N jak Nawrót

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: nawrót chroby-narkomania

przez BladeM 09 mar 2010, 10:17
Moze powinnas sie zastanowic nad terapia i lekami aby rzeczywistosc i szarosc dnia codziennego cie nie przygniotly. Masz wybor leki i terapia lub narkotyki. Wiem ze latwo pisac gorzej dokonac wyboru, ale przypomnij sobie jaka silna bylas odstawiajac narkotyki. Ta sila jest nadal w tobie tylko o niej zapomnialas, spojrz gleboko w swoja dusze a ja znowu znajdziesz. Poszukaj pomocy terapeuty.

[Dodane po edycji:]

objawy o ktorych piszesz (trzesienie sie ) to teraz juz nie z powodu braku narkotykow w organizmie ten objaw jest jednym z podstawowych ojawow nerwicy.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: nawrót chroby-narkomania

przez klaudunia 09 mar 2010, 10:47
kurcze myślałam o terapi ale boję się o tym powiedziec mężowi
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: nawrót chroby-narkomania

przez miki74 09 mar 2010, 11:10
klaudunia napisał(a):kurcze myślałam o terapi ale boję się o tym powiedziec mężowi
A czego dokładnie się boisz? Poza tym decyzja o pójściu na terapię jest decyzją godną pochwały, nie nagany. Przecież to jasne. Jest to dorosły, odpowiedzialny krok, mający zapobiec prawdziwej katastrofie powrotu do ćpania.

Więc radzę iść na terapię czym prędzej. I wytłumaczyć mężowi, że właśnie dobrze robisz idąc na terapię. W dodatku chyba coś się psuje między Wami, skoro mówi o Tobie, że jesteś zerem. Nad tym też warto popracować z psychoterapeutą. Może spróbuj sobie znaleźć cel dla siebie samej na najbliższy okres życia, pasję, która Cię zaangażuje? Niech to będzie praca nad sobą i samorozwój, na psychoterapii oczywiście. Dodatkowo może wróć do tego ośrodka leczenia narkomanii na "turnus przypominający"? Albo chociaż porozmawiaj z tamtymi terapeutami?

Powrót do narkotyków to strata życia. Rozpadnie Ci się małżeństwo. Ty się stoczysz na dno. Chcesz tego? Odzywaj się i pisz, co z Tobą. Trzymam kciuki za Ciebie.
miki74
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nawrót chroby-narkomania

przez klaudunia 09 mar 2010, 11:25
boję się że nie zrozumie że nie bedzie chciał juz ze mna byc

[Dodane po edycji:]

czuję że sie dusze,jej to przyszło tak z dnia na dzien to okropne.casemjeszcze mysle ze prosciej byłoby sie zabic bo na pewno nie chce brac choc z drógiej strony czasem ostatnio mysle ze temte zycie nie było takie złe,wiem że to sprzeczne i nie logiczne ale chyba własnie to jest narkomania:-(
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: nawrót chroby-narkomania

przez Pstryk 09 mar 2010, 12:18
porozmawiaj z nim szczerze niech wie ile Cię brak jego wsparcia kosztuje, niech też ma świadomość, czego od niego oczekujesz - skoro jest Twoim mężem i twierdzi, że Cię kocha to spytaj wprost dlaczego zostawia Cię samą z tym problemem :evil: przecież na pewno zna Twoją przeszłość więc skoro zdecydował się z Tobą być to niech też coś z siebie da. Może terapia rodzinna pomogłaby mu zrozumieć i Was do siebie i własnych problemów przybliżyć
Pstryk
Offline

Re: nawrót chroby-narkomania

przez klaudunia 09 mar 2010, 12:25
na pewno sprubuje z nim porozmawiac
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: nawrót chroby-narkomania

przez miki74 09 mar 2010, 12:33
Życie z narkotykami może było fajne, lecz na krótką metę. Bo na dłuższą to prawdopodobnie jest szare, nudne i samotne. Zresztą sama pewnie o tym wiesz. Obserwowałaś pewnie, jak ono wygląda.

Może jakieś konkretne życiowe kłopoty Cię dopadły? I widzisz UCIECZKĘ od nich w złudne, chwilowe szczęście? Jakkolwiek by było, SZYBKO szukaj kontaktu ze specjalistą. Może nawet spróbuj zadzwonić na telefon zaufania dla narkomanów, bo pewnie takie są. W każdym razie pozytywne jest, że próbujesz coś robić z tą chęcią zaćpania. Dobrze, że odezwałaś się tu na forum. Pójdź teraz krok dalej i udaj się do specjalisty. Gorąco Cię zachęcam do tego.

Jeśli chodzi o rozmowę z mężem, to mam takie refleksje. Jeśli nie porozmawiasz z nim i nie pójdziesz na terapię, to wpadniesz prawdopodobnie w ciąg. I go prawdopodobnie stracisz. Jeśli się boisz, że nie potrafiłabyś odpowiednio przeprowadzić tej rozmowy i mąż mógłby Cię rzucić po usłyszeniu, że zaczynasz myśleć o narkotykach, to może na razie z nim nie rozmawiaj? Lub dobrze się przygotuj do tej rozmowy. Zaplanuj ją. Cokolwiek zdecydujesz w sprawie męża - idź do terapeuty. Nie zostawiaj się sam na sam z problemem. Szukaj dla siebie pomocy u specjalistów.

Masz wolę walki, wolę wytrwania i to jest pozytywne i korzystne. To duży kapitał. Użyj go. Walcz o swoje życie i szczęście. Narkotyki to klęska. Chwilowe szczęście, a później katastrofa, odwyk i zaczynanie życia na czysto znowu, lecz już bez męża. Pomyśl, czy chcesz tego.
miki74
Offline

Re: nawrót chroby-narkomania

przez Pstryk 09 mar 2010, 12:35
delikatnie i z uczuciem aby nie odebrał tej rozmowy i Twoich intencji jako atak lub zagrożenie klaudunia. Ważne aby wiedział co czujesz, co się z Tobą dzieje i jak bardzo jest Ci potrzebna jego pomoc i wsparcie, jak bardzo jest dla Ciebie ważny.
Pstryk
Offline

Re: nawrót chroby-narkomania

przez klaudunia 09 mar 2010, 12:52
dzieki Wam jesteście super
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: nawrót chroby-narkomania

przez magdalenabmw 09 mar 2010, 12:52
BladeM napisał(a):Ja bralam Kokaine i wiem co znaczy byc uzalezniona. Nie oceniam ciebie probuje cie zrozumiec aby jakos pomodz.


:shock: Ty? To może dlatego masz nerwicę...?
magdalenabmw
Offline

Re: nawrót chroby-narkomania

przez Pstryk 09 mar 2010, 13:00
ale w narkolce też się wpada z jakiś powodów...
Pstryk
Offline

Re: nawrót chroby-narkomania

przez klaudunia 09 mar 2010, 13:17
ale tak szczerze dziś jest gorzej niż chocby wczoraj:-(
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: nawrót chroby-narkomania

przez Jadis 09 mar 2010, 14:06
klaudunia, ale do czego Ci są potrzebne narkotyki?
może ubierz się w dres, wyjdź z domu, przebiegnij parę minut, i odechce Ci się każdej używki ;)

a na poważnie, dzwoń albo na telefon zaufania albo umawiaj się do terapeuty.
Jadis
Offline

Re: nawrót chroby-narkomania

przez klaudunia 09 mar 2010, 14:53
morze skontaktowac sie ze swoim strym terapeutom?
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do