Czy to moja wina, ze tak jest ?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 mar 2013, 19:30
porazka, nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałaś. Wyłoniłaś ten problem jako jedyny aczkolwiek ważny ale pomyśl co jest pod tym jak z Twoją kontrolą, samooceną, jak ze snem, organizacją wolnego czasu, dbaniem o siebie itd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 mar 2013, 19:33
Nie ma czegoś takiego jak terapia DDA - ot, taki chwyt reklamowy.


co za bzdury opowiadasz..oczywiscie, ze jest i pomaga uporac sie z alkoholizmem rodzicow i skrzywieniami ktore nabylismy w zwiazku z tym.
A nadmierna kontrola partnera, ciagly glod uczuc i wymog udowadniania, ze jestesmy najwazniejsi na swiecie dla niego, przerazenie kiedy widzimy go z alkoholem to wlasnie spuscizna po rodzicu alkoholiku. Przenosimy na partnera swoje traumy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy to moja wina, ze tak jest ?

przez porazka 18 mar 2013, 19:42
W takim razie to nie jest moj jedyny problem. Mam problem ze wszystkim. Z samoocena, ze snem, zaszywam sie w domu bo wydaje mi się ze ludzie postrzegaja mnie jako psychola bo choruje na depresje i nerwice. Aczkolwiek najbardziej meczy mnie fakt spozywania alkoholu. Po prostu sie tego boje jak niczego na świecie. Wiem ze on tez przez to cierpi i jest mu zle z tym ze tak sie zachowuje.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 mar 2013, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to moja wina, ze tak jest ?

przez essprit 18 mar 2013, 19:42
Candy, nie opowiadam bzdur.

Nie ma czegoś takiego jak DDA.
Pod taką nazwą może kryć się wiele rzeczy - u jednych będzie to zab.osob., u drugich depresja, a u 3 - nerwica ... a u jeszcze innych - totalnie nic, pomimo posiadania rodzica(ów) alkolika.

To nie jest nazwa, którą posługują się specjaliści ... nie ma takiego rozpoznania ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 mar 2013, 19:46
porazka, a rozmawiasz o tym ze swoim partnerem otwarcie czy tylko dajesz sygnały?

essprit, http://www.stowarzyszenie.edu.pl/pl/pro ... i-leczenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 mar 2013, 19:54
Nie ma czegoś takiego jak DDA.

owszem ..jest to zespol cech charakterystycznych dla doroslych dzieci alkoholikow. I wierz mi ze sa i terapie i specjalisci posluguja sie tym nazewnictwem. Oczywiscie zawsze ktos bedzie obalał slusznosc ale dla DDA to nieistotne co, kto i gdzie nazywa czy nie nazywa. Oni potrzebuja terapii i samoswiadomosci
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy to moja wina, ze tak jest ?

przez porazka 18 mar 2013, 19:58
Oczywiście ze rozmawiam. Ale uwaza ze powinnam mu zaufac. Ze on tez nie chce popełnić bledu swoich rodzicow. Mowi ze nie chce mnie zawiesc na i ze tego nie zrobi . Tylko nie wiem czemu, ale nie wystarczaja mi jego slowa i zapewnienia
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 mar 2013, 15:40

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 mar 2013, 20:00
Cześć, ja też mam lekki problem związku z alkoholem. Mój ojciec od czasu do czasu popijał, także jakoś nie potrafię podejść na luzie do tematu.

Jeśli chodzi o twojego chłopaka, to moim zdaniem nie jest tak wielkim problemem, że on pije. Tzn. dlatego, że nie robi tego tak często. Gorszą sprawą są twoje reakcje. Sam możliwe, że mam podobne problemy, ale na zdrowy rozum to trzeba zrozumieć, że wszystko jest dla ludzi i trochę adrenaliny i ryzyka w życiu jest wskazane.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy to moja wina, ze tak jest ?

przez essprit 18 mar 2013, 20:01
A nie zastanawiałaś się kiedyś dlaczego tak niektórzy specjalisci mówią ?

Łatwiej przyjąć "diagnozę" "DDA" niż profesjonalne - że masz zaburzenie osobowości.
W profesjonalnym nazewnictwie NIE ISTNIEJE coś takiego jak DDA (ani żadne tym podobne skróty). Tyle.

Oczywiście, że są "terapie DDA" - ale to nie jest niczym innym niż psychoterapia danego problemu - ktoś wychowany w takim domu ma depresję, inny zab.lękowe, a inny zab.jedzenia, a jeszcze inny NIC.
Słowa "DDA, terapia DDA" etc. - nie są fachowym, profesjonalnym nazewnictwem !
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 mar 2013, 20:02
porazka napisał(a): Tylko nie wiem czemu, ale nie wystarczaja mi jego slowa i zapewnienia

myślę że z tego powodu że w domu często słyszałaś zapewnień od mamy że nie będzie piła i nie dotrzymywała słowa?

-- 18 mar 2013, 19:03 --

Łatwiej przyjąć "diagnozę" "DDA" niż profesjonalne - że masz zaburzenie osobowości

essprit, ale nie ma takiej diagnozy DDA to jest syndrom wydaje mi sie że mylisz pojęcia.
W wyniku tego syndromu najczęściej zapadamy na takie choroby jak depresja i nerwica
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 mar 2013, 20:05
Słowa "DDA, terapia DDA" etc. - nie są fachowym, profesjonalnym nazewnictwem !


no i? czy to cos zmienia w problemie autorki?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy to moja wina, ze tak jest ?

przez essprit 18 mar 2013, 20:06
Jezuu, nie ma też pojęcia "syndrom".

Inaczej, kup sobie książkę z Psychiatrii (a szybciej klasyfikację ICD) i zobacz na własne oczy czy jest coś takiego jak DDA, syndrom DDA etc.


Candy, oczywiście że nie - to jest odpowiedź na twój post.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czy to moja wina, ze tak jest ?

przez porazka 18 mar 2013, 20:07
Np w tym momencie wiem ze to jest absurdalne i wszystko jedt dla ludzi... wszystko rozumiem do momentu kiedy on chce wyjsc wlasnie z kolega czy kolegami. moze miec znaczenie fakt ze kiedy wypije to piwo przy mnie to nie dzia
to na mnie az tak jak wychodzi wlasnie z kolegami. Nie potrafię wyjasnic dlaczego tak się dzieje.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 mar 2013, 15:40

Czy to moja wina, ze tak jest ?

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 mar 2013, 20:11
essprit, :mrgreen: przecież ICD to symbole choroby co to ma wspólnego z ogólną nazwą ludzi wychowywanych w domach alkoholików - czyli dorosłych dzieci alkoholików?
Nie potrafię wyjasnic dlaczego tak się dzieje

porazka, no właśnie myśle dlatego że mylisz go z pijącym rodzicem któremu nie można było zaufać.
Ostatnio edytowano 18 mar 2013, 20:12 przez kaja123, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do