Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

przez Makabra 07 paź 2014, 23:54
Ale ja zauważyłam.
Makabra
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 07 paź 2014, 23:54
tosia_j, ja też nie , ale co my gadamy, makabra wie lepiej :D

Makabra, nie mam już do ciebie siły, chyba się poddam... :smile:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7431
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

przez Makabra 07 paź 2014, 23:55
Ja sama do siebie nie mam siły i też zastanawiam się nad poddaniem...
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zebrec 08 paź 2014, 00:00
Ja się nie poddaję póki co!
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Spamowa wyspa

przez Makabra 08 paź 2014, 00:05
Przepraszam, nie powinnam była Wam tego pisać.
Makabra
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 08 paź 2014, 00:05
Zebrec,brawo, i tak trzymac!!!

Ja w paru rzeczach w życiu się poddałam, ale z czystym sumieniem po próbach. Np. spróbowałam nauczyc się jeździc na nartach mimo chorych stawów, nie da rady , więc trudno...

-- 08 paź 2014, 00:08 --

Makabra, kochana, pisz wszystko i nie przepraszaj, od tego masz forum, chociaż nie wiem już, jak moglibyśmy cię pocieszyc. W realu bym cię przytuliła, a tu...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7431
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez monk.2000 08 paź 2014, 00:17
Czasem poddanie się jest sukcesem. Zwłaszcza gdy nie ma szansy na sukces, a zaślepienie każe nam wierzyć, że to możliwe.
Ja np. wierzę w istnienie szczęścia i to jest mój cel. Ale czasem trzeba odpuścić, dzisiaj dałem sobie spokój z idealnym porządkiem i dobrze mi to zrobiło, bo było to niemożliwe.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 08 paź 2014, 00:23
monk.2000, Ja mam jeszcze inną wersję twojego mądrego zdania: Czasem poddanie się wynika z mądrości. Chociaż twoje brzmi ładniej. ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7431
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

przez Makabra 08 paź 2014, 00:44
Bo mnie już chyba nie da się pocieszyć, musiałby stać się cud.
Makabra
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 08 paź 2014, 11:19
Obrazek
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9033
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 08 paź 2014, 15:06
monk.2000 napisał(a):Czasem poddanie się jest sukcesem. Zwłaszcza gdy nie ma szansy na sukces, a zaślepienie każe nam wierzyć, że to możliwe.

Ładnie powiedziane. Też tak czasem czuję, że dobrze, że odpuściłam coś, co na dłuższą metę nie było dobrym pomysłem...
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 08 paź 2014, 15:14
Czesc Wyspiarze....
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4458
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 08 paź 2014, 16:29
Teraz jestem trochę wqrwiony :evil: :( :-|
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9033
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 08 paź 2014, 16:55
Na nowych lekach czuję się jak na beczce prochu... wzmożone lęki i niesamowity niepokój... ciśnienie 170/90 :why: to dopiero drugi dzień brania esci+mirty! Co to będzie dalej? :silence: W pracy nie mogłam usiedzieć bo tak mną telepało i chyba wezmę urlop.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4364
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do