Czy zachowanie kolegi było

Inne zaburzenia.

Czy zachowanie kolegi było

przez Saanna 31 paź 2012, 23:14
wiesz, za takie teksty... ech, czymś go wkurzasz. Może cię nie lubi, no, ale cos jest. Mysle, ze moze wczesniej sie dawales. W sumie chłop dorosły powinien sobie sam śniadanko zrobić i "kakauko" ;)
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez tahela 31 paź 2012, 23:53
a co Ty z nim do łóżka chodziłęś,ze kakauko na sniadanie mu robiłes, bez skojarzeń
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czy zachowanie kolegi było

przez Illse 01 lis 2012, 00:14
ale po co to analizować?
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
29 paź 2012, 23:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy zachowanie kolegi było

przez Unikalny 01 lis 2012, 02:21
No stary to nie jest przyjaciel jego zachowanie jest po prostu słabe! Ty albo z nim pogadasz ustawisz go konkretnie do pionu, że Ci nie odpowiada takie zachowanie jak zareaguje obojętnością lub nic nie zrobi w tym kierunku po prostu zrywasz znajomość no chyba, że bardzo chcesz przez niego być traktowany jak ktoś gorszy, bez szacunku i w ogóle bez zrozumienia. Odniósł się jak do śmiecia do Ciebie tak to odbieram. Załatw to konkretnie!

Pozdrawiam
Unikalny
Offline

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Vian 01 lis 2012, 22:04
Od początku.

22:00 to dla mnie wczesna godzina powrotu z miasta i nie ma w niej nic nienormalnego. O ile ktoś mnie nie poprosi inaczej, nie powie - wróć do tej i tej, bo to i to - to zakładam, że nie ma problemów z późnym powrotem o ile nie wracam w towarzystwie 5 rozbawionych osób, które rozkręcają na full muzykę. Jeśli wiedziałeś, że z tym może być problem, powinieneś go był poprosić, żeby wrócił wcześniej, ewentualnie powiedzieć o tym na przyszłość, ale obrażać się po fakcie to trochę nie bardzo. Wypicie 6 piw też chyba nienormalne nie jest, chyba, że zarzygał po tych piwach pół pokoju. A jeśli nie, co za różnica, czy wypił 6 czy jedno.

Dalej - jadę w odwiedziny do kolegi, który wynajmuje od kogoś pokój. Nie bardzo rozumiem, dlaczego mam dziękować temu komuś - od niego wynajmuje kolega, on się układał. Jemu podziękować mogę, ale mówiąc szczerze jak kogoś znam 12 (sic!) lat, to zasady już są chyba trochę mniej oficjalne i na więcej sobie wobec siebie można pozwolić. Jakbym kogoś dopiero co poznała, to ok, ale jak się znamy jak łyse konie większą część życia..?

To wszystko nie zmienia faktu, że jesteś kompletnie nieasertywny. Jak Ci się coś nie podoba, po prostu mów to od razu tak, żeby załapał. "Nie >>nic, k*rwa<< tylko powtórz, bo cię nie usłyszałem". Jeśli czujesz się lekceważony, to po prostu na to nie pozwól. Jeśli Cię zirytuje narzekaniem na śniadanie, które dostał pod nos powiedz mu to po prostu - "nic nie zrobiłeś, nie masz prawa narzekać". Jak zacznie się odszczekiwać to to ucinaj. "Nie podoba mi się jak tak mówisz, przestań".

Ogólnie mam wrażenie, że przed jego przyjazdem miałeś jakąś wizję idealnej wizyty, która się nie spełniła, więc jesteś zły i rozczarowany. Jak dla mnie zakładanie, że coś będzie tak i tak, to błąd...

tahela napisał(a):a co Ty z nim do łóżka chodziłęś,ze kakauko na sniadanie mu robiłes, bez skojarzeń


Może po prostu nie chciał, żeby koleś, który nie zna jego kuchni, kręcił się po niej i wyciągał wszystko z szafek szukając po kolei każdej rzeczy.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 22:10
22:00 to dla mnie wczesna godzina powrotu z miasta i nie ma w niej nic nienormalnego. O ile ktoś mnie nie poprosi inaczej, nie powie - wróć do tej i tej, bo to i to - to zakładam, że nie ma problemów z późnym powrotem o ile nie wracam w towarzystwie 5 rozbawionych osób, które rozkręcają na full muzykę. Jeśli wiedziałeś, że z tym może być problem, powinieneś go był poprosić, żeby wrócił wcześniej, ewentualnie powiedzieć o tym na przyszłość, ale obrażać się po fakcie to trochę nie bardzo. Wypicie 6 piw też chyba nienormalne nie jest, chyba, że zarzygał po tych piwach pół pokoju. A jeśli nie, co za różnica, czy wypił 6 czy jedno.

Dalej - jadę w odwiedziny do kolegi, który wynajmuje od kogoś pokój. Nie bardzo rozumiem, dlaczego mam dziękować temu komuś - od niego wynajmuje kolega, on się układał. Jemu podziękować mogę, ale mówiąc szczerze jak kogoś znam 12 (sic!) lat, to zasady już są chyba trochę mniej oficjalne i na więcej sobie wobec siebie można pozwolić. Jakbym kogoś dopiero co poznała, to ok, ale jak się znamy jak łyse konie większą część życia..?


Vian, ufff... dzieki ze ktos mysli tak jak ja bo juz myslalam ze cos ze mna nie tak
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Vian 01 lis 2012, 22:15
Ja mówiąc szczerze trochę się poczułam nieswojo czytając większość postów, bo wychodzi na to, że straszny ze mnie cham... :o
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 lis 2012, 22:59
Dziewczyny :shock: Ja się nie zgodzę z Wami mimo wszystko/. Pokój wynajmuje od starszej pani, której zwyczajnie może przeszkadzać dodatkowa osoba w domu. Na dodatek napisał ,że kolega spał w innym pokoju- czyli w części mieszkania , której nie wynajmuje. Zapewne to ona mu pościeliła itd. Uważacie ,że w takim wypadku nie należy podziękować?? :shock: Wobec tego ze mną jest coś nie tak :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 23:07
*Wiola*, ja mysle, ze to autor zalatwiajac kwatere dla kolegi powinien pozniej zlozyc pani podziekowanie, ze zgodzila sie przenocowac JEGO goscia. Mozna oczywiscie zrobic afere z tego ze kolega nie podziekowal tylko sie grzecznie pozegnal.
Pokój wynajmuje od starszej pani, której zwyczajnie może przeszkadzać dodatkowa osoba w domu.

Gdyby pani przeszkadzalo to by sie nie zgodzila na dodatkowa osobe
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 lis 2012, 23:10
Candy14, Oczywiście ,że powinien zrobić to lokator, ale i gość również. Dla mnie jest to jasne, że jak ktoś mnie przyjmuje pod swój dach, żegnając się mówię dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 23:15
Tak powinno byc ale jezeli ze strony goscia tego zabraklo nie jest to jakies mega uchybienie godne ukamieniowania..tym bardziej w wieku szczeniecym i nieopierzonym.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 lis 2012, 23:16
Candy14 napisał(a): Gdyby pani przeszkadzalo to by sie nie zgodzila na dodatkowa osobe


Też niekoniecznie, czasem robimy coś dla innych. Więc niekoniecznie było jej to zupełnie obojętne. Tak uważam.

-- 01 lis 2012, 23:18 --

Candy14, Ale ja go nie kamionuję ;) Autor tylko zapytał czy zachowanie kolegi było w porządku. Być może gdyby to była jedyna jego gafa , nie zwróciłby na to uwagi , ale skoro nazbierało się tego więcej - ja odpowiadam jak to widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez Vian 01 lis 2012, 23:22
Wiola napisał(a):Pokój wynajmuje od starszej pani, której zwyczajnie może przeszkadzać dodatkowa osoba w domu. Na dodatek napisał ,że kolega spał w innym pokoju- czyli w części mieszkania , której nie wynajmuje. Zapewne to ona mu pościeliła itd. Uważacie ,że w takim wypadku nie należy podziękować?? :shock: Wobec tego ze mną jest coś nie tak :roll:

Ale czyj to był gość? Nie tej pani. Nie on się z nią umawiał, tylko kolega, więc to jego rzecz. Może kolega jej zapłacił, może się jakoś inaczej zrewanżował - ich rzecz.

Jakiś czas temu przenocowałam u koleżanki z uczelni, bo było późno i nie chciało mi się wracać, wynajmuje część domu od starszego małżeństwa. Przywitałam się, pożegnałam, ale nie dziękowałam, bo i za co? Nie ich gościem byłam, tylko mojej koleżanki. Też mi ktoś posłał, ale mówiąc szczerze nie wiem nawet, kto. I nie uważam, żebym była nie w porządku, koleżanka chyba też tak nie uważa.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Czy zachowanie kolegi było

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 lis 2012, 23:23
Vian, A koleżance nie podziękowałaś? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do