Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

przez lostsoul 01 lis 2015, 12:58
W końcu pod wpływem mojego narkotyku zadzowniłem i umówiłem się na wizytę(na trzeźwo bym w życiu tego nie zrobił, po prostu jestem zablokowany żeby nawet sięgnąć po pomoc). Zastanawiam się czy mogę Pani psycholog powiedzieć o wszystkim, łącznie z moim uzależnieniem? Obawiam się że jak się dowie o wszystkim to zrezygnuje z terapii i wyśle mnie do innego specjalisty a co gorsza na odwyk. Na ten drugi nie mogę sobie pozwolić bo mam pracę. I nie chcę żeby rodzice się o tym dowiedzieli.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 lis 2015, 12:45

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 01 lis 2015, 13:14
Cześć , poproszę o wyobrażenie sobie pewnej sytuacji....


Idziesz do lekarza mówisz - bardzo boli mnie brzuch
Lekarz na to - może najadła się Pan czegoś
Ty- nie , boli mnie od tygodnia
Lekarz- a czy mięśnie nie są przeciążone
Ty- absolutnie, siedze ciągle w domu
Lekarz- zrobimy USG
Ty- a i jeszcze mam ..... biegunkę .
Lekarz- o , czy coś jeszcze?
Ty- nie ...nie wiem...
Lekarz- proszę sobie przypomnieć ...
Ty- delikatne mdłości
Lekarz- ach to musi być jelitówka , zaraz wypiszę leki i proszę zawołać następnego pacjenta.
Ty..- ....ahm.... a... bo wie Pan...
Lekarz- mhm..
Ty- to ...
Lekarz- proszę to z siebie wyrzucić , a tutaj recepta .
Ty- bo takie objawy ,, mam bardzo często, ...
Lekarz- Obniżona odporność , więcej Rutinoscorbinu .
Ty- tyle że to ... znaczy się .... e... jest .... kiedy ... się zdenerwuję , albo ... działa na mnie stres, presja... Wie Pan to...
Lekarz - Czy występuje gorączka?
Ty - nie ! nie ma .
Lekarz- Wypiszę Panu skierowanie do psychiatry , jeśli Pan chce. A może sam poszuka Pan psychologa, i zaoszczędziłby Pan sobie czasu ,gdyby od początku powiedział o wszystkim, diagnoza zmienia się prawie z każdym szczegółem. Jelitówka nie jest to na pewno. Życzę szczęścia . - powiedział lekarz, rozrywając receptę .


Tylko nie naćpaj się by to zrozumieć , bo jeszcze wyjdą Ci z tego niezłe bajeczki o króliczkach ;))

Trzymaj się ciepło !
I tak , wszystko mów " lekarzowi " jeśli chcesz by Ci pomógł .
Trzymam kciuki
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

przez lostsoul 01 lis 2015, 14:31
Doskonale to rozumiem ale nie mam doświadczenia z pychologami i się pytałem czy taki zwykły terapeuta pomoże mi też z uzależnieniem :) Czy jest możliwość że nie podejmie się terapii?
Zastanawiam się czy mu mówić bo moje ćpanie jest na tyle młode że samo w sobie nie spowodowało większych szkód. Po prostu pod wpływem narkotyku mój mózg lepiej pracuje, jestem lepszym człowiekiem dla siebie i dla rodziny. Ale wiem że to jest zgubne podejście. Na trzeźwo jestem tym samym chujowym człowiekiem co przed ćpaniem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 lis 2015, 12:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 lis 2015, 14:56
lostsoul napisał(a):...Ale wiem że to jest zgubne podejście. ..

Skąd wiesz?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4325
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 01 lis 2015, 14:58
Dobrze że masz tego świadomość , chociaż w takim ćpaniu , czy to narko czy psychotropów , każdy ma tą świadomość , że jeśli weźmie/ połknie , będzie supermanem, spidermanem, batmanem ... silny , odważny , zwycięzca świata.
A jak kiedyś nie będzie z czego produkować narko ?
A jak wyginą aptekarze i chemicy ?
Jak tego nie będzie na świecie ?
Co wtedy ?

Jeśli boisz się odpowiedzi co wtedy , jeśli Ci zależy na sobie, jeśli wiesz co dla Ciebie w życiu najważniejsze, albo chcesz się dowiedzieć , to idź do terapeuty. Nie wiem czy potrzebny Ci psychiatra , psychoterapeuta, czy terapeuta do spraw uzależnień. Skoro są to małe dawki to nie musisz iść na odwyk. Spokojnie.
Ja miałam z narko do czynienia prawie 6 miesiecy , dzień w dzień. I wysłana zostałam do terapeuty do spr. uzależnień.
Prowadzi terapię , stara się okreslić czemu bierzesz, co jest ważne dla Ciebie w działaniu prochu, a później uczy Cię radzić sobie bez tego .
Różni są ludzie, zwłaszcza Ci od psychy, nie wiadomo jak zareaguje, ale nie bój się na odwyk nie musisz iść .
Po prostu zmienisz wtedy psychologa/ terapeutę . Aż znajdzie się taki co będzie chciał z Tobą " pracować" .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

przez lostsoul 01 lis 2015, 19:11
U mnie to jest bardziej skomplikowany problem bo to jest bardzo specyficzny narkotyk. Nie jakaś amfetamina czy coś. Dzięki niemu się bardzo otworzyłem, rozwiązałem kilka problemów osobistych których na trzeźwo bym prawdopodobnie nigdy nie rozwiązał(chociażby umówienie sie na terapię).Poza tym pierwszy raz od wielu lat spotkanie z rodziną mnie bardzo cieszyły. Zdecydowałem się żyć chwilą i realizować swoje najbardziej szalone marzenia.
Wiem że to dziwnie zabrzmi ale dzięki temu narkotykowi znacząco poprawiłem sobie zdrowie, zacząłem więcej ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, wyleczyłem schorzenie których na trzeźwo mi się nie chciało leczyć,

Dlaczego uważam że to jest zgubne podejście?
1. Bo niektórzy na trzeźwo są tacy jak ja pod wpływem. Nie wiem czy to wynika z innego poziomu neuroprzekaźników czy czegoś innego.
2. Narkotyk bardzo uzależnia fizycznie, kiedy się go bierze przez dłuższy czas to objawy odstawienia są koszmarne, potworne lęki przede wszystkim.
3. Narkotyk uzależnia psychicznie, na trzeźwo wydaje mi się że to jedyna rzecz dla której warto żyć. (Zanim go poznałem to w ogóle nie miałem ochoty żyć).
4. Ciągłe problemy z dawkowaniem i ze snem.

Kurde, najgorsze jest to że nie nie zdążę go odstawić przed wizytą u psychologa i będę musiał iść pod wpływem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 lis 2015, 12:45

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 01 lis 2015, 19:44
Jaki to narkotyk?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 01 lis 2015, 19:51
Raczej niczego nie przepracujesz jak bedziesz nacpany wiec terapia odpada. Pogaduchy u psycholog pewno tez beda pod warunkiem bycia czystym w tym czasie. a co to 3mmmc czy koksik?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 01 lis 2015, 21:39
Właśnie...
powiedz co to za narko , bo nie wiadomo jak na to spojrzeć .
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

przez lostsoul 02 lis 2015, 00:33
Nie planuję chodzić naćpany do psychologa. GBL
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 lis 2015, 12:45

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 lis 2015, 09:35
lostsoul napisał(a):....
Dlaczego uważam że to jest zgubne podejście?
1. Bo niektórzy na trzeźwo są tacy jak ja pod wpływem. Nie wiem czy to wynika z innego poziomu neuroprzekaźników czy czegoś innego.
2. Narkotyk bardzo uzależnia fizycznie, kiedy się go bierze przez dłuższy czas to objawy odstawienia są koszmarne, potworne lęki przede wszystkim.
3. Narkotyk uzależnia psychicznie, na trzeźwo wydaje mi się że to jedyna rzecz dla której warto żyć. (Zanim go poznałem to w ogóle nie miałem ochoty żyć).
4. Ciągłe problemy z dawkowaniem i ze snem.
.....


Wobec tego decyzja używania/zaniechania winna być podjęta o indywidualny szacunek kosztów, zysków i przewidywanego ryzyka dla konkretnego indywidualnego przypadku. Podobnie jak z lekami.
Jeśli pomimo świadomości ponoszonych kosztów używasz danego środka, może to oznaczać, że szacunek zysków do strat nie jest jednoznaczny.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4325
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 lis 2015, 11:02
lostsoul, powinienes powiedzieć, bo zatajenia tak ważnej rzeczy stawia pod znakiem zapytania sens tych wizyt. Jeżeli się obawiasz, ze Cie odesle gdzieś, powiedz jej tez o tym, niech jakoś rozwiąze problem Twojego strachu, poinstruuje jak sobie radzić z tym wszystkim . W końcu od tego jest psycholog ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 02 lis 2015, 13:40
Mam nadzieje że Ty Nie pijesz Alko kiedy jesteś pod wpływem GBL?
I jakie masz dzienne dawki ?
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Czy psychologowi można powiedzieć o wszyskim?

Avatar użytkownika
przez achino 02 lis 2015, 21:53
Hehe, od razu wiedziałem, ze to GBL. Gdy tylko napisał. ze pod jego wpływem znika choroba i czuje się tak, jak każdy normalny człowiek.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do