Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 11 cze 2013, 16:14
Spoko spoko..oczywiscie myslalem ze moglabys pokazac zdjecie na pw ale byc moze to samo mialas na mysli:P.Odnsnie przezywania emocjii to to o czym piszesz to po prostu splycenie emocjonalne..tak mi sie wydaje..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 11 cze 2013, 16:34
lubudubu

Całkiem możliwe.. Na szczęście ludzie tego nie zauważają. Mówią mi,że wyglądam,zachowuję się i mówię w sposób normalny,że nie wydaję się płytka. Po niektórych niestety to widać. Moja siostrzenica też jest płytka i jak coś mówi lub okazuje emocje to od razu widać "sztuczność". Cóż.. niektórym lepiej chyba wychodzi stwarzanie pozorów.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez buka 11 cze 2013, 21:09
Moja siostrzenica też jest płytka


a ile ma metrów głębokości?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 11 cze 2013, 21:30
buka

emocjonalnie..
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez mark123 11 cze 2013, 22:35
No to lekarzowi powinieneś jak najwięcej mówić,zwłaszcza to,z czego mogą wynikać Twoje dolegliwości.

Powiedziałem tylko o tym, co mogłem nie obawiając się, że rodzice będą mieć pretensje.

No właśnie.. ja też uważam,że powinieneś się sprężyć,iść i otworzyć przed psychologiem.

Sam nie wiem tak dokładnie, czy bardziej w udaniu się do psychologa przeszkadza mi lęk/strach, czy bardziej lenistwo.

Ja mam ze swoimi emocjami tak,że albo je normalnie czuję i są to zazwyczaj te pierwotne emocje typu złość,albo nie czuję wcale np. miłość.

Ja mam tak, że staram się w jak najmniejszym jak dam radę stopniu okazywać niektóre emocje, złości z powodu obawy przed krytyką, a wielu innych z powodu, że to dla mnie wstydliwe oraz nie mówię nikomu o emocjach. Mówienie o emocjach poza internetem też byłoby zazwyczaj dla mnie wstydliwe.

Ludzie jak odczuwają wstyd to zazwyczaj się czerwienią i chcą "zapaść się pod ziemię". Wstyd powoduje reakcje somatyczne, widać po twarzy człowieka,czy się wstydzi i po jego zachowaniu,bo ta emocja skłania go do określonych zachowań. Ja tak nie mam. Akurat wstyd jest emocją,której praktycznie wcale nie odczuwam ale nie mam na jakim przykładzie Ci podać,więc trochę zmyślę ale możesz sobie zamiast wstydu wstawić tam inne emocje np. smutek czy radość. No ale niech będzie przykładowy wstyd. Gdybym go odczuwała to wyglądałoby to mniej więcej tak,że czuję się "leciutko" zawstydzona,ale ta emocja nie powoduje u mnie czerwienienia się, trzęsących rąk i nie skłania mnie do zmiany zachowania. Mogłabym powiedzmy podczas sytuacji wstydliwej robić swoje i nie krępować się tym uczuciem.

Ja gdy czuję wstyd, to też się nie czerwienie i nie trzęsą mi się ręce (trzęsą się czasami podczas lęku), ale mam ochotę "zapaść się pod ziemię" i czasem też spuszczam głowę w dół.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 12 cze 2013, 16:37
mark123

Powiedziałem tylko o tym, co mogłem nie obawiając się, że rodzice będą mieć pretensje


Strzelam,że byłeś wtedy niepełnoletni ? Bo teraz to normalnie mógłbyś wszystko lekarzowi powiedzieć i nikt by się nie dowiedział.

Sam nie wiem tak dokładnie, czy bardziej w udaniu się do psychologa przeszkadza mi lęk/strach, czy bardziej lenistwo.


Ale strach/lęk przed czym dokładnie ? Bo ja też w sumie dziwnie się czuję jak mam iść do psychologa,taka skrępowana jestem..

Mówienie o emocjach poza internetem też byłoby zazwyczaj dla mnie wstydliwe.


Ja mówić o nich mogę i w internecie i poza nim ale okazywać to już nie bardzo.

ale mam ochotę "zapaść się pod ziemię" i czasem też spuszczam głowę w dół.


Ja czasem tylko głowę spuszczam ale ogólnie to jak zrobię coś wstydliwego to się strasznie wkurzam i zazwyczaj udaję,że śmieję się z siebie.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez mark123 12 cze 2013, 18:35
Strzelam,że byłeś wtedy niepełnoletni ? Bo teraz to normalnie mógłbyś wszystko lekarzowi powiedzieć i nikt by się nie dowiedział.

Byłem pełnoletni, ale nie umiem robić niczego tak, by być pewien, że rodzice się nie dowiedzą.

Ale strach/lęk przed czym dokładnie ?

Przed ogólnie rozmową (w tym przypadku z psychologiem) oraz przed rodzicami.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 cze 2013, 19:12
Mozecie byc aseksualni, tzn odczuwac minimalna, lub nie ochote do przytulania. Natomiast jest to dosc czeste w zaburzeniach depresyjnych itd. Tacy partnerzy tez sie zdarzają. Natomiast to co powiedzial pedagog w wieku 8 lat to trzeba by było teraz zweryfikować, a więc badania u neurologa, laryngologa, okulisty a następnie u psychiatry.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 12 cze 2013, 19:14
mark123

Skoro martwisz się o dyskrecję to może do innego miasta jedź. Tam lekarze na pewno nie będą znać Twoich rodziców i nikt się nie dowie. Ja sama nawet tak robię,bo u mnie w mieście to nie warto,też nie ufam aż tak lekarzom.


Przed ogólnie rozmową (w tym przypadku z psychologiem) oraz przed rodzicami.


Ale boisz się,że Cię wyśmieje,czy raczej obawiasz się lub wstydzisz mówić o problemach ?
No ale rodzicami nie możesz się wiecznie przejmować. Jesteś osobną jednostką.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez mark123 12 cze 2013, 21:51
Skoro martwisz się o dyskrecję to może do innego miasta jedź. Tam lekarze na pewno nie będą znać Twoich rodziców i nikt się nie dowie. Ja sama nawet tak robię,bo u mnie w mieście to nie warto,też nie ufam aż tak lekarzom.

Nie ważne, czy w tym samym mieście, czy w innym, to matka by się wypytywała, gdzie się wybieram i po co, a kłamać nie umiem.

Ale boisz się,że Cię wyśmieje,czy raczej obawiasz się lub wstydzisz mówić o problemach ?

Od zawsze w każdej rozmowie na jakikolwiek temat z kimkolwiek, kogo nie znam lub mało znam boję się wyśmiania lub krytyki.

No ale rodzicami nie możesz się wiecznie przejmować. Jesteś osobną jednostką.

Ale przejmując się rodzicami przynajmniej robię, co oni chcą, a nie czuję się wart, by robić coś dla siebie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez jaa145 12 cze 2013, 22:04
jaa145

Czasami jak ktoś zapyta czy kogoś miałam to mówię,że tak,ale właśnie czuję się z tym źle, że nie mówię prawdy, a kłamię bo to raczej nie jest normalne.


Ja nie kłamię ale doskonale Cię rozumiem. Nie wiem ile masz lat ale strzelam,że w Twoim wieku większość już kogoś ma lub miała. No to wtedy trochę głupio się przyznać,że zawsze byłaś sama.

jestem w Twoim wieku.
jaa145
Offline

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 13 cze 2013, 19:37
mark123

Nie ważne, czy w tym samym mieście, czy w innym, to matka by się wypytywała, gdzie się wybieram i po co, a kłamać nie umiem.


Aha,no to jak już tam sobie chcesz : D

Od zawsze w każdej rozmowie na jakikolwiek temat z kimkolwiek, kogo nie znam lub mało znam boję się wyśmiania lub krytyki.


To powiem Ci w ramach ciekawostki,że ja bardzo często zwierzam się ludziom,których krótko znam. Nie mam takich obaw jak Ty i jeszcze nigdy nie zdażyło mi się,żeby ktoś mnie wyśmiał,a już na pewno lekarz.

Ale przejmując się rodzicami przynajmniej robię, co oni chcą, a nie czuję się wart, by robić coś dla siebie.


Wiesz to Twoje życie ale kiedyś i tak będziesz musiał się usamodzielnić.

jaa145

Aaa no to w takim razie się nie dziwię,że też głupio się czujesz bez partnera.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez zmienny 13 cze 2013, 20:41
Raz przesłałam komuś swoje zdjęcie to stwierdził,że wszystko w porządku ale mam straszny wzrok


haha to mnie wysłałaś. :mrgreen:
podtrzymuje co wtedy piasłem, ogólnie ok, ale wzrok taki jakbyś chciała zrobić komuś krzywdę. :zonk:
zmienny
Offline

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 13 cze 2013, 20:46
Az tak sie rzuca w oczy?:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do