miłość to smutna sprawa

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

miłość to smutna sprawa

przez jazzowa 25 lis 2013, 00:26
głupio jest mi pisać o problemie rodem z bravo girl, ale może wystarczy jak się chociaż tym podzielę

tak bardzo pragnęłam się zakochać. od dłuższego czasu nie znałam tego uczucia.
poznałam kogoś, krótko się znamy, ale zauroczyłam się baaardzo silnie, niemal od pierwszego wejrzenia
taki moment : " łaaał, to jest człowiek dla mnie, kochałabym go "
łączy nas muzyka, obecnie nagrywamy razem pare numerów na jego płytę
problem w tym że ów człowiek, daje mi do zrozumienia, mówi że się podobam, że boi sie ze oszaleje, że piękna, cudna, seksowna sratatata,że musi mnie zabrać tu i tam, poznać z tym i tym - wiadomo bajera ( choć zazwyczaj pod wpływem używek ) to mimo wszystko odzywa się rzadko.
jest chyba facetem któremu już jest dobrze w samotności (35 lat) i może potrzebuje tylko przygód łóżkowych - choć do zrozumienia mi dał że daży mnie szacunkiem i mimo że chciałby, to nie naciskał, nie proponował.
Jego koledzy mówią : 'jesteś cudowna, mogłabyś mieć każdego. stać cie na wiecej, z nim związku nie stworzysz'
łatwo powiedzieć, ciężko wykonać
od jakiegoś czasu zmieniłam się, przestałam patrzec na kogokolwiek innego.( prowadziłam dość frywolny tryb życia, z racji niemożności uczucia do kogokolwiek) tylko on w głowie.
dzisiaj mnie to wyjątkowo męczy, tak chciałabym go zobaczyć - twierdzi że nie ma czasu od jakiegoś czasu
męczą mnie takie gierki, z drugiej strony nie chce sie narzucać - nie mam pojęcia co myśleć
gdy sie widzimy - jest magia, chemia, ale nie wiem czy mu jakkolwiek zależy, czy to był mimo wszystko tylko pociąg seksualny
robi dziwne nadzieje, a potem zbywa.
nie mam pojęcia ! co za okropny stan :o
ostatnio po imprezie spał w moim łóżku, zasypiałam wtulona z uśmiechem na twarzy. takie uczucie mega szczęścia.jest/byłby moim lekarstwem.

ot taka smutna refleksja, jak sie uczucie pojawiło, to musi być takie skomplikowane? :(
mężczyźni.... nic nie rozumiem ....
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

miłość to smutna sprawa

przez Unikalny 25 lis 2013, 04:24
O kurcze współczuje... Nie było by najlepszym rozwiązaniem porozmawiać z nim szczerze? Przynajmniej wiedziałabyś na czym stoisz co i jak? Załatwić to umiejętnie jak tylko się da. To nie będzie łatwe rozmowa szczerze i powiedzenie co czujesz i czego oczekujesz, ale to jest chyba jedyne najlepsze rozwiązanie.



Pozdrawiam
Unikalny
Offline

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez Asuu 25 lis 2013, 08:57
[Zła i niedobra Asuu]
Zbudowałaś sobie ideaUu na podstawie swoich wyobrażeń spowodowanych chemią.
A teraz na jedną małą chwilę *pac chemię do szufladki* - spójrz z dystansu na całą sytuację i co widzisz?
BAWI się - a czyż to nie jest wygodne?
[/Zła i niedobra Asuu]

No musiałam, wzywam do logiki w podjęciu decyzji i powodzenia.

A! Rozmowa, no tak. O ile będzie szczera, to może wiele wyjaśnić. (ale po co ma być, jeśli się dobrze bawi ^^)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
489
Dołączył(a)
28 kwi 2013, 10:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 25 lis 2013, 09:21
jazzowa napisał(a):problem w tym że ów człowiek, daje mi do zrozumienia, mówi że się podobam, że boi sie ze oszaleje, że piękna, cudna, seksowna sratatata,że musi mnie zabrać tu i tam, poznać z tym i tym - wiadomo bajera ( choć zazwyczaj pod wpływem używek ) to mimo wszystko odzywa się rzadko.
jest chyba facetem któremu już jest dobrze w samotności (35 lat) i może potrzebuje tylko przygód łóżkowych - choć do zrozumienia mi dał że daży mnie szacunkiem i mimo że chciałby, to nie naciskał, nie proponował.
Czyżby to ten sam facet? Też byłam wspaniała, cudowna, idealna, och i ach, koorva! Ale znalazła sie lepsza, to dla niej planuje urlop, to dla niej jak na skrzydłach wraca przez pół Polski, a ja nie istnieje. Nie ma mnie. Jestem powietrzem. Uciekaj dziewczyno, bo skończysz jak ja.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 lis 2013, 09:41
Czyli chcąc się zakochać wyidealizowałaś sobie faceta gdzie ileś osób mówi żeby dać sobie siana? Oj nieee hello,rzeczywistość, wracamy do niej.
Nie,faceci czy ludzie nagle nie zmieniają się w księcia na koniu,go nie pieprzony kopciuszek czy inne powieści,rzeczywistość bywa bardziej okrutna.
Daj sobie z nim spokój,albo się nie przywiązuj.
No chyba że już "power of love" i wiara w to że sie chłop zmieni,to powodzenia..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 25 lis 2013, 09:50
Kestrel napisał(a):Czyli chcąc się zakochać wyidealizowałaś sobie faceta gdzie ileś osób mówi żeby dać sobie siana?
Chciałabym, żeby mnie ktoś przed powiedział, że powinnam dać sobie siana. Jedno takie zdanie od jednej chociaż osoby i dałabym sobie naprawdę siana. Ale nikt nie wiedział, nikt nic nie wiedział! A mnie sie wydawało debilce, że taka tajemnica, to coś fajnego, hehe, no debilka ze mnie.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 lis 2013, 09:54
MalaMi1001, tekst do autorki był,nie do ciebie.
Jak już sie stało,to trudno,niewiele się poradzi,trza zapomnieć jak najszybciej..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 25 lis 2013, 09:59
Kestrel napisał(a):MalaMi1001, tekst do autorki był,nie do ciebie.
Jak już sie stało,to trudno,niewiele się poradzi,trza zapomnieć jak najszybciej..
Wiem, że nie do mnie, mówię tylko, że dużo bym dała, żeby mnie ktoś ostrzegł. Zapomnieć? Jak mam zapomnieć skoro będę go widywać codziennie? Zapomnę jak zmienie pracę. Tylkoe kiedy?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 lis 2013, 10:10
MalaMi1001, W tej kwestii nie pomogę,zbyt spłycony uczuciowo jestem i nie mam doświadczenia w takowych problemach,wszystko teoria (a może to już zarozumiałość?) sorry, nie wiem .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 25 lis 2013, 10:34
Kestrel napisał(a):zbyt spłycony uczuciowo jestem i nie mam doświadczenia w takowych problemach
zazdroszczę spłycenia uczuciowego i braku doświadczenia w takich problemach.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez kros 25 lis 2013, 11:08
Milosc tylko niszczy ludzi jak sie zle trafi :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez kokos7 25 lis 2013, 11:12
ja nie wiem czy kiedykolwiek przezylem milosc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

miłość to smutna sprawa

przez jazzowa 25 lis 2013, 11:17
ALE JA NIE WIEM CZY SIE BAWI.
nic nie wiem, jego kumple mi odradzają.
doskonale miałam świadomośc, bałam się że będzie to nieszczęśliwe zauroczenie, ale BAH I JEST !
rozmowa to chyba najlepsze wyjście, ale ja tak sie boje odrzucenia ..... + nasza współpraca

ps. czy wyidealizowałam sobie księcia? chyba nie. nie jest idealny. owszem, nie znam go bardzo, ale tak czuje. intensywnie, pierwszy raz od bardzo dawna, że to jest ktoś dla mnie.
a to co on ma w głowie, to cholera wie :(
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

miłość to smutna sprawa

Avatar użytkownika
przez kokos7 25 lis 2013, 11:18
jazzowa, ile masz lat jesli mozna wiedziec?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do