Bardzo proszę o diagnozę

Inne zaburzenia.

Bardzo proszę o diagnozę

przez forumowicz1 16 mar 2012, 01:50
Zamieszczam tutaj objawy, które zaobserwowałem na przestrzeni czasu. Bardzo proszę psychologa i psychiatrę o diagnozę. Dziękuję.

Agresja słowna i fizyczna, głownie do najbliższych. Rzadko również do otoczenia.

Fascynacja złem i dążenie do bycia złym/złem (w pojęciu sedna a nie konkretnego czynu). Czerpanie pseudoseksualnej przyjemności z agresji podczas chwil intymnych i świadome dążenie do wzmacniania w sobie chęci zabijania (żeby było jasne, nikt nie został zabity ani trwale okaleczony). Dążenie do całkowitego zniszczenia odczuwania miłości.

Widzenie zza szyby, nierealność świata. W skrajnym przypadku odczucie jak by się przebywało na makiecie, jak by świat był makietą.

Życie iluzją, bycie kimś a nie sobą -> stała ucieczka od realności. Zawsze bycie kimś.. królem, profesorem, Niemcem ( mentalne życie w świecie II wojny). Życie w świecie wyimaginowanym a nie realnym. Pasja stawała się esencją/sednem życia -> stawanie się/utożsamianie się z tym czym się fascynowało. Jak zabrakło pasji i kogoś z kim się utożsamia załamanie osobowości.

Zaburzenia logicznego myślenia, jakiegokolwiek myślenia, zupełna apatia. Niemożność/wielka trudność przemożenia się do zrobienia czegokolwiek. Aktywność w nocy, długie spanie, niechęć do wstania. Stany lękowe, bywały bardzo skrajne.

Uciekanie od tego co ma się powiedzieć/blokowanie przepływu myśli, otępienie, w skrajnym przypadku utrudniające funkcjonowanie. Ścisk głowy , ucisk z tyłu głowy i na szczycie. Osłabienie fizyczne.

Nieumiejętność nawiązywania normalnych kontaktów z otoczeniem. Tworzenie dookoła siebie wąskiego kręgu fanów.

Poczucie rozwarstwienia osobowości? -> np. dotykając się jedną ręką drugiej poczucie, że jedna ręka jest czyjaś inna. Takie odczuwanie miewało miejsce np. w sytuacji długiego braku partnerki. Niespójność ze swoim ciałem. Zdarzały się równie odczucia jakby wypadania z ciała (nie wychodzenia, tylko takie wahnięcie) i jakby zamiana osób/ jakieś wewnętrzne przesunięcie w ciele. Zdarza się widzenie morki (takich latających przed oczami białych bardzo małych kropek).

Bardzo sporadycznie zdarza się odczucie spójności.

Nieraz słyszenie hałasu w głowie.

Gdy występuje widzenie z za szyby, pojawia się napięcie mięśniowe i jakby ciemniej widać. Nie ma omamów wzrokowo słuchowo węchowych.

Większość z tego jest ewidentną reakcją na stres związany głównie z relacjami międzyludzkimi (głównie z bliskimi). Niemniej jednak prawie cały czas występuje widzenie zza szyby.

Nerwica natręctw, w pewnym momencie bardzo silna ale pacjent poradził sobie bez pomocy lekarza do tego stopnia, że nie utrudnia ona życia, niemniej jednak nie minęła w 100%.

Obecnie osoba zmieniła swój system wartości i miłość stała się wartością , niemniej jednak w sytuacji zagrożenia emocjonalnego/uczuciowego, zranienia, poczucia niepewności jeżeli chodzi o związek z kochaną osobą następuje ucieczka i mimo tego, że osoba nie chce już niszczyć siebie zamyka się wewnętrznie na pozytywne uczucia.

Pierwsze zapamiętane objawy widzenia zza szyby pojawiały się w dzieciństwie, jednak szybko mijały.
Z agresją był problem od zawsze, z wiekiem się nasilała.

To tak pokrótce objawy występujące na przestrzeni czasu.
Osoba pochodzi z rodziny zastępczej, do rok i 4 miesiące przebywała w szpitalu i Domu Małego Dziecka. Matka zastępcza kochająca, ale nie umiała poradzić sobie z agresją dziecka, uciekała dając tym samym przyzwolenie na to co się działo.
W wieku 19-22 lat bardzo toksyczna znajomość, która zaowocowała zamknięciem się i dążeniem do samozniszczenia. Były poważne myśli samobójcze ale niezrealizowane. Osoba wydostała się z tego epizodu.
Obecnie osoba ma 29 lat i chce zrobić porządek ze swoim życiem.
Niektóre z objawów da się kontrolować, niemniej jednak czy jest to walka z wiatrakami i osoba powinna udać się do lekarza po leki czy jest to kwestia czasu samozaparcia i rozumienia co skąd się bierze.
Ostatnio edytowano 16 mar 2012, 22:32 przez Lilith, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówkę w tytule
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lis 2011, 19:29

Bardzo proszę o diagnozę

Avatar użytkownika
przez tahela 16 mar 2012, 02:01
masz na pewno problem z identyfikacja włąsej osobowosći z wąłsnym ego ,teraz nawet zacząłes pisać o sobie jako o osobie a o sobie jako Ty sam, na pewno nerwica, deralizacja, moze trochę depresja, moz ebyc to rozwniez pamiatka z ikresu z domu małego dziecka , ty tego nie pamiętasz,ale zapis w Twoim mozgu pozostał i stad też moze sie brać uczucie jakby rozdwojenia jaźni w pewnym stopniu, przydałby sie na pewno psychiatra, pokaż mu tego posta i niech spróbuje Cie zdiagnozować
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11054
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Bardzo proszę o diagnozę

Avatar użytkownika
przez Lilith 16 mar 2012, 22:39
forumowicz1, bardzo mi przykro,ale na forum nikt diagnozy nie udzieli.Droga internetowa ma bardzo ograniczone możliwości.Przyczyn takiego stanu może być wiele.Konieczna jest konsultacja z psychiatrą lub z psychologiem/psychoterapeutą.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44372
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bardzo proszę o diagnozę

przez essprit 16 mar 2012, 23:28
Przede wszystkim PSYCHOTERAPIA !

Najlepiej psychodynamiczna (google: certyfikowani psychoterapeuci Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego). Jeśli psychoterapeuta stwierdzi, że stan wymaga leczenia farmakologicznego to skieruje dalej.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do