucia, ze jestem inna, niz inne kobiety-nie lepsza, nie gorsza, ale inna.
Jestem wolnym ptakiem, ale i jednoczesnie wymagam od siebie bardzo duzo, i moze za duzo, ale i od innych tez.
Nie jest to maniactwo, ale wychowalam sie na starej literaturze, u rodzicow, ktorzy mieli wpojone takze zachowania dawne, staroswieckie, starodawne, co nie oznacza, ze byly zle, ale czasami czlowiek musi byc elastyczny. Nie moglam czasami rozwinac swoich skrzydel, wydawalo mi sie, ze zostalam skrepowana swiatem, zamiast sie cieszyc. Moj ojciec wszedzie widzial niebezpieczenstwa, wszedzie bylo dla niego zboczenie, wyuzdanie, seks, picie. Kiedy chcialam jechac do Warszawy, albo Kielc, by uczyc sie sztuki, malarstwa, musialabym zamieszkac w internacie. Bylabym poza domem, co dla mojego ojca znaczylo dokadnie, ze sie napewno wykoleje, a ja Bogu Ducha winna, calowalam sie z chlopakiem pierwszy raz majac prawie lat 20, a maz byl moim pierwszym mezczyzna, tak mnie to interesowalo. Nie zostalam ani malarka, ani rzadna artystka. Zostalam stlamszona, nie pierwszy raz, nie ostatni. Ze wszystkim tak bylo. Ale sadze, ze moze jednak nie mialam charakteru, jak inne kolezanki, czy mlodsza siostra moja nawet, zeby dopiac swego. Za miekka, za strachliwa...nie wiem. Jeszcze dlugo nie pozwalali moi rodzice mi sie dac odpepowic, az wreszcie wyjechalam na emigracje. Mialam 33 lata, i 4 dzieci. I tu zobaczylam, ze moge cos zrobic sama, ze jestem zaradna, ze jestem odwazna, itd. Dziecinstwo ma wiele wplywu na nasze pozniejsze zycie, ale sadze tez, ze jednak rodzimy sie chyba tacy, a nie inne. Jest to dla mnie zagadka... Jestesmy wrazliwsi na to zycie, ale pamietajcie, ze z czasem bedziecie odporniejsi, choc wiem, ze to moze nie pociecha zadna, bo jest sie mlodym raz, bo zycie naprawde szybko mija. Przychodzi czas na rozliczenie sie z roznych powodow-bo dzieci odchodza, bo ma sie 40 urodziny, 50, 60, itd, bo ktos odchodzi, bo ktos umiera, cos sie zmienia, i wtedy najczesciej czlowiek sie oglada do tylu, zeby przestac sie do tylu ogladac. Jest tak...Z przodu wiele nie zostalo, a co z tylu nie zmienimy. Nie ma takiej sily na swiecie, zeby zmienic, co bylo, wiec trzeba zyc do przodu. Najlepiej, zeby to byl swiat rzeczywisty, ale jaki ten swiat rzeczywisty jest?! Taki jaki mamy w sobie-chyba trzeba sie zaakceptowac, zycie zaakceptowac, choc troche miec na niego wplyw, zeby znowu nie zalowac. Najgorzej jest, zeby nie skupiac sie na drobiazgach, trzeba do tego dojrzec. Takich drobiazgach, ktore nie zmienia swiata-czy ktos nas kocha, czy nie-nie od nas zalezy. Sztuka jest kochac siebie...a, my mamy poczucie wiecznego niespelnienia, wiecznego odrzucenia, pretensji do swiata, ze strach, ze odrzucono nas, ze nie mamy sily, ze nie podolamy, bo swiat jest okrutny...Nie musi tak byc.
Dazyc trzeba do tego, zeby byc Wolnym-nie dawac sie, nie poddawac sie, udawac, ze sie nic nie dzieje zlego z naszym cialem, zeby tylko te wolnosc odzyskac. Byc, jak inni, dla ktorych wyjscie z domu, jazda samochodem, samolotem, relacje z ludzmi, itd/ jest jak oddychanie. Oddycha sie, bo sie zyje, nie mysli sie o oddychaniu, bo samo sie oddycha.
Trzeba wziac zycie w swoje rece, dac Bogu, gdy wierzacy, ale cos robic, zeby byc wolnym. Zycie jest tak krotkie, mlodosc szczegolnie... To juz sie nawymadrzalam, ale napisalam, jak to mi minelo tyle lat z walka z nerwica, sadze, ze wygralam, ale jestem ta sama...tylko starsza Ewa, niz ta z oddzialu Nerwic sprzed 31 lat.

-- 07 paź 2014, 16:01 --

Wy kochani jestescie i tak dzielni. Mimo wszystko dazycie do swoich marzen, do swoich spelnien w pracy, w milosci, relacjach z ludzmi.
Macie bagaze zyciowe na plecach, i jestescie dobrymi ludzmi, mlodymi, zycie przed Wami.
Pamietajcie o tym zawsze, kiedy Wam zle, kiedy sie chcecie poddac.

Dajcie sobie pomoc ludziom, ktorzy Was rozumieja, sa z Wami, jesli nawet Was nie rozumieja-bo i tak bywa.
Trzeba tylko uwierzyc, i nie czekajcie az Wam ktos to powie, trzeba uwierzyc w siebie.
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

przez lunatic 07 paź 2014, 17:26
zrobilem to samo co kolega ze studiow, w CV zatailem ze je w ogole konczylem i byle jaka prace znalazłem,a jak podawalem ze jestem po studiach to nie było żadnego odzewu, nienormalny kraj, długo pewnie nie wytrzymam bo nie mozna byc zadowolonym z pracy którą sie jest sfrustrowanym
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 08 paź 2014, 08:27
Ashleigh, śniłas mi sie dzis kobitko i to był fajny sen :D dzięki za wszystkie dobre słowa, to, co ostatnio napisałaś było dla mnie ważne i chyba dlatego przysnilas mi sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez elmopl79 08 paź 2014, 10:35
Ashleigh,
To co piszesz,to sami życie...."zlote slowa"

Tojaaa
A jak u Ciebie?

Lunatic
Znalazles prace? :brawo:
Jutro dam Ci znac czego sie dowiedzialam...
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 08 paź 2014, 11:58
taką tylko chwilowo zanim nie będzie coś lepszego
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 08 paź 2014, 13:19
To i tak dobra wiadomość:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do