Seksoholizm - spotkania SA

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 gru 2013, 13:35
Jazzowa , z tego co wiem ( ale mogę się mylić ) anonimowi seksualiści do końca życia muszą wykreślić ze swojego życia seks , aby nie popłynąć ku samozniszczeniu , tak samo jak alkoholik musi zrezygniować nawet z najmniejszych ilości alko ,żeby zachować zdrowie i równowagę. A nie myślałas o terapii Paroksetyną , u mnie zlikwidowala wszelkie ( lub prawie wszelkie ) symptomu pociągu seksualnego , libido . Wtedy nawet seks z żoną staje się ciężką pracą i trzeba sie nieco przymusić,,, ale małżeństwo to małżeństwo , a do jego obowiązków należy również to co dzieje się w sypialni.

-- 23 gru 2013, 12:36 --

ale jak już spotkam mężczyznę mego życia, to pewnie będzie miał ze mną cudownie, pod warunkiem że też to lubi


myślisz ,że wytrwasz w monogami ?
AS maja własnie z tym największy problem , dlatego wszystko im się sypie.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9013
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Seksoholizm - spotkania SA

przez jazzowa 23 gru 2013, 13:37
Kalebx3, nieeeeee, to ja jednak podziękuję - może uporam się z tym na zwykłej psychoterapii jednak - aż tak mi to życia nie niszczy, to fakt :)
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 gru 2013, 13:40
też tak myślę ,że lepsza by była u Ciebie psychoterapia ( ale u kogś kto sie na tym zna), bo jak trafisz na jakiegos pizdusia co tylko książek sie naczytał to jeszcze bardziej Ci zamiesza i zdołuje.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9013
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Seksoholizm - spotkania SA

przez jazzowa 23 gru 2013, 14:09
chadzam już, miałam parę podejść, teraz chodzę do spoko babki, ale częstotliwość jest zatrważająca - dostałam też skierowanie na oddział dzienny, ale nie mogę sobie na to pozwolić ....
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 gru 2013, 14:54
ale małżeństwo to małżeństwo , a do jego obowiązków należy również to co dzieje się w sypialni.

o mamo... straszne jezeli postrzega sie seks malzenski jako obowiazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Pieprz 23 gru 2013, 14:58
Ale jesli nice ma w ogole popędu to jak ma to postrzegać.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Seksoholizm - spotkania SA

przez jazzowa 23 gru 2013, 15:59
nieeee, nie zrobiłabym sobie tego nigdy :( seks, muzyka, używki, jedzenie - wszystko z umiarem, ale nie można sobie odmawiać takich przyjemności

byłam w 2 długich związkach w pełni monogamicznych, ale było to jakiś czas temu, przez ostatnie ponad 2 lata moje wszystkie krótkie związki kończyły się zdradą, co najgorsze, bez wyrzutów sumienia - ale chyba był problem z brakiem zaangażowania z mojej strony, cholera wie :)
jak się zakocham, to nie zdradzę.
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Pieprz 23 gru 2013, 16:09
jazzowa, musze cię zjebac zachowałas sie jak szmata. Jak nie ma zaangażowania to się odchodzi a nie zdradza.

-- 23 gru 2013, 16:13 --

jazzowa napisał(a):jak się zakocham, to nie zdradzę.
to może zrób wszystkim przysługę i nie wchodz w związki zanim sie nie zakochasz
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Seksoholizm - spotkania SA

przez jazzowa 23 gru 2013, 16:23
Mushroom, nie oceniaj proszę, być może za bardzo to spłyciłam, nie było to takie jak myślisz ;))
przypadki różne + to były 3 krótkie związki
jeden bezsensowny z gówniarzem, który jak się okazało sam mnie zdradził - od tamtej pory wiem, że moje zapędy do małolatów są bezsensowne i zawsze źle się kończą

drugi był na odległość polska-londyn - zauroczyłam się, lecz odległość od samego początku związku to jednak zły pomysł, uczucie prawdziwe nie mogło się urodzić

a ten ostatni to w ogóle porażka, opisałam go już kiedyś w innym wątku - a tu muszę przyznać że było to chu*owe, powinnam zrezygnować po 2 tygodniach kiedy nie było chemii, a czekałam na jakiś wielki cud - ale to mi dało do myślenia i już tak nie postępuję

na pewno te 3 związki mi dały 3 ważne lekcje, poza tym chyba byłam w takim frywolnym okresie swego życia, a teraz już bardziej rozsądnie do tego podchodzę ;)
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez barsinister 23 gru 2013, 21:33
Mushroom napisał(a):jazzowa, musze cię zjebac zachowałas sie jak szmata. Jak nie ma zaangażowania to się odchodzi a nie zdradza.


a kim ty jesteś, żeby to oceniać? kolejny mężczyzna, który wie lepiej co wypada a co nie wypada kobietom
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Pieprz 23 gru 2013, 21:37
barsinister napisał(a):
Mushroom napisał(a):jazzowa, musze cię zjebac zachowałas sie jak szmata. Jak nie ma zaangażowania to się odchodzi a nie zdradza.


a kim ty jesteś, żeby to oceniać? kolejny mężczyzna, który wie lepiej co wypada a co nie wypada kobietom

Kapelanem z otwocka kvrwa
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 gru 2013, 21:39
Ale jesli nice ma w ogole popędu to jak ma to postrzegać.

jezeli nie ma wcale to nie wchodfzi w zwiazek z osoba z popedem...tak chyba byloby uczciwie nie? Jakby facet mial ze mna sypiac z obowiazku to niech lepiej zwinie zagle
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Seksoholizm - spotkania SA

Avatar użytkownika
przez Pieprz 23 gru 2013, 21:42
Candy14 napisał(a):
Ale jesli nice ma w ogole popędu to jak ma to postrzegać.

jezeli nie ma wcale to nie wchodfzi w zwiazek z osoba z popedem...tak chyba byloby uczciwie nie? Jakby facet mial ze mna sypiac z obowiazku to niech lepiej zwinie zagle

Widzę ze automatycznie założyłas ze on tego popędu nie mial od zawsze zamiast pomyśleć ze moze stracił go w czasie zwiazku.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Seksoholizm - spotkania SA

przez jazzowa 23 gru 2013, 22:13
Mushroom napisał(a):
Candy14 napisał(a):
Ale jesli nice ma w ogole popędu to jak ma to postrzegać.

jezeli nie ma wcale to nie wchodfzi w zwiazek z osoba z popedem...tak chyba byloby uczciwie nie? Jakby facet mial ze mna sypiac z obowiazku to niech lepiej zwinie zagle

Widzę ze automatycznie założyłas ze on tego popędu nie mial od zawsze zamiast pomyśleć ze moze stracił go w czasie zwiazku.



nie miał, rozmawialiśmy o tym wielokrotnie - wolał iśc na miasto napić się piwa - to pierwszy powód, że wolał' coś porobić' bo czas w łóżku to nuda
a drugi powód, jego romantyzm, który oczekiwał mojej dekaracji miłości i wtedy był gotów mi się oddać

miał popęd, bo wystarczyło że go dotknęłam - ale takie były rozkminy :)
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do