Pytanie o problemy :)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Pytanie o problemy :)

przez JakKZyc 01 sty 2013, 21:42
Witam.
Wypisuje moje żale tutaj ponieważ muszę zapytać o jakąś normalną poradę.

Mam pewne problemy.
Do tej pory żyłem sobie jakimś powiedzmy torem, ale niestety ostatnio zacząłem się zastanawiać nad zmianami w moim życiu, bo pewne problemy nie dają mi spokoju :P

Na pierwszy rzut idzie okazywanie uczuć. Stawiam sobie przy zbliżeniach z kobietami barierę jakby automatycznie myśląc od razu o moich defektach wizualnych, które niekoniecznie mogą być tak naprawdę przyczyną nieudanego związku a jedynie moją imaginacją tego...

Te defekty jak najbardziej są do korekty, ale czy to wtedy minie ?

Mam problem z komputerem. Potrafię z niego nie korzystać jak jestem np. wśród znajomych czy rodziny, ale nie potrafię nudzić się w inny sposób niż siedząc na komputerze. Zaniedbuje przez to relacje z ludźmi. Wstając rano włączam komputer. To już jest odruch mój i możliwe że choroba w jakimś stopniu.

Najgorsze jest to że pracuje jako programista i nie potrafie na dzień dzisiejszy nic z tym zrobić konkretnego.

Z faktu iż mój pierwszy problem mi doskwiera to nie mam dziewczyny, która może by mnie jakoś ożywiła w tym wszystkim itp.

Czy macie jakieś dobre rady dla mnie, aby się ogarnąć ? :)

Pozdrawiam :)

P.S. Przechodziłem nerwice lękową i chyba mam jeszcze coś po niej bo czasami to odczuwam :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 sty 2013, 21:07

Pytanie o problemy :)

przez vifi 05 sty 2013, 11:18
JakKZyc, A przechodziłeś psychoterapię? Nie wiem o jakich defektach mówisz, ale sam piszesz że to nie one są problemem tylko twoja psychiczna bariera która pewnie wynika z czegoś innego (np. nie akceptacji).
Ja jestem studentem informatyki i też pracuję nad późnym przesiadywaniem przed komputerem. To że pracujesz jako programista nie musi być jakimkolwiek problemem. Praca to co innego niż tracenie czasu. Raczej podczas pracy tak nie przesiadujesz. Mi trochę pomogło jak włączałem sobie stoper i zobaczyłem ile czasu tracę przez nudzenie się przed komputerem. Nawet po tym nie byłem wypoczęty tylko zmęczony. Może też spróbuj zastąpić sobie ten czas jakimiś innymi rzeczami np. w tym czasie czytać książki czy zająć się jakimiś innymi pasjami. Super byłoby się jakoś poruszać (gimnastyka sport). Może na początek rozłącz się z internetem, kiedy nie jest potrzebny.
Jeśli to rzeczywiście ma charakter uzależnienia i nie dajesz sobie radę samemu to poszukaj jakiegoś psychologa. Może jakoś podświadomie dążysz do tego żeby niczego nie zmieniać. Związki są trudne dla osób zranionych w przeszłości, czy jakoś nie radzącymi sobie z własnymi emocjami.
To tylko takie moje pomysły. Być może nie trafione.
Też nie mam dziewczyny, ale mam mieszane uczucia do tego czy by mnie "ożywiła".
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do