szkodliwa lecytyna?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

szkodliwa lecytyna?

przez zwierze 05 kwi 2010, 22:50
Witam
Chciałbym się podzielić swoimi uwagami na temat zależności między braniem lecytyny a nerwicą natręctw.Wydaje się to trochę niedorzeczne bo jak wiadomo lecytyna jest środkiem mający właściwości lecznicze,jednym z licznych suplementów diety który wspomaga pamięć i koncentrację a tym czasem zaobserwowałem negatywne skutki mimo,że na żadnej ulotce nic nie jest napisane o możliwych działaniach niepożądanych.
Kurację lecytyną(trochę szwankowała pamięć a chciałem uzyskać dobre wyniki w nauce) zacząłem rok temu i m.w. w tym czasie obserwowałem pierwsze symptomy rozwijającej się nerwicy która później ostatecznie była leczona u psychiatry.Miałem wcześniej różne lęki ale od tamtej chwili niechciane myśli o tych lękach znacznie się nasiliły.Oczywiście do głowy mi nie przyszło to skojarzenie lecytyna=nerwica.Ale co ciekawe od niedawna znowu zacząłem to łykać i podobne efekty zaobserwowałem(podobne bo lęku się wyzbyłem a dokuczała mi np. usłyszana muzyka z radia która chyba przez 2dni nie chciała za nic wylecieć z głowy).Po odstawieniu czuje jak wszystko zaczyna wracać do normy...co o tym sądzicie?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 kwi 2010, 21:39

Re: szkodliwa lecytyna?

przez celineczka3 06 kwi 2010, 20:56
Lecytyna ogólnie ma działanie pobudzające, wzmacniające koncentracje i jasność umysłu, ale zazwyczaj nie jest to odbierane negatywnie. Myślę że w Twoim przypadku lecytyna ma odwrotny skutek ponieważ nerwowo odbierasz to pobudzenie jakie wywołuje ten suplement diety, może jesteś po prostu za bardzo skupiony na sobie i stąd takie obniżenia formy:)
celineczka3
Offline

Re: szkodliwa lecytyna?

przez Joaśka 07 kwi 2010, 09:45
zwierze, to dziwne, ale muszę przyznać, że coś w tym jest co piszesz... Bo ja 3 lata temu piłam lecytynę w okresie przed sesją egzaminacyjną, i też zaobserwowałam u siebie dziwne objawy - tzn. pobudzenie, ale w sensie negatywnym, byłam bardzo nerwowa, jakby roztrzęsiona, wszystko wyprowadzało mnie z równowagi, i wcale nie mogłam się skupić. :( Po dwóch tygodniach w końcu nie wytrzymałam i przestałam ją pić. No i poczułam się lepiej. :shock: Od tamtego czasu już nie piłam lecytyny. :roll:
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do