Brak odpowiedzialności w działaniu, spalenie za sobą mostów.

Inne zaburzenia.

Brak odpowiedzialności w działaniu, spalenie za sobą mostów.

przez hope23ck 21 cze 2014, 12:53
Jeśli był już tutaj taki temat to proszę o przeniesienie. Od jakiegoś czasu zaczęłam obserwować swoje reakcje. I wiem, co mi się wcale nie podoba, że mam problem z ogólnie rozumianą odpowiedzialnością, wszystko wynika głównie z maniakalnego stresu, że zawiodę ludzi, że zostanę skrytykowana( nie umiem przyjmować krytyki), że wszyscy w jakiś sposób dowiedzą się o moich niepowodzeniach. Spaliłam tym samym bardzo wiele mostów, bez słowa wyjaśnienia. W pierwszym momencie jest hura euforia, a potem przeraźliwy strach przed działaniem, co skutkuje brakiem zaufania innych ludzi do mnie. Mam także problem z konsekwencją w działaniu, gdy coś sobie zaplanuje to na planowaniu się konczy, ponieważ tak bardzo chcę, że zostawiam wszystko na ostatni moment i nie spię po nocach denerwując się, nie potrafię iść przeprosić tych ludzi, których zawiodłam, ponieważ nie mam pewności czy się to nie powtórzy, to dotyczy praktycznie kazdej dziedziny mojego życia... Co jest ze mną nie tak? Bardzo bym prosiła o rady, czy wypowiedzi ludzi, którzy też się z takim czymś borykają
http://moja-zwykla-codziennosc.blogspot.com/
"Niech się ludzie śmieją, jest mi wszystko jedno, naprawdę...
kiedy czasem niebo traci blask "
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 cze 2014, 13:02
Lokalizacja
miasto w koronie

Brak odpowiedzialności w działaniu, spalenie za sobą mostów.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 cze 2014, 18:49
hope23ck napisał(a):mam problem z ogólnie rozumianą odpowiedzialnością, wszystko wynika głównie z maniakalnego stresu, że zawiodę ludzi, że zostanę skrytykowana( nie umiem przyjmować krytyki), że wszyscy w jakiś sposób dowiedzą się o moich niepowodzeniach. Spaliłam tym samym bardzo wiele mostów, bez słowa wyjaśnienia. W pierwszym momencie jest hura euforia, a potem przeraźliwy strach przed działaniem, co skutkuje brakiem zaufania innych ludzi do mnie.

hope23ck, pytasz, co Ci jest. Nie wiem... Być może Twoje zachowania wynikają z niskiego poczucia własnej wartości, dlatego sabotujesz własne działania? Wspominasz również o paraliżującym stresie - możliwe, że to jakiś rodzaj nerwicy, stąd obezwładniający lęk, który destabilizuje Twoje funkcjonowanie? Niestety, nie da się postawić żadnej diagnozy. Najlepiej, gdybyś skonsultowała się osobiście ze specjalistą - psychologiem albo
psychiatrą. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do