mam 18 lat i matke wariatke

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mam 18 lat i matke wariatke

przez Mdrol 03 maja 2010, 22:38
witam jestem nowy na tym forum. Moja mama ogranicza mnie na wszelkie możliwe sposoby, jest żmijowata, wredna, nadopiekuńcza, i jak to ja kiedys jej własna matka okresliła a moja babcia JEDZA. Mam za kilka miesiecy 18 a nie moge chodzić na imprezy, o wszytsko musze ja nawet nie prosic tylko błagać, pozdilzywać sie, jak juz mi sie uda gdzies wyjsc to dzwoni po kilkanascie razy, interesuje sie tylko soba. Patrzy sie na to tylko by nikt jje wstydu nie narobl, zachowuje sie jak paniusia. Zmarnowała mi 18 lat zycia i przez to nia gardze. Robi awantury nawet mojemu ojcu ktory juz anwet sie z nia nie kloci tylko odpuszcza. Ja nie posiadam do niej szacunku tylko zwykły strach. Po 18 moge sie wyprowadzic a jak nie wytrzymam tuych kilku miesiecy? prosze powiedzcie co robic. Pozdrawiam

ps nie jestem jakims szarym chłopczykiem, chodze na siłownie, jestem lubiany, potrafie nie raz komus przywalic ale matka juz tak mnie psychicznie wykonczyła ze nie przeciwstawie sie jej, przynajmniej JESZCZE
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 maja 2010, 22:28

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez K. 04 maja 2010, 00:42
O matko, ja czytam to, to zastanawiam się skąd tyle złości w Tobie?
Wydaje Ci się, że jesteś dorosły już tak i możesz chodzić gdzie chcesz, z kim chcesz, jak długo chcesz?

Mama się martwi, może jesteś jeszcze nieodpowiedzialny, może zrobiłeś coś, co nie pozwala jej zaufać.

I powiedz - TYLKO te zakazy wychodzenia na imprezy sprawiają, że tak mówisz o swojej Mamie?

nadopiekuńcza

interesuje sie tylko soba


To mi się nieco ze sobą gryzie.

Zmarnowała mi 18 lat zycia i przez to nia gardze.


Czym takim ?

ps nie jestem jakims szarym chłopczykiem, chodze na siłownie, jestem lubiany, potrafie nie raz komus przywalic ale matka juz tak mnie psychicznie wykonczyła ze nie przeciwstawie sie jej, przynajmniej JESZCZE


Chcesz mi powiedzieć, że tylko dlatego, że chodzisz na siłownię i 'potrafisz komuś przywalić' to znaczy, że ktoś kto tak nie robi, jest szary ? A więc mniemam, że jakaś połowa aktywnych użytkowników tego forum, jak nie więcej.
A zatem jesteś typowym przykładem silnego fizycznie człowieka, który taką samą psychiką pochwalić się nie może.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez Majster 04 maja 2010, 06:12
W pierwszej chwili myslalem, ze post napisala dziewczynka w wieku 14-16 lat, ale moze sie mylilem. Czy aby na pewno?
Mdrol napisał(a):dzwoni po kilkanascie razy, interesuje sie tylko soba.
Do siebie samej dzwoni?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 04 maja 2010, 10:00
Mdrol, dlaczego w tej sytuacji nie uzgadniasz ważnych dla Ciebie spraw z ojcem ? Skoro odpuszcza kłótnie z Twoją matką, to najprawdopodobniej na własnej skórze doświadczył, do czego jest zdolna, więc może prędzej z nim dojdziesz do porozumienia ?

A wybranie "przywalenia" komukolwiek jest najgorszym wyjściem. Bo nie dość, że nic poprawia, to jeszcze ta osoba może chcieć zrewanżować się za doznane upokorzenie... tak jak Ty teraz ? :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez K. 04 maja 2010, 11:00
Przełomem była 18stka, wtedy dałam jej do zrozumienia że nie może mi już nic zrobić.


Co Wy tak tę 18stkę traktujecie jak nie wiem jaką dorosłość, a co najgorsze dojrzałość ?!
Większość osób jeszcze w tym wieku nie wie o podstawowych podstawach związanych z życiem, ale na rodziców to najłatwiej jest narzekać.
Ale fakt faktem - jak wszyscy tacy mądrzy, lepsi, dorośli i w ogóle, to marsz na swoje.

Spotkamy się za kilka lat jak będziecie mieć swoje dzieci ....


Nie twierdzę, że Rodzice są zawsze super i święci, ale konkretnie chodzi mi o fakt tych magicznych 18 lat, kiedy żałosnym wydaje mi się być to, że człowiek czuje się 'lepiej'.
Wbrew pozorom, jest nadal gówniarzem, takim jakim był miesiąc przed 18stką. I jeśli się nie zmieni, to taki pozostanie.
Amen.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: mam 18 lat i matke wariatke

przez Mdrol 04 maja 2010, 11:05
problemy które ja stwarzam ona je wyolbrzymia a inni rodzice moich znajomych sie z takihc problemów smieja itp. Po prostu z igły robi widly. Nie chodzi mi o same imprezy bo bez tego mozna jakos zyc. Tylko o cało kształt wychowania. NIe zapomne tego jak co roku przez kilka lat kolega organizował u siebie urodziny. Mieszkał 1min drogi od mojego domu. I pamietam ze to co roku ja 1 z tych urodzin wychodzilem, wsyzyscy siedizli a ja musialem isc. Nawet mama kolegi dzwoniła do mojej i prosiła zebym dłuzej został to z wielka łaska zgodziła sie na 30 min dluzej;/ po prostu w cholere jest takich sytuacji ktore jakos oddziałaly na moja psychike. Sciska mnie ze moi znajomi sobie gdzies na wakacje wyjezdzaja, chodza do siebie na 18 a ja mam takie cholerne ograniczenie wolnosci ze sobie nawet tego nie wyobrazacie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 maja 2010, 22:28

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez linka 04 maja 2010, 12:13
tekla napisał(a):To bo 18 to jest dorosłość, nie można nazwać tego inaczej.

:lol: :lol: :lol: :lol:
Nie żartuj........dorosłość jest wtedy gdy utrzymujesz się sama bądź z pomocą partnera/partnerki, kiedy jesteś odpowiedzialna za swoje życie - dorosłym można się stać zarówno w wieku 16 lat jak i 25.
Przekroczenie magicznej osiemnastki, kiedy się jest na utrzymaniu rodziców NICZEGO NIE ZMIENIA.


Mdrol - ja tak miałam i bardzo wtedy na to narzekałam, też była godzina policyjna, 0 minut spóźnienia, dzwonienie itd. Miało to masę swoich złych stron ale.... nauczyło mnie to odpowiedzialności, nie spóźniam się itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: mam 18 lat i matke wariatke

przez paradoksy 04 maja 2010, 12:16
Mdrol, to się wyprowadź... osiągniesz "magiczne" 18 i od tej pory rzekomo możesz decydować o sobie (jakbyś wcześniej nie mógł...).
Ja zawsze słyszałam, że "dopóki ja płacę rachunki, ja wymagam" od rodziców. Więc od paru lat sama sobie płacę rachunki. Nie narzekam. Też dzięki temu nauczyłam się dyscypliny. Teraz patrząc na to z innej perspektywy wiem, że rodzice chcieli dla mnie dobrze i jestem im wdzięczna za to. Nauczyłam się samodzielności wcześniej niż inni i teraz wiem, że poradzę sobie w życiu. A to sporo.

linka, amen.
paradoksy
Offline

Re: mam 18 lat i matke wariatke

przez magdalenabmw 04 maja 2010, 12:39
Zgadzam się z dziewczynami, że dorosłość jest wtedy jak człowiek sam się utrzymuje tzn jest samodzielny. A to, że się skończy 18 lat i nadal się mieszka z rodzicami to niczego nie zmienia. A dorosłym równie dobrze można być mając np 16 lat. Dorosłości się nie liczy w latach.

Chociaż może dla niektórych rodziców coś znaczy ta magiczna liczba. Np u mnie zmieniło się to, że na imprezy mogłam chodzić np do godziny 23-24, a praktycznie dzień po mojej 18-stce mogłam już jezdzić na całonocne imprezy czy nawet kilkudniowe.

Ale to nie znaczy, że byłam dorosła ;) Po prostu miałam dużo luzu i rodzice mnie traktowali nagle jak dorosłą.

A w temacie- jeśli się nie można dogadać z rodzicem/rodzicami to jest tylko jedna opcja-> wyprowadzić się.
magdalenabmw
Offline

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez K. 04 maja 2010, 16:14
Mdrol, a odwaliłeś kiedyś coś co może być średnim powodem do pochwalenia się ?
Może Mama pamięta takie sytuacje.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: mam 18 lat i matke wariatke

przez Mdrol 04 maja 2010, 19:24
tak ale to było dawno. Wrocilem na fazie do domu i tyle. A 2 lata temu spozniłem sie do domu dokladie 8 min i łohoho piekło było. Teraz to sam postanowiłem nigdzie nie wychodzic i juz nie pamietam kiedy osttanio sie spozniłem :smile:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 maja 2010, 22:28

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez disgusted 04 maja 2010, 19:37
Pewne zachowania rodziców rozumie się dopiero wtedy, kiedy samemu jest się rodzicem.
Kiedy moja mama spóźnia się 20 minut z pracy to dzwonię do niej z głupimi pytaniami, naprawdę głupimi, żeby tylko sprawdzić i upewnić się, że nic jej nie jest i że żyje. To samo tyczy się mojego chłopaka, któremu przedłuża się mecz o 20 minut. Kiedy to się dzieje wpadam wręcz w panikę.
Może Twoja mama ma podstawy, żeby się o Ciebie martwić? Może właśnie to, że potrafiłbyś komuś przywalić, a co za tym idzie wdać się w bójkę jest dla niej problemem? Może boi się, że znów będziesz na "fazie" i zrobisz przez to coś głupiego? Może obracasz się w jakimś podejrzanym towarzystwie i to jej się nie podoba?
Może powinieneś inaczej do tego podejść, a nie tylko się wściekać i odbierać tego jako ograniczanie wolności? Jesteś dzieckiem, jej dzieckiem. Dopóki ona nie zauważy, że sam sobie świetnie radzisz, jesteś odpowiedzialny za życie swoje i swojej partnerki czy rodziny i podchodzisz do pewnych spraw z rozmysłem i dorosłością - wtedy przestanie traktować Cię jakbyś miał 10 lat?
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: mam 18 lat i matke wariatke

Avatar użytkownika
przez K. 04 maja 2010, 21:23
tak ale to było dawno. Wrocilem na fazie do domu i tyle.


Wystarczy.
Chcesz mieć kiedyś dzieci ?
Jak myślisz, będziesz dawał im wychodzić gdzie chcą, o której chcą i wracać nad ranem ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do