Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 wrz 2013, 16:49
Candy14, oczywiście tylko osób aseksualnych jest bardzo mało w porównaniu do innych orientacji i oni z reguły są samotni.

ee niekoniecznie. :) To my po prostu niewiele o nich wiemy. Zagladalam kiedys na forum dla aseksualnych i sporo ich tam bylo i tworzyli zwiazki.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 wrz 2013, 16:51
Candy14, no własnie forum a czy wszystcy aseksualni zagladaja na fora. Ilu zyje samotnie ?
Wiem bo też miałam konto na takich forum chyba ;)
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 wrz 2013, 16:54
Pewnie Ci nieswiadomi ze jest ich sporo zyja samotnie albo wchodza w zwiazkii partner sie meczy.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 wrz 2013, 18:14
Będąc aseksualnym i wchodząc w związek z osobą która ma popęd unormowany to głupota.

Tak przy okazji,to całkiem wygodna anomalia D: .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 wrz 2013, 18:29
Kestrel, a ile jest kobiet ktore po pierwszym dziecku odstawiaja faceta od lozka. Wystarczy im bycie matka
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 wrz 2013, 18:48
Candy14, Jeżeli celem było tylko zrobienie sobie dzieciaka,a potem rozejście się w spokoju i facetowi się ojcostwo nie widzi,to zapewne nie problem dla obu stron :<.
gorzej jeśli coś takiego nagle wychodzi.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mark123 24 wrz 2013, 22:14
khaleesi napisał(a):deader, może byc ktoś aseksualny zwyczajnie więc jest zdrowy ;)

A ktoś antyseksualny też jest zdrowy ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 wrz 2013, 22:39
mark123, raczej nie bo ma jakiś uraz? ;) Candy14, i własnie wtedy jest najwięcej zdrad ze strony świeżych tatusiów :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 wrz 2013, 22:46
i własnie wtedy jest najwięcej zdrad ze strony świeżych tatusiów :roll:

Nazwałbym to raczej "poszukiwaniem przez excalibura kolejnych szczelin w celach badawczo-eksploracyjnych" :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 24 wrz 2013, 23:34
Ludzie Wy nie chcecie sami sobie pomóc tylko ponarzekać.

mozambik83 napisał(a):O tej głowie to się zgodzę. A reszta to powiem nie umiem już. Mam tyle lat w swoim odczuciu, że stwierdzam, iż nie zasługuję na to by z kimś być. Powinnam już kogoś mieć na stałe, a nie umiem tego zrobić. Moja głowa jest tak rozregulowana w emocjach, że powinnam sobie odpuścić poszukiwania partnera, bo nikt nie chciałby się obchodzić na co dzień z tak psychiczną kobietą jak ja. W ostateczności pójdę do psychiatryka i zamkną mnie w izolatce na wieki wieków amen. Póki co próbuję walczyć o siebie i o to by całkiem nie stracić zmysłów. Samotność spędza mi sen z powiek, dlatego wolałabym się z nią pogodzić i odpuścić niż całkiem zwariować. Łatwiej powiedzieć, a trudniej wykonać. Jednak miewam takie dni, że nic by mnie nie zwaliło z nóg, więc wierzę, że dam radę wyleczyć ten chory dekiel. :)


Dlaczego:
1. Nie zasługujesz żeby z kimś byc?
2. powinnaś mieć kogoś na stale?
3. nie potrafisz tego zrobić?
4. co to znaczy, że głowa jest rozregulowana w emocjach?
5. DLaczego uważasz, że powinnaś sobie z tego powodu odpuścić poszukiwania partnera?
6. Dlaczego uważasz, że jesteś aż tak psychiczna?

7. Skąd wiesz czy ktoś niechciałby obchodzić się z Tobą na codzień?

Dlaczego nie zrobiłaś tego o czym napisałem poprzednio? Ty nie chcesz pomocy tylko chcesz ponarzekać.

deader, widocznie robisz coś źle. Zmień metody skoro nie wychodzi, stawiam na to że jesteś zbyt miły i kobiety dostrzegają to świadomie ale podświadomie nie czują tego pożądania bo jesteś za mało męski. Tacy faceci właśnie przeważnie słyszą takie rzeczy. Tak jak ktoś napisał "jesteś sympatyczny". Dodaj do tego cechy typowo męskie żeby nie być tylko sympatycznym kumplem.

mozambik83 napisał(a):deader Wiesz co stwierdzam? My chyba jesteśmy w grupie ludzi, którzy mają być sami tzn. bez partnera/partnerki. Gdzieś tam w górze jest zapisane, że my sobie damy radę po prostu będąc osobami samotnymi. Chyba zacznę w to wierzyć, bo już nic lepszego mi na myśl nie przychodzi jak rozwiązać problem samotności.


Nie ma czegoś takiego. Usprawiedliwiasz się jakimś zapisem w górze. Gdzie to jest zapisane? Bóg tak postanowił? Taka karma? Daj spokój, masz los w swoich rękach ale jak wolisz wierzyć w jakiś zapis to masz do tego prawo.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 24 wrz 2013, 23:44
torres, wszystkie te problemy sprowadzają się do niskiej samooceny. Spójrz na siebie - pisałeś, ze masz wysoką samoocenę, to może nie rozumiesz, jak to jest mieć niską. Ale jak widać, i te osoby z niską samooceną, i te z wysoką, mają problemy z uczuciami. Inne, bo inne, ale mają. Mi Twój problem wydaje się lekko mówiąc irracjonalny, ale doskonale potrafię zrozumieć poprzednie wypowiedzi, bo odnajduję w nich moje własne problemy. Owszem, lubimy sobie pewnie ponarzekać, ale tak robią wszystkie osoby z problemami. Czy np. Ty chcesz rozwiązać swój? Pewnie nie, bo wiesz, ze zakładając z góry pewne rzeczy, też go nie rozwiążesz.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 24 wrz 2013, 23:51
zmęczona_wszystkim, ja bardzo chcę rozwiązać mój, liczyłem na jakieś wskazówki ale rzeczywiście nie da się tu nic zrobić. I teraz wiem, że się nie da więc nie piszę w tamtym wątku. Wiem też jak to jest mieć niską samoocenę bo miałem taką sam i przepracowałem to bo podstawy niskiej samooceny są irracjonalne i opierają się na nieprawdziwych historiach, w które wierzymy. Natomiast jeśli ktoś chce rozwiązać problem to chociaż słucha rad, a autorka tematu nie odpowiedziała na kilka prostych pytań, bez których nie da się jej pomóc. Bo ona nie chce tej pomocy tylko chce ponarzekać i żeby inni mogli jej napisać "rzeczywiście masz przejebane, współczuję ci" i móc się dalej dołować. Nie tędy droga.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 24 wrz 2013, 23:56
Gdyby tak prosto dałoby się pozbyć niskiej samooceny, to ludziom udawałoby się to po kilku sesjach albo rozmowach na forum. Owszem, można powiedzieć, że czasami to wygodne usprawiedliwienie przed normalnym życiem i mierzeniem się z codziennymi problemami, ale dla mnie podstawy niskiej samooceny wcale irracjonalne nie są. Dużo łatwiej żyłoby mi się ze zbyt wysoką, bo jest przydatna w życiu i generuje więcej zalet niż problemów.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 25 wrz 2013, 00:05
Oczywiście, że tak. Na to potrzeba czasem kilka lat. Ale dużo osób ma niską samoocenę i są w związkach, a partner ich dowartościowuje w jakiś sposób. Zakładanie, że z powodu niskiej samooceny nie będzie się w związku to absurd. A już szczególnie jak ktoś chce się pogodzić z samotnością na zawsze, a praca nad samooceną trwa kilka lat, a nie wieczność.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do