Co to było? Dziwny typ...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Co to było? Dziwny typ...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 maja 2014, 19:33
Ja codziennie przejeżdżam przez las i jakoś tam baraszkujących par nie widzę ;) no ale też bym raczej jakiejś obcej mi zupełnie dziewczyny tam od razu nie zapraszał bo wiem czym to się wielu ludziom kojarzy a przynajmnej nie na trzeźwo. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Co to było? Dziwny typ...

przez Bukowski 28 maja 2014, 19:41
Ja jestem inżynierem środowiska i uważam ze kopulowanie w lesie to naturalne zjawisko tylko u zwierząt. ;)
Bukowski
Offline

Co to było? Dziwny typ...

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 28 maja 2014, 20:10
buka napisał(a):ja nie rozumiem tego że odrazu las to sex.ja często chodze i się tam nie rucham wcale.a jak to był ten las oliwski to gość na bank chciał ją zabrac na wieże obserwacyjną



buka Ty w ogóle nie ruchasz :>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co to było? Dziwny typ...

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 28 maja 2014, 20:12
kupmitrumne, odezwala sie ta co miota nia jak szatan od slynnego lybydooo
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Co to było? Dziwny typ...

Avatar użytkownika
przez macieywwa 28 maja 2014, 20:16
W lesie to tylko na szybciora mozna teraz laskę podac, tym bardziej ze pogoda teraz nie nastraja na rozbieranki do pasa...zimno w hooj :mrgreen:
nerki przewieje albo jajniki i zapalenie pęcherza gotowe :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Co to było? Dziwny typ...

przez Schwarzi 28 maja 2014, 22:05
buka

Ja powiem tak. Ogólnie nie miałabym obiekcji do tego gościa i nie pisałabym o tym tutaj, gdyby nie fakt, że on od początku planował spotkanie się w odludnym miejscu (dom, las). Ale dobra,może chciał pobyć sam na sam. To czemu wtedy zareagował tak agresywnie i od razu odpuścił, gdy mu powiedziałam, że nie chcę iść w wyznaczone miejsce? Dobra, rozumiem takie zachowanie, gdybym np. bała się iść z nim do sklepu, to mogłoby być dziwne ale chyba logiczne, że dziewczyna może się bać iść do lasu z obcym typem. Jeżeli koleś nie miał złych zamiarów, to dlaczego go to dziwi? Co on się tak uparł na ten las? Dlaczego nie mogliśmy zostać przed tym lasem albo pójść gdzie indziej? Inna sprawa, że nawet jeśli koleś naprawdę chciał mnie poznać i liczył na jakieś bliższe stosunki to sorry ale z takim charakterem długo bym nie wytrzymała z nim ;/ Skoro typ potrafił się wkurzył i obrażać mnie, bo nie chciałam iść z nim w jakieś debilne miejsce, bo nie chciałam robić tego, czego on sobie życzy,to nie wiem jak niby miałyby wyglądać nasze relacje..
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Co to było? Dziwny typ...

Avatar użytkownika
przez buka 28 maja 2014, 22:21
poprostu dziwie się że wszystko było ok dopóki nie padła propozycja lasu.na mój gust to w zachowaniu i gadce może zauważyć subtelności które świadczą że coś jest nie teges.pozatym,jaki typ kolesi ot tak podchodzi do dziewczyny i mówi-ej,podobasz mi się,blabla...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Co to było? Dziwny typ...

przez Schwarzi 28 maja 2014, 22:39
buka

Znam takich mnóstwo. Może nie z własnych doświadczeń ale mam w domu siostrzenicę, która jest dosyć urodziwa i do niej często na ulicy podchodzą chlopacy i proszą o numer ; d
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Co to było? Dziwny typ...

przez Reiben 28 maja 2014, 22:47
troche wiocha
Reiben
Offline

Co to było? Dziwny typ...

przez Bukowski 28 maja 2014, 23:31
To tak jak z ulociarami, które rozdają ulotki. Bierzesz ulotkę i pytasz: a gdzie twój numer telefonu? bo z buźki ładna jest.
Bukowski
Offline

Co to było? Dziwny typ...

Avatar użytkownika
przez Posejdon 29 maja 2014, 14:05
Homo sapiens jako gatunek cywilizowany może masowo nie kopuluje w lesie, ale fakt faktem łażenie z nieznajomym na nieznane odludzie nie jest dobrym pomysłem.

buka, jeżeli szli wzdłuż ul. Polanki na północ to może, bo punkt widokowy jest koło parku oliwskiego chociaż tam się kawał idzie z pod meczetu. Jeżeli natomiast na zachód wzdłuż ul. Abrahama to prosto w las, a Abrahama bardzo pasuje do jej opisu. Wąska alejka, drzewka dookoła. Zresztą wystarczy porównać obie na street view, Polanki alejką raczej nie jest.

Ja i tak jestem zdania, że nawet jeżeli on nie miał złych intencji i tylko omyłkowo najpierw zaproponował przyjście do niego a potem wyjście w las to najzwyklej w świecie brakowało mu pewnej elementarnej wiedzy do tego, aby być materiałem na chłopaka do związku. W las można pójść z dziewczyna na spacer ale nie dopiero co poznaną tego samego dnia, zwłaszcza kiedy ona nie zna miejsca. Najpierw trzeba zbudować trochę zaufania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
22 mar 2014, 20:00
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do