Pornografia w związku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 cze 2015, 20:24
SrebrnaSowa, musisz uscislic to ogladanie..czy jest sporadyczne akurat wtedy kiedy partner nie moze, nie ma go..czy natretne i nalogowe...bo to juz zwiastuje problem.
I absolutnie nie zgadzam sie ogladanie swiadczy o tym ze partnerka sie znudzila albo nie podoba..co nawyzej nie zaspokaja potrzeb alb ma inne potrzeby
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 09 cze 2015, 21:26
Póki co wykryłam dwa razy . W dużych odstępach. ( Kilka miesięcy )
Ale nie przyznał się .
Zwalał na kolegów. Często siedzą razem na kompie.

Ale ja oczywiście nie uwierzyłam.
Wydaje mi się że czegoś mu brakuje ? Dlaczego się nie przyzna....
dlaczego nie powie ?
Mnie to po prostu cholernie boli , bo serio się staram , często robię to co chce. Dlatego nie rozumiem....


I podkreślę , bardzo denerwuje mnie fakt .... że zaczęłam się tym w ogóle przejmować .
Jestem na siebie wściekła i zażenowana tym , że może robię się taka zaściankowa....

Ale gdy tylko o tym pomyślę , znów się zaczyna.....

Ja się po prostu panicznie boję odrzucenia., pod każdym względem.
Nie ważne czy to będzie z powodu tego że " jestem słaba w łóżku " , czy z powodu " zostawiłem ją bo mi robiła jazdy o porno " , czy " wypaliliśmy się "....

A te filmiki.... są dla mnie czerwoną lampką ... że coś robię nie tak , coś mi nie wychodzi, skoro to jest , a staram się jak mogę .

Wiem że przeżywam jak mrówka okres,i robie z igły widły.....


Jest mi wstyd że piszę takie rzeczy....

Ale nie wiem co myśleć, nie mam komu tego powiedzieć , a chciałabym by mi ktoś pomógł, zmienić poglądy albo przynajmniej zrozumieć....
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez kotek em 09 cze 2015, 21:34
SrebrnaSowa, już lepiej niech sobie te filmy ogląda, niż miałby Cię zdradzić.
Może brakuje jemu pomysłów i zgapia stamtąd. ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 09 cze 2015, 21:39
kotek em, przyznam się że w ten sposób pomyśleć , nie przyszło mi nawet do głowy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 cze 2015, 21:39
A te filmiki.... są dla mnie czerwoną lampką ... że coś robię nie tak , coś mi nie wychodzi, skoro to jest , a staram się jak mogę .

powiem tak.. uwielbiam seks z moim facetem i naprawde robi wszystko tak jak trzeba ale od czasu do czasu potrzebuje kroolika i jaks filmik. Tak zwyczajnie. Skoro piszesz ze raz na jakis czas sie zdarza to naprawde ne msz sie czym martwic. To nie ma nic wspolnego z Toba i z tym co robisz lub nie robisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pornografia w związku

przez bonsai 09 cze 2015, 21:42
SrebrnaSowa, a nie możesz razem z nim pooglądać tych filmików? ;> Faceci raczej nie oglądają wspólnie pornografii. :roll:
bonsai
Offline

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 09 cze 2015, 21:54
Candy14 , my też raczej nie narzekamy, choć mamy bardzo różne preferencje, każde dla drugiego się stara, wiele rozmawialiśmy dlatego na prawdę jest dobrze . Stąd moja panika , że nagle takie coś .
To chyba tak wszystko na raz się złożyło, podglądnęłam rozmowę jego z kolegą , i było kilka głupich docinków odnośnie mnie.... takie typu " pamiętaj jak Ci baba jęczy - rzuć ją w pizd* " " a czemu idziesz już ? posuwać ;] ?" -> co dla mnie oznacza że pozwala na takie odzywki , to mniej mnie szanuje .
Chce oglądać jakieś głupie filmy Wilk z Wall Street a tam tylko o pieprzeniu , a mówił że baaaardzo go ten film interesuje ..

Oraz kilka innych problemów które mieliśmy... i to wszystko się tak zbiegło ...
coraz częściej myślałam że chce mnie zostawić....

Ale może faktycznie ,zabrakło mi takiego świeżego spojrzenia.... :shock:




Bonsai , nie chciał. Raz nam się zdarzyło i to było wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Pornografia w związku

przez Ponury fapper 09 cze 2015, 21:59
SrebrnaSowa napisał(a):A te filmiki.... są dla mnie czerwoną lampką ... że coś robię nie tak , coś mi nie wychodzi, skoro to jest , a staram się jak mogę .

Wiem że przeżywam jak mrówka okres,i robie z igły widły.....

Witaj SrebrnaSowa
Przedstawię swój pogląd jako osoba, która była uzależniona od pornografii.
Tytułem wstępu o moim bagażu. Co tu dużo mówić... masturbowałem się przy pornografii codziennie. Czasami nawet parę razy dziennie. Kiedyś wydawało mi się to normalną czynnością, która jest nieodłączną częścią mojego życia. Tzn. każdego życia mężczyzny bez kobiety. "Przecież każdy to robi..." no właśnie nie każdy. Zaczęło się od braku porannych erekcji. Potem zacząłem sięgać po mocniejsze materiały pornograficzne żeby być w stanie się jeszcze mocniej podniecić. Niektórzy doszli do takich, z których w normalnych warunkach brzydzili się. Ja aż tak daleko nie zaszedłem, ale do lekkiej pornografii też to nie należało. I przez to miałem zaburzenia erekcji... i dlatego też w wieku 20 lat nadal jestem prawiczkiem. Ostatnim razem oglądałem porno 4 miesiące temu, libido wróciło. Jest OK.
Po co to piszę? Chcę tylko pokazać do czego to może doprowadzić. Nie wiem jak często Twój chłopak ogląda pornografię, ale masz prawo być na niego zła. Po cholerę sięga po filmy wypełnione sztucznymi cyckami i lafiryndami zarabiającymi hajs na rżnięciu się przy kamerze?
Jedyną pornografię jaką toleruję w stanie obecnym to ta edukacyjna. W sensie żeby sobie popaczeć "a to tak można!". Ale i to można zastąpić kamasutrą czy innym świerszczykiem, jeśli jest to komuś potrzebne.
Pornografia to coś niepotrzebnego, psujące pożycie seksualne, MOŻE powodować zaburzenia erekcji i zły wpływ na odbieranie rzeczywistości.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
03 maja 2015, 22:07

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 09 cze 2015, 22:10
Ponury fapper napisał(a):
SrebrnaSowa napisał(a):A te filmiki.... są dla mnie czerwoną lampką ... że coś robię nie tak , coś mi nie wychodzi, skoro to jest , a staram się jak mogę .

Wiem że przeżywam jak mrówka okres,i robie z igły widły.....

Witaj SrebrnaSowa
Przedstawię swój pogląd jako osoba, która była uzależniona od pornografii.
Tytułem wstępu o moim bagażu. Co tu dużo mówić... masturbowałem się przy pornografii codziennie. Czasami nawet parę razy dziennie. Kiedyś wydawało mi się to normalną czynnością, która jest nieodłączną częścią mojego życia. Tzn. każdego życia mężczyzny bez kobiety. "Przecież każdy to robi..." no właśnie nie każdy. Zaczęło się od braku porannych erekcji. Potem zacząłem sięgać po mocniejsze materiały pornograficzne żeby być w stanie się jeszcze mocniej podniecić. Niektórzy doszli do takich, z których w normalnych warunkach brzydzili się. Ja aż tak daleko nie zaszedłem, ale do lekkiej pornografii też to nie należało. I przez to miałem zaburzenia erekcji... i dlatego też w wieku 20 lat nadal jestem prawiczkiem. Ostatnim razem oglądałem porno 4 miesiące temu, libido wróciło. Jest OK.
Po co to piszę? Chcę tylko pokazać do czego to może doprowadzić. Nie wiem jak często Twój chłopak ogląda pornografię, ale masz prawo być na niego zła. Po cholerę sięga po filmy wypełnione sztucznymi cyckami i lafiryndami zarabiającymi hajs na rżnięciu się przy kamerze?
Jedyną pornografię jaką toleruję w stanie obecnym to ta edukacyjna. W sensie żeby sobie popaczeć "a to tak można!". Ale i to można zastąpić kamasutrą czy innym świerszczykiem, jeśli jest to komuś potrzebne.
Pornografia to coś niepotrzebnego, psujące pożycie seksualne, MOŻE powodować zaburzenia erekcji i zły wpływ na odbieranie rzeczywistości.



Dziękuję za poświęcony czas i zwierzenie się .


Tak domyślałam się że "wspomagacze" mogą tak działać .
Ale nie na każdego ,albo inaczej , na każdego w innym stopniu .

Jednak faktycznie, stanęło na tym póki co , że najprawdopodobniej sięga w celach edukacyjnych ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 cze 2015, 22:12
.. takie typu " pamiętaj jak Ci baba jęczy - rzuć ją w pizd* " " a czemu idziesz już ? posuwać ;] ?" -> co dla mnie oznacza że pozwala na takie odzywki , to mniej mnie szanuje .

ej.. nie powinien pozwalac zeby tak se odzywal..
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez pinda 09 cze 2015, 22:16
Uważam, że większym problemem jest brak reakcji na prostackie txty kolegi niż fakt, że czasem obejrzy filmik. To świadczy o jego obojętności imho.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez kotek em 09 cze 2015, 22:18
Candy14 napisał(a):
.. takie typu " pamiętaj jak Ci baba jęczy - rzuć ją w pizd* " " a czemu idziesz już ? posuwać ;] ?" -> co dla mnie oznacza że pozwala na takie odzywki , to mniej mnie szanuje .

ej.. nie powinien pozwalac zeby tak se odzywal..


Właśnie :shock:. A co on odpowiedział temu kolesiowi, jeśli można wiedzieć?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 09 cze 2015, 22:21
Od razu się odezwałam .... że mnie się to nie podoba. Jak zwykle masa usprawiedliwień,i zarzucanie mi że wszędzie doszukuję się strasznych rzeczy albo że jestem nienormalna.

I koło się w sumie zamyka....

...bo odkąd natrafiłam na te " odzywki koleszki " pomyślałam że skoro na tak wiele w łóżku pozwoliłam , to przestał mnie szanować .
Plus masa innych moich przewinień .


Odpisał

Na " rzuć ją w pizdu " - " Ty mnie lepiej nie ucz " albo " nie chcę Twoich rad ( tak.... dużo łatwiej i lepiej zapamiętuję sprawy które mnie bardziej bolą )
a na drugą rzecz - nic . Po prostu . " ide nara" .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 cze 2015, 22:25
SrebrnaSowa, to co robcie w lozku nie ma nic do szacunku...szanuje sie kogos za caloksztalt zycia z nim. Moze on nie potrafi postawic kumplom granicy? Faceci maja z tym jakis problem..
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do