Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Inne zaburzenia.

przez reirei 17 sty 2006, 16:34
marlow napisał(a):ja tylko 4 lata trenowałem i doszedłem do 2kyu...
Oooo, fajowo. Ja dopiero troszke ponad rok trenuje, żałuje tylko że wcześniej nie zacząłem
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez Patrycja 17 sty 2006, 16:43
Olu! Ja wyłuskałam nas więcej! Tzn tych ze społeczną fobią! to pocieszające. pozdrowionka :D
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

Avatar użytkownika
przez Olka 17 sty 2006, 17:43
Patrycja napisał(a):Olu! Ja wyłuskałam nas więcej! Tzn tych ze społeczną fobią! to pocieszające. pozdrowionka :D

Partycja....... czy wierzysz w to co pojawia sie pod kazdym Twoim postem? A musze powiedziec ze to jest świeta prawda!!!!! Lęk ustepuje wtedy gdy przestajemy sie bac samego leku....jejeje:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez reirei 17 sty 2006, 19:16
Olka napisał(a):(...) jejeje:)
Dobra osia, wiem że to ty, nie udało ci sie :lol: nie udawaj że nie wiesz o co chodzi :twisted: :twisted: ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez innge 20 sty 2006, 09:50
Olka napisał(a):Lęk ustepuje wtedy gdy przestajemy sie bac samego leku....jejeje:)


zupelnie nie moge sie z tym zgodzic...

lek nie jest moim tworem i brak strachu przed nim w niczym go nie oslabia... :roll: a objawy, jak zly kochanek, przychodza i odchodza, kiedy chca :?
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 20 sty 2006, 12:30
Innge napisał(a):lek nie jest moim tworem i brak strachu przed nim w niczym go nie oslabia...


Skoro lęk nie jest twoim tworem, to zapewne jest to tajemnicza siła z kosmosu, albo działanie złych mocy, mozliwe opętanie :shock:.......
Zrozum, lęk siedzi w środku nas. Im mniej sie go boimy tym jest słabszy, wiem to na swoim przykładzie......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez innge 20 sty 2006, 12:36
siedzi, siedzi...i sie mocno pazurami trzyma ;) ale ja go tam nie wlozylam 8)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 20 sty 2006, 13:03
Moze i nie Ty go tam włożyłas, to jest sprawa kontrowersyjna. Ale napewno możesz sie go sama pozbyć, oczywiście na początku z pomoca specjalisty.... Później dostaniesz takiego kopa, że sama bedziesz chciała sobie radzic z lękami, i bedzie Ci to sprawiało satysfakcję....
To jest jak uczenie sie życia od nowa...... pierwsze kroki sa najtrudniejsze....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez innge 20 sty 2006, 13:11
...i wszystko boli od upadkow :?

w pelni sie z toba zgadzam :arrow: pomagajmy poczatkujacym
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 20 sty 2006, 13:16
Taka jest prawda....nie ma co ukrywać, walka z nerwicą jest pełna niepowodzeń, cały problem tkwi w tym, aby nie brac ich do zbytnio do siebie. Im bardziej będziemy dołować sie niepowodzeniami, tym szybciej stracimy chęc do dalszej walki...... Ważniejsze od porażki jest zwyciestwo, nawet osiągane małymi kroczkami..... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez skaniusz 20 sty 2006, 14:56
Dla mnie ucieczka od nerwicy jest rower. Jezdze na nim duzo i daleko. W te wakacje pojechalem samotnie do Szkocji. Czulem sie swietnie, szczegolnie po powrocie... Ta wiara we wlasne sily, w siebie.
Niestety, z czasem to minelo, teraz akurat przezywam chyba najgorsze leki w swoim zyciu. Do tego jakas quasi-depresja... Samotnosc... Nie jestem w stanie zabrac sie do pisania strony www o mojej pasji. Mam poczucie, ze nikogo to nie obchodzi.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 sty 2006, 14:46

Avatar użytkownika
przez innge 20 sty 2006, 15:26
najwazniejsze, ze ciebie obchodzi ;)

jak skonczysz :arrow: wyslij link

bedzie nas juz dwoje :D :)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez bibi 20 sty 2006, 16:03
skaniusz napisał(a):Dla mnie ucieczka od nerwicy jest rower. Jezdze na nim duzo i daleko. W te wakacje pojechalem samotnie do Szkocji. Czulem sie swietnie, szczegolnie po powrocie... Ta wiara we wlasne sily, w siebie.
jacie! gratulacje!!! ale ci zazdroszcze. mi się to tylko marzy. ;) nie mogę jechac na rowerze, bo mam za słabe kolana. wymiękam na 5 likometrach, ale KURCZE jak ci zazdroszcze!!!!!!!
Niestety, z czasem to minelo, teraz akurat przezywam chyba najgorsze leki w swoim zyciu. Do tego jakas quasi-depresja... Samotnosc... Nie jestem w stanie zabrac sie do pisania strony www o mojej pasji. Mam poczucie, ze nikogo to nie obchodzi.

co do tego drugiego zdania to myślę że spokojnie przeczekaj ten czas , wierzę że i to sobie załatwisz.


[/quote]
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Olka 20 sty 2006, 20:06
innge napisał(a):
Olka napisał(a):Lęk ustepuje wtedy gdy przestajemy sie bac samego leku....jejeje:)


zupelnie nie moge sie z tym zgodzic...

lek nie jest moim tworem i brak strachu przed nim w niczym go nie oslabia... :roll: a objawy, jak zly kochanek, przychodza i odchodza, kiedy chca :?

chorujesz 15 lat.....wiec napewno masz jakies swoje teorie, chciałabym je poznac, jesli mozna oczywiscie:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do