Chyba toskyczny związek?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 23:05
Dlaczego nie mieszkacie razem?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez Evia 06 cze 2015, 23:07
Myślę, że powinieneś spróbować przestać się nią zajmować przez jakiś czas (np ze 2 miesiące) i zobaczysz wtedy czy faktycznie zacznie coś robić czy też będzie w tym samym punkcie co teraz.

Skoro i tak nic nie robi, to nic nie stracisz a tylko zyskasz święty spokój na jakiś czas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Chyba toskyczny związek?

przez pestek 06 cze 2015, 23:12
Evia napisał(a):Myślę, że powinieneś spróbować przestać się nią zajmować przez jakiś czas (np ze 2 miesiące) i zobaczysz wtedy czy faktycznie zacznie coś robić czy też będzie w tym samym punkcie co teraz.


ciężko patrzeć, jak ktoś kochany wyrządza sobie krzywdę i nic z tym nie robić...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 cze 2015, 02:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez Evia 06 cze 2015, 23:14
pestek napisał(a):ciężko patrzeć, jak ktoś kochany wyrządza sobie krzywdę i nic z tym nie robić...



jak odczuje boleśnie na swojej skórze te nic nie robienie, to może jednak coś robić zacznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez Evia 06 cze 2015, 23:15
jak nie chce się uczyć to w takim razie można ją wysłać do jakiejś ciężkiej pracy fizycznej :pirate:
wtedy sama stwierdzi co jest dla niej lepsze. Nauka czy ciężka praca :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 23:20
Evia napisał(a):jak nie chce się uczyć to w takim razie można ją wysłać do jakiejś ciężkiej pracy fizycznej :pirate:
wtedy sama stwierdzi co jest dla niej lepsze. Nauka czy ciężka praca :pirate:

Nie chciało się nosić teczki, trzeba targać woreczki. :twisted:
A wiesz, że to niekoniecznie się sprawdza?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez Evia 07 cze 2015, 00:04
NN4V napisał(a):A wiesz, że to niekoniecznie się sprawdza?



może i nie, ale można spróbować :pirate:

sama jestem dosyć oporna na niektóre rzeczy, wiele spraw odkładam na później, często mi się czegoś nie chce itd
wiem, że jak coś mnie porządnie przyciśnie i konsekwencje będą bardzo poważne co bardzo mogłoby zaniżyć mój komfort, to w końcu potrafię się wziąć za siebie

Zazwyczaj robię sobie pewien bilans. Co jest gorsze? Wykonanie czynności, której mi się nie chce, czy konsekwencje związane z tym, że danej czynności nie zrobię :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 07 cze 2015, 00:05
pestek napisał(a):Dzięki za komentarze. Podaję konkretny przykład, wokół którego kręci się większość problemu: ona któryś już raz z rzędu podchodzi do uczelnianego dyplomu. Lata jej lecą - a bez tego papierka nie dostanie pracy. Co więcej, mieszka w lokalu wynajętym przez rodziców co jest dla nich dość obciążające, a zysku dziewczyna nie generuje.

Fakty są takie, że kiedy jej nie pilnuję i nie prowadzę za raczkę prawie nic nie robi z tym licencjatem. Muszę jej tłumaczyć rzeczy tak oczywiste jak np to, że jeśli ma nazajutrz konsultację z promotorem to musi szybko przysiąść nad zapóźnioną robotą, a nie akurat dziś odkurzać/piec ciasto (niesamowicie łatwo się rozprasza).
Co więcej, następnego dnia muszę do niej wydzwaniać żeby wyszła godzinę a nie pięć minut przed konsultacją - bo znowu się spóźni i nici z rozmowy.

Praktycznie codziennie rano telefonuję do niej lub przychodzę osobiście, bo bez tego na 90% wstanie po południu i zmarnuje czas.
Jak już usiądzie do biurka to byle trudność odbiera jej nadzieję na powodzenie sprawy; wtedy albo dostaje doła, albo idzie spać wmawiając sobie że zacznie od jutra. Cenne godziny płyną, a ja wiem, że jeśli ona nie obroni się po raz kolejny to dostanie już Depresji Totalnej.

"Wredność" nie wchodzi w grę, ona sobie zdaje sprawę że musi się skupić... tylko kompletnie jej to nie wychodzi. Jak by tego było mało, wmawia sobie kolejne warunki, które musi spełnić żeby serio wziąć się do pracy - a to nowy komputer, a to trzeba zrobić kurs na potrzebny program, a to biurko niewygodne więc jedziemy po nowe... itd itp.

Chyba macie rację że jestem trochę nadgorliwy, ale mówiąc prawdę wygenerowała to sytuacja.

leki dopaminowo- noradrenalinowe i tyle ndri agoniści dopaminy nri imao
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez zima 07 cze 2015, 01:19
pestek, to nie depresja. ona po prostu ma wszystko w dupie. nie zalezy jej.
Ty ją po prostu kochasz.
swoja drogą to uwazam ze laska ma za dobrze. rodzice płaca za mieszkanie, facet odpowiada za jej błedy. mialam taką sytuację tyle ze w druga strone. bylam z takim gosciem- nie mial depresji ale zachowywal sie podobnie. miał rodziców, którzy mieli intratne zawody i mamusię ktora płaciła za synka zabawki. Z tego nic nie bedzie - to taki charakter, w dodatku niewychowany.szkoda Cię dla tak mało wartosciowej osoby.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 cze 2015, 07:12
Dla mnie panna choruje na wyuczona bezradnosc, rodzice daja kase, facet wszytko ogarnia.. beznadzieja, ona sie zachowuje jak małe bobo, nie widzi konsekwencji swoich czynów, a raczej ich braku. Pewnie ich zreszta nie ponosi, bo wszyscy lataja wokół niej jak kura z jajem. Taki typ nazywam cwaną ciapą. Gdyby nie miała na chleb, nagle by sie zmobilizowała.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 cze 2015, 08:28
Nie wiedziałem, że kury z jajami latają. Kury bez jaj, to podobno nieloty. Czyżby wystarczyło przyprawić kurze jaja by wzniosła się w przestworza? :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez Denial 07 cze 2015, 11:35
Może pora na terapię? Dla niej, albo dla Was obojga. Postaw ultimatum. Powiedz, że to Cię wykańcza, że tak nie możesz, że brakuje Ci sił. Może zrozumie (pewnie nie natychmiast, ale nie zrażaj się wybuchem). Może dajcie sobie szansę? Można "przegrupować" związek, jeśli są chęci do tego.

W innym wypadku pozostaje rozstanie - przykre bardzo, jeśli kocha się dalej, tylko rozum wybiera radykalne rozwiązanie, które nie jest samozniszczeniem....
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez zima 07 cze 2015, 11:54
bittersweet, swieta racja!!!dalabym lajka za ten kometarz
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Chyba toskyczny związek?

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 cze 2015, 12:08
zima napisał(a):bittersweet, swieta racja!!!dalabym lajka za ten kometarz

Szczególnie w części drobiowej spodobał mi się. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do