Moja mama mnie nie szanuje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moja mama mnie nie szanuje

przez katdemona1423 25 lip 2014, 22:08
Witam, jestem chłopakiem, chodzę do 3 gimnazjum, mam 15 lat. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że moja mama mnie nie szanuje. Siedzę aktualnie i płaczę zamknięty w moim pokoju, nie wiem co zrobić. Doszło do tego w taki sposób: oglądałem telewizję, mama zawołała mnie. Przyszedłem i zapytałem co chciała, odpowiedziała "co robisz?". Zdenerwowałem się troche, zapytałem czego chciała. Powiedziała, że mam zrobić listę do sklepu na cotygodniowe zakupy. Dla żartu odpowiedziałem "sama sobie zrób", oczywiście od razu odparłem "żartowałem" i sięgnąłem po kartkę i długopis. Wtedy mama zaczęła dyktować, co mam pisać. Gdy doszło do logicznych rzeczy (typu "do kawy, do chleba, owoce" czyli to, co zawsze mama kupuje i nie muszę tego pisać), zapytałem "muszę to pisać?, Przecież wiesz i zawsze to kupujesz". Wtedy zaczęła na mnie krzyczeć, mówiła że ją przedrzeźniam, wytrącam ją z równowagi. Rozpłakałem się i zacząłem pytać dlaczego mnie tak traktuje, zachowuje się jak jakiś tyran. Odparła, że to ja ją zawsze wytrącam z równowagi, a ona jest zmęczona pracą. Powiedziałem, że już nie będę jej więcej przeszkadzać i wyszedłem, zamykając za sobą drzwi od pokoju. To nie była jedyna taka sytuacja. Od kilku tygodni mamy małego kota. Gdy jestem sam w domu z siostrą, zachowuje się on naturalnie, gdy jest więcej osób - jest płochliwy. Piliśmy akurat herbatę, położyłem go na kanapie i uśpiłem. Potem gdy po coś poszedłem, mama go głaskała (zawsze mówi by go nie budzić, ponieważ ucieka a on także chce żyć... Dla mnie to bez sensu, ponieważ zawsze chce sie bawić). Chciałem także go pogłaskać, mama na mnie wręcz naskoczyła "dlaczego mu przeszkadzasz?!, Budzisz go!, "Masz cały dzień na zabawę z nim, a ja tylko kilka godzin!", "On też ma swoje sprawy i też chce żyć!". Według mnie, to była trochę hipokryzja, mówiła by go nie ruszać bo śpi, głaskając go. Znowu zostałem wyzwany i mimo kłótni, "i tak nie masz racji". Nie wiem co zrobić, kiedyś tak nie było. Czuje, że coraz bardziej się od niej oddalam, może dlatego, że dorastam i zaczynam walczyć o swoje? Coraz częściej płaczę, odczuwam smutek, myślę o różnych problemach mimo iż mam wakacje. Kiedyś gdy odczuwałem smutek, mówiłem jej o tym, a ona mnie pocieszała. Teraz, gdy jej o tym mówię, ignoruje to. Chciałbym z kimś o tym porozmawiać, nie mam jednak z kim. Proszę o pomoc.

Jeśli zły dział, proszę o przeniesienie (jeśli to możliwe).
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 lip 2014, 21:43

Moja mama mnie nie szanuje

przez ischemie 25 lip 2014, 22:52
Kiedyś gdy odczuwałem smutek, mówiłem jej o tym, a ona mnie pocieszała. Teraz, gdy jej o tym mówię, ignoruje to.


Możliwe, że Twoje problemy również dorastają, stają się coraz bardziej złożone i Twoja mama nie zawsze potrafi udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi. Tak przynajmniej było w moim przypadku. W pewnym wieku pocieszanie nic nie daje. Czas mija, a Ty widzisz, że nic się nie zmienia. Człowiek w tym wieku potrzebuje już konkretów. A rodzice często sami nie wiedzą, jak żyć. Kiedy popadłam w depresję - moi rodzice również nie reagowali. Każda prośba o pomoc kończyła się kłótnią. Kiedyś myślałam, że mnie nie kochają. Ale to była ich frustracja. Reagowali agresywnie, bo nie potrafili pomóc.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Moja mama mnie nie szanuje

przez kaffe_och_blod 25 lip 2014, 23:30
Wtedy mama zaczęła dyktować, co mam pisać. Gdy doszło do logicznych rzeczy (typu "do kawy, do chleba, owoce" czyli to, co zawsze mama kupuje i nie muszę tego pisać), zapytałem "muszę to pisać?, Przecież wiesz i zawsze to kupujesz". Wtedy zaczęła na mnie krzyczeć, mówiła że ją przedrzeźniam, wytrącam ją z równowagi. Rozpłakałem się i zacząłem pytać dlaczego mnie tak traktuje, zachowuje się jak jakiś tyran


Musisz po prostu dorosnąć. Niestety serio to piszę.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 maja 2014, 18:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja mama mnie nie szanuje

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 lip 2014, 00:08
katdemona1423, szanuje ale matka jest zmeczona jak powiedziała i chce spokoju. Z perspektywy czasu zobaczysz, ze lepiej było chodzic do szkoły niz pracowac. Natomiast jezeli chodzi o kłotnie, jakies uwagi matki to tak nie przeżywaj, moze jestes teraz nadwrazliwy bo dojrzewasz (hormony buzuja)ale bez przesady. Na pewno to nie jest brak szacunku, tylko zazwyczaj dorosli chca miec swiety spokoj. Moze zajmij sie jakims hobby, wyjdz do kolegow, na jakies spotkania.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Moja mama mnie nie szanuje

Avatar użytkownika
przez Łapa 26 lip 2014, 00:15
I don't want to live on this planet anymore!
Chłopie dorastaj, bo zachowujesz się niezwykle dziecinnie, ale to widocznie święte prawo okresu dojrzewania. Mam 12 letnią siostrę, a wydaje się, że ona dojrzalej podchodzi do relacji międzyludzkich, chociaż cholera wie, może jej coś odbije.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Moja mama mnie nie szanuje

przez variable 26 lip 2014, 00:59
Chciała bym mieć znów takie problemy :roll:
Wracam spać bo nie ogarniam już przewrażliwionej młodzieży
variable
Offline

Moja mama mnie nie szanuje

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 26 lip 2014, 02:24
Wyzdrowiej. Dorośnij. Ogarnij się. Czy to nie ta sama szuflada?
Yasne. Widzisz, Autorze, tutaj sami skrzywdzeni. Zahartowani.
Wydawałoby się, że, co, jak co, ale na forum psychologicznym zostaniesz zrozumiany. Tutaj każdy chce, by jego problemy zostały potraktowane z należytą uwagą.
Mam urlop od forum, pamiętam, z jakimi postami i pw z/alegam, ale trudno mi przejść obojętnie obok napinania piersi poważnych problemów poważnych ludzi i nie chcialam Ciebie zostawic.
Pani variable, to już w ogóle jasnowidz; wie, jakie masz problemy, a jakich nie. Nie zważaj. Tu większość miała złe wzorce.

Jak najbardziej masz prawo pytać. Masz prawo nie wiedzieć w wieku 15-u lat, jak zachować się w relacji z mamą.
Nie chcialabym dawać Ci mądrych regułek, bo młodzi łatwo podchwytują, nie mając jeszcze pełnego zrozumienia, mogą wypaczyć przejawianie się pewnych zachowań - ich częstotliwości i nasilenia. A dokładnie o to mi chodzi, i tyle Ci powiem, że jesteś w wieku, w którym wykształca się dynamicznie tożsamość, stąd i zmiany w relacjach i tendencje do autonomizacji, czyli tworzenia własnej indywidualności. Możesz więc odczuwać parcie na testowanie własnego zdania, nowych sytuacji, w których zajmujesz dotąd nieznane Tobie pozycje w relacji. Dojrzewasz. Stąd łatwo o nieporozumienia, bo zazwyczaj to teren eksperymentów, prób i błędów. Będziesz się mylić.
Udzieliłeś bardzo mało informacji, trudno coś doradzić. Optowałabym raczej za zadawaniem pomocniczych pytań.
Gdybym miała ocenić na podstawie tego, ile zdradziłeś, powiedziałabym, że pierwsza scenka raczej nie wskazuje na brak szacunku matki. Na pewno jednak nie zrozumieliście wzajemnie swoich motywów. Łatwo wtedy o zranienie. Zmęczenie, problemy w pracy, brak standardowego przebiegu sytuacji i kwas gotowy. Jako dorosła osoba, mogę Ci powiedzieć, że pomimo stałej listy zakupów warto sobie zapisać każdy produkt, zagonienie robi swoje. Próbowanie własnej pamięci wychodzi, kiedy nie ma się na głowie wielu spraw.
W drugiej sytuacji tez nie widzę braku szacunku, aczkolwiek rozumiem, że mogłeś się poczuć dotknięty. Chyba jednak mama ma racje, kiedy mówi, że Ty zajmujesz się kotem częściej niż ona, co? Pewnie wymysliła na szybko usprawiedliwienie własnej chęci bycia z pupilem sam na sam, a Ty poczułeś, że jest kiepskie.
Tu akurat utozsamiam się z Twoją matką, nie lubie być z kotem 2 na 1.
Możesz podejść do mamy i nawiązać do tej sytuacji (rozumiem, że jesteś zmęczona, chcialabys pobyc sama (...), ale poczulem się źle, kiedy powiedzialaś... (...)
Jak Cię "zwyzywała"?
Fajnie, że jesteś otwarty emocjonalnie. Wbrew obiegowej opinii bedzie Ci łatwiej stworzyć związek w przyszłości z kobietą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Moja mama mnie nie szanuje

przez essprit 26 lip 2014, 10:31
Warto też popatrzeć oczyma mamy.
Słyszy takie coś:
"zrób sobie sama" i "muszę to pisać?, Przecież wiesz i zawsze to kupujesz" - w sytuacji gdy poprosiła Ciebie o tą listę, takie odpowiedzi mnie ny również wkurzyły obojętnie czy od syna 15 letniego czy męża 55 letniego ;)
Piszesz, że mama Cię nie szanuje - a bardziej można by powiedzieć że owe scenki wskazują coś innego.

Ale ... dobra nowina - tak będzie teraz częściej ! Ahh, dojrzewanie ;))
I nie jest to trudny okres wyłącznie dla Ciebie, ale również dla Twoich rodziców.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Moja mama mnie nie szanuje

przez variable 26 lip 2014, 11:08
White Rabbit, myślę, że twój elaborat bardzo pomógł dojsć autorowi do "ład" z matką, która go rzekomo nie szanuje więc problem już jest chyba rozwiązany :pirate:
variable
Offline

Moja mama mnie nie szanuje

Avatar użytkownika
przez JERZY62 26 lip 2014, 11:15
Mój ojciec i moja mama też mnie nie szanowali.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9023
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Moja mama mnie nie szanuje

Avatar użytkownika
przez mark123 26 lip 2014, 13:54
variable napisał(a):Chciała bym mieć znów takie problemy :roll:
Wracam spać bo nie ogarniam już przewrażliwionej młodzieży

Przewrażliwienie też może być bardzo niefajne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do