Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez CichoCiemny 03 kwi 2011, 23:58
Sabaidee, miałem na myśli raczej tą cześć Europy, gdzie dogadasz się bez problemu się po angielsku.
Chociaż np. w Słowacji łatwiej się po polsku dogadać. :P

Nicky, w szkole można się podstaw nauczyć, ale rzeczywiście, program jest na tyle słabo zrobiony, że żeby płynnie mówić i rozumieć wszystko to trzeba się douczać na własną rękę, chociażby przy takich rzeczach jak gry czy filmy, nie trzeba od razu się na kursy zapisywać.
CichoCiemny
Offline

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez Nicky 04 kwi 2011, 08:39
Bo szkołach język angielski jest prowadzony w języku polskim, to tak jakby na historii mówić o matematyce:P. Liczy się tylko praktyka i praktyczne mówienie, bez myślenia co to znaczy po polsku.

Ja stykam się z grami w jeżyku angielskim od dzieciństwa, od kilku lat filmy patrzę w oryginalnej wersji językowe z polskimi bądź angielskimi napisami, cały system operacyjny mam po angielsku, telefon mam po angielsku (nawet interface poczty głosowej mam po ang.) i tak nie daje to żadnego efektu.

Kiedyś bywałem nawet na konferencjach prasowych, które były prowadzone po angielsku (nie przez polaków).

A sam angielski znać muszę, bo muszę opuścić ten kraj. Póki co nie stać mnie na porządny kurs, a sam chyba najwięcej łapię właśnie z praktyki czyli taki wyjazd do UK byłby bardzo pomocny.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez CichoCiemny 05 kwi 2011, 00:09
Najlepiej wyjechać i gadać z ludźmi ile się da. Nie ma nic lepszego, żeby się nauczyć języka.

W sumie trochę OT się zrobił, bo temat o uzależnieniach. :P
Ja ogólnie pracuje przy komputerze, jest to moim hobby, więc siłą rzeczy spędzam przy nim najwięcej czasu. Mogę powiedzieć, że jestem uzależniony od Internetu (wychodzę z domu to od razu odpalam maila czy przeglądarkę na komórce), ale nie jest mi z tym źle, wręcz przeciwnie - nie przeszkadza mi to w niczym innym, bo to jest moje życie.
Dużo ludzi mówi o tym "strata czasu". Tylko jaka strata, jakiego czasu? Tak można powiedzieć o wszystkim, imprezy to strata czasu, spacery po lesie to strata czasu, itp, itd. Jeżeli komuś coś sprawia przyjemność to na pewno nie jest to strata czasu, który i tak zawsze się "traci", na każdej czynności w życiu. Tak już jest po prostu. A jak ktoś tego nie rozumie, bo ma inne zainteresowania to już problem tego "krytykanta" i nie należy się nim przejmować.
CichoCiemny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez Sabaidee 05 kwi 2011, 07:29
KeFaS napisał(a):Jeżeli komuś coś sprawia przyjemność to na pewno nie jest to strata czasu, który i tak zawsze się "traci", na każdej czynności w życiu.

Hedonizm w czystej postaci. :D Życie nie składa się z samych przyjemności. Czasem trzeba zrobić porządek w piwnicy, pomyć okna, przyszyć guzik, pomyśleć o bliźnich którzy nas potrzebują i wykonać tysiące innych czynności, które niewątpliwie do przyjemności nie należą. We wszystkim potrzebny jest umiar, a więc w korzystaniu z Internetu również. W życiu jest zawsze coś za coś i jeśli nadmiernie skupimy się tylko na jednym to inne sprawy nam pouciekają.
Sabaidee
Offline

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez CichoCiemny 16 kwi 2011, 07:35
Jeżeli ktoś jest hedonistą to tak właśnie ma być.
(dopiero tego posta zauważyłem, zapomniałem w ogóle że tu odpowiadałem)
CichoCiemny
Offline

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez niemozliwy 08 sty 2012, 01:43
Również mam taki problem. Potrafię przesiedzieć przy komputerze kilkanaście godzin a w ogólnym rozrachunku nic na nim nie zrobić. Nawet jak nie mam potrzeby skorzystania z komputera to jednak musi on być włączony. Jak nie widzę pulpitu na monitorze to źle się z tym czuję. Mimo, że mam jakieś zajęcie w domu to usiądę niby na chwilę a znikam na kilka godzin. Najczęściej oglądam jakieś bzdury albo odświeżam stronę jakiegoś forum, jakbym na zbawienie czekał. Moje zainteresowania wiążą się z komputerem i potrafię też korzystać z komputera w sposób pożyteczny. Bardzo ciężko się zdyscyplinować i używać komputera tylko kiedy faktycznie jest potrzebny, a nie traktować go jak pochłaniacz życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 sty 2012, 01:26
Lokalizacja
Wlkp

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez Midas 08 sty 2012, 17:37
Fajnie jakby w kompie była wbudowana opcja elektrowstrząsów, gdy siedzi się przed nim dłużej niż potrzeba...
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 08 sty 2012, 20:31
Jedna rzecz jaką zauważyłem, że jest ważna to by co 45 minut robić przerwy i się zajmować czymś innym. Np. pomyć naczynia, poczytać książkę, pouczyć się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez leksykon 09 sty 2012, 10:37
Ja mało tego ze uzależnilam sie od komputera to często podjadałam siedzac przy nim i teraz mam wrazenie jakbym uzaleznila sie od jedzenia. Caly czas musze cos przgryzac.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2012, 12:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do